Pełny zapis rozmowy
Intro i założenia systemu
Cześć wszystkim. Hej, cześć. Witamy Was ponownie. Fajnie, że jesteście po raz kolejny, który to już czwarty. Więc to już drugi miesiąc naszego nadawania co jakiś czas o tym, co mamy w kamperze. Dziś będziemy rozmawiać o automatyzacji. Może ja przerzucę na ten ekran, gdzie więcej widać. Więc porozmawiamy o inteligentnym systemie zarządzania, który nazywaliśmy Smartvan. No ale to odpowiednik oczywiście Smart Home'u. W sumie to powinien być Smart Home, bo przecież ten van to jak dom. Porozmawiamy też o systemie kamer dla bezpieczeństwa i o możliwościach tworzenia automatyzacji. Przypomnę też na chwilę, że możecie zadawać pytania w komentarzu. Będziemy się starać na bieżąco na nie odpowiadać. Jesteśmy już w Polsce, więc internet powinien być ok. Ostatnio na poprzednim live'ie akurat o programowaniu internet nam nawalił, pomimo, że byliśmy przy dużym mieście, byliśmy w Pradze i sprawdzaliśmy to w międzyczasie. Także dawajcie nam znać na bieżąco, czy wszystko jest ok, czy nas słychać, czy widać. Możecie dać znać nam już teraz.
Nam się tu wyświetla, że mamy doskonałe połączenie, że wszystko jest ok. Więc nie przedłużając, bo nasze live'y wychodzą bardzo długie, bardzo często. Chyba przejdę do szerowania ekranu. I tak. Na samym początku nasze założenia. To Werka, powiedz, co chcieliśmy osiągnąć. Traktujemy kampera jako nasz dom, więc będziemy tutaj żyć na co dzień, tylko wyjazdy jakieś rekreacyjne, więc tak jak najbardziej chcieliśmy te warunki zbliżyć do takich, jakie mieliśmy w domu. Co jeszcze? Z racji tego, że będziemy tutaj non stop, to samo przez się rozumie, że tutaj będą też nasze wszystkie rzeczy. Wszystkie nasze wartościowe rzeczy, więc kwestia bezpieczeństwa jest dla nas priorytetem. No, a jeszcze większym priorytetem są nasze dwa psy. Chcieliśmy mieć po prostu kontrolę. Może nie kontrolę, ale chcieliśmy widzieć, co się z nimi dzieje, kiedy one zostały tutaj same. No i to było nasze główne założenie. Tak, to no pieski są dość przyzwyczajone do obecności.
Kiedy właśnie pracujemy zdalnie, a teraz jeszcze mieszkamy na małej przestrzeni, to w ogóle jak odchodzimy to czują się mocno nieswojo. No i chcemy też wiedzieć, czy na przykład jak się taki piesek rozwyje, a potrafi się rozwyć z tęsknoty za nami, to czy na przykład stojąc na gęsto ustawionym kempingu nie przeszkadzamy wszystkim innym oraz czy nic się z nimi nie dzieje, a także czy temperatura w kamperze nie jest za wysoka. Temperatura to chyba najprostsza z tych wszystkich kwestii, którą będziemy omawiać.
Gotowe rozwiązania i Home Assistant
Dobra, no jeśli chodzi o smart kampery to na 100 000 procent tych gotowych rozwiązań jest więcej. Wiem, że pokazujemy się w rogu ekranu, gdzie bardzo mądrze w naszych prezentacjach stawiamy linki. Te linki będę Wam pokazywał na ekranie obok, ale jakbyście chcieli zobaczyć jak któryś z tych linków, czyli linki, które wyglądają w ten sposób bez naszego ekranu to też piszcie na czacie. No w każdym razie my się spotkaliśmy nawet na żywo chyba z oboma na jakichś targach i konferencjach ze SmartRoad i z CyberCamper. CyberCamper to marka stworzona przez firmę Nerd Army w każdym razie jak ją widzieliśmy to mieli logotypy Nerd Army, jeszcze nie CyberCamper. Na 100% jest więcej gotowych rozwiązań, bo branża kamperowa się rozwija no i nie będziemy ich omawiać, bo ich nie mamy. My mamy zupełnie inne rozwiązania, o których będziemy mówić, ale chcemy o nich wspomnieć, bo część osób z nich będzie korzystało. Wydaje mi się, że w szczególności z pierwszego z nich, bo jest w miarę przystępne cenowo, chociaż nadal nie najtańsze.
Drugie rozwiązanie oferuje bardzo dużo możliwości, ale jest pokaźne, drogie przynajmniej kilka tysięcy, a nawet plus. Więc po pierwsze zalety to jest plug and play. Tam są dedykowane złącza, czyli gdzieś tu w konkretne miejsce możemy wetknąć konkretne czujniki i to po prostu będzie działało. Te panele są już zrobione. W sensie to na 99% nie jest gotowe urządzenie, tylko jest po prostu wystawiona w sieci lokalnej strona internetowa i to możemy sobie odpalić na [fragment niezrozumiały]. Chyba są sprzedawane też te tablety razem z nimi, ale stawiamy na to, że można to odpalić też na jakimś własnym urządzeniu. W każdym razie to jest gotowe. Po prostu podłączamy nasze rzeczy i powinno nam działać, powinniśmy mieć też jakieś wsparcie od producenta. I największą zaletą w sumie jaką my widzimy to jak rozmawialiśmy właśnie z Nerd Army i z CyberCamper. Oni są w stanie zrobić customowe rozwiązania. Oni zrobili płytkę również, z tego co wiem.
Tu chyba jest jakiś gotowy moduł, ale płytka jest zrobiona po części przynajmniej przez nich i oni dość mocno znają się na elektronice z tego co zdążyliśmy z nimi porozmawiać i są w stanie obsługować w podstawowym jakimś zakresie, chociażby włącz-wyłącz Truma. Czego bardzo trudno, a wręcz praktycznie jest niemożliwe osiągnąć przy innych rozwiązaniach, bo po prostu Truma nie za bardzo chce, żeby ktokolwiek inny z nią integrował. Tak, Truma po prostu tego nie udostępnia, a w tym rozwiązaniu podobno to jest możliwe. Nie mamy, nie sprawdzaliśmy, ale tak słyszeliśmy. No i tak, ogółem kibicujemy obu firmom. [fragment niezrozumiały], ale to są polskie firmy z tego co kojarzymy, ale no tak na dobrą sprawę to są własnościowe rozwiązania, które należą do tych firm. Tworzone przez stosunkowo małe firmy, no i tak na dobrą sprawę w naszej opinii są to rozwiązania drogie albo bardzo drogie. I no osobiście byśmy w żadne z tych rozwiązań chyba nie poszli.
Z takiego prostego powodu, że w razie jak się coś zmieni, jak wejdzie jakiś nowy standard komunikacji, jak urządzenia nie wiem, zaczną być po prostu przestarzałe momentalnie. Było tak już w tym momencie, jeśli chodzi o smart home, jeśli ktokolwiek się interesuje, standardem jest Zigbee, no ale zaraz wchodzi Matter i Thread, czyli inne standardy komunikacji niż Wi-Fi, Bluetooth, bądź sieć radiowa. Zigbee jest czymś, jeszcze o Zigbee troszeczkę porozmawiamy. No i być może oczywiście odpukać, ale jak tym firmom się nie uda sprzedać tego rozwiązania, to ten produkt zostanie w tym miejscu, w którym jest. I to jest bardzo, bardzo prawdopodobne, no bo niestety przy tak małej skali przedsięwzięcia jest po prostu prawdopodobne, że ten produkt prędzej czy później w takim stanie jak jest, ja nie mówię, że jest niedopracowany, ja mówię, że w przyszłości może być po prostu mniej rozwojowy niż inne rozwiązania, nad którymi pracuje na przykład plus minus cały świat, jeśli chodzi o projekty open source, z którego my korzystamy.
Jako programiści wiemy właśnie, że bardzo fajnie się coś tworzy, a potem się przestaje mieć na to czas, potem się to porzuca i takich projektów porzuconych jest na świecie dość sporo. Więc tak jak mówię, nie mamy, nie chcemy tutaj mówić złego słowa o tych konkretnych dwóch firmach, bo to są fajne rozwiązania i fajnie się nam rozmawiało z nimi i to są gotowe rozwiązania wymagające znacznie mniej pojęcia o oprogramowaniu czy elektronice niż rozwiązanie oparte na Home Assistancie, które my mamy, już troszeczkę uprzedzając fakty. Aczkolwiek chcę Wam pokazać właśnie, że te rozwiązania oparte na Home Assistancie nie jest tak bardzo skomplikowane, jak mogłoby się wydawać. Właśnie, czyli kolejny slajd do pokazania, kolejna informacja to jest Home Assistant. Ja schowam teraz tutaj nasze twarze, już może. I tak, Home Assistant, jeśli chodzi o zalety, to jest najbardziej powszechne rozwiązanie, jakie istnieje chyba na świecie.
Od kiedy zacząłem się w ogóle interesować jakimikolwiek tematami ze smart home'u, było to nie wiem, ponad 10 lat temu albo plus minus 10 lat temu, to Home Assistant już powoli powstawał i już był na rynku. To jest stare, sprawdzone rozwiązanie, które, co jest bardzo, bardzo ważne, jest rozwiązaniem open source. Czyli dużo osób nad tym współpracuje i tworzy ogromną społeczność. I chyba to jest czas, kiedy powinniśmy przejść na stronę. A właśnie, nie pokazałem strony SmartRoadu. To tu jest właśnie pierwszy z linków, tu jest drugi z linków do Nerd Army. Tutaj możemy zobaczyć cennik, no i ceny są naprawdę spore. To są ceny co prawda brutto, ale te podstawowe pakiety już są drogie. Jeśli chodzi o SmartRoad, to wydaje mi się, że to jest w okolicy 2000 zł. Dokładnie. Ale tutaj nie ma, nie ma oczywiście jeszcze ekranu i wszystkich czujników. Także, no bo my tutaj nie będziemy bardzo, bardzo, bardzo dokładnie tego opisywać, ponieważ żadnego z tych systemów nie mamy.
Chcemy, chcieliśmy je pokazać, bo fajnie nam się rozmawiało z ludźmi, którzy je produkują, ale my mamy ten system. No i jeśli chodzi o, o Home Assistanta, to to nie dość, że to jest system open source'owy, czyli wszyscy, którzy się znają na kodzie, mogą sobie na takiej platformie jak GitHub po prostu sprawdzić kod, zobaczyć i tak dalej. A to jest akurat link do tego, że w zeszłym roku był to pop 1 open source project, czyli najwięcej miał kontrybutorów, najwięcej osób nad nim pracowało, ponieważ Home Assistant się niesamowicie rozwija. Ja go używam już w tym momencie w mieszkaniu. To będzie trzeci dom, w którym go używam. Tak, używałem go w pierwszych dwóch mieszkaniach, które miałem w domu, w mieszkaniu, a teraz w kamperze i się sprawdza w każdym z tych zastosowań. I po prostu integruje się bezwzględnie ze wszystkim, co popadnie. Ponieważ właśnie jest to rozwiązanie open source'owe, więc nie jest związane z żadną firmą. A to znaczy, że idealnie współpracuje z prawie każdą tzw.
Chińszczyzną, czyli cokolwiek nie kupimy po taniości na Allegro, czy na AliExpress, czy na temu, to prawie na 100% będzie współpracowało z Home Assistantem. Oczywiście można wklepując to w Google bardzo szybko potwierdzić. Jest masa też nieoficjalnych integracji. Nawet pomimo, że Home Assistant z takimi oczywistymi rozwiązaniami, jak nie wiem, sterowanie świateł, czy jakieś bardzo znane marki ma gotowe integracje, to nawet jeśli jakaś marka nie ma integracji, to może pomijając właśnie takie marki, które są bardzo zamknięte, to już wspomnieliśmy o Trumie, to praktycznie do wszystkich marek można znaleźć nieoficjalne integracje. Na przykład my mamy kamery też, znowu trochę wyprzedzając temat kamery marki Eufy. I nie ma oficjalnej integracji, przepraszam, jest oficjalna integracja Eufy, która nie obsługuje kamer, ale jest nieoficjalna integracja, która obsługuje prawie wszystkie kamery Eufy wewnątrz Home Assistanta.
Więc tych integracji jest po prostu cała masa, społeczność jest ogromna i co jest bardzo ważne, pomimo, że to jest aplikacja open source'owa, czego nie dostaniecie praktycznie w żadnej innej aplikacji, ma aplikację na Androida, na iPhone’a, ma aplikację na CarPlaya, więc jak jedziecie i macie nowego kampera z Android Auto bądź CarPlayem, czyli z dużym ekranem w szoferce, to jesteście w stanie swobodnie z niego korzystać i ma aplikację nawet na Apple Watcha, co się naprawdę rzadko zdarza.
Demo Home Assistanta i wykrywanie obecności
Jeśli chodzi o wady, to trzeba go zainstalować, tutaj dałem gwiazdkę, bo zaraz pokażę Wam właśnie gotowe rozwiązanie i trzeba go skonfigurować, no i rzeczywiście trzeba go skonfigurować. No i teraz moje pytanie brzmi, czy rzeczywiście jak chcecie zrobić rozwiązania smart w kamperze, to czy to, że trzeba go skonfigurować, to jest problem? No mi się wydaje właśnie, że niekoniecznie. Werka, konfigurowałaś Home Assistant? Nie. Nie wiem, widziałaś jak konfigurowałem? Trudne było? Nie. Nie było? Ale robię też któreś razy, więc... No to prawda, ok. Ale Home Assistant ogółem ma do konfiguracji interfejs, tam się nic nie programuje, w większości przypadków można, ale nie trzeba, więc wszystkie integracje się po prostu podłącza. Zresztą, żeby nie być gołosłownym, to może to pokażmy. To jest interfejs Home Assistant, go możemy wyświetlić w przeglądarce również, więc jak mamy tableta i chcemy go wyświetlić... A, ja nie pokazuję ekranu, nie pokazuję ekranu. Jeśli mamy...
Jeśli mamy tableta i chcemy go wyświetlić na ekranie jakiegoś tableta, albo jakiegokolwiek innego urządzenia, bo się da nie tylko na tabletach, tam już raczej trzeba umieć programować, ale żeby go wyświetlić na ekranie tableta, to wystarczy zainstalować aplikację oficjalną, to jest oficjalna aplikacja na Maca. Tu obok widzicie Macową aplikację Home, ale do niej przejdziemy później. Albo go po prostu otworzyć w przeglądarce. I też Śmiga, to jest dokładnie przeglądarkowy interfejs. I jeśli chodzi o urządzenia, bo to jest to wszystko co już mamy zainstalowane, ale jeśli chodzi o urządzenia, to zobaczcie, ostatnio kupiliśmy HomePoda, który współpracuje z Thread, czyli z innym protokołem do zarządzania urządzeniami właśnie IoT, czyli Internet of Things, czyli wszystkimi malutkimi rzeczami na baterie, które można zintegrować. I zobaczcie, Home Assistant powiedział, hej, odkryłem w Twojej lokalnej sieci taką możliwość, mogę tu kliknąć i dodać.
Nie będę jej klikał, bo akurat tego nie potrzebuję, ale zazwyczaj większość integracji jest tak prosta do dodania, typu klikam, konfiguruję, a potem przechodzę sobie do ustawień, tworzę sobie automatyzację i na przykład tutaj mamy automatyzację, kiedy Home Assistant wykryje, że jesteśmy poza kamperem, to włącza nam kamerę i wysyła nam notyfikacje na nasze telefony, że ta kamera została włączona. I zobaczcie, tu można sobie ustawić treść tej notyfikacji, tutaj na drugi telefon taka sama treść, można sobie wybrać jakie urządzenie zostanie przełączone, no i można sobie wybrać też co odpala tą automatyzację, my mamy tutaj ustawioną taką zmienną właśnie, że ktoś jest w domu.
No jedyna rzecz, którą trudno było osiągnąć, to rzeczywiście racjonalne powiadomienia o tym, że ktoś jest w domu w kamperze, ponieważ zazwyczaj w Home Assistant, z racji, że to jest rozwiązanie dedykowane jednak domom, które stoją na stałe w gruncie, obecność w domu jest potwierdzona najczęściej za pomocą GPS-a z telefonu, co w kamperze się kompletnie nie sprawdza, pomimo, że akurat mamy integrację z... A zobaczymy, czy widać gdzie stoimy. No chyba się zgubił, chyba nam router przestał podawać lokalizację, ale to jest rzecz, której nie ma... O, tutaj, o, teraz już prędzej, bo wyśrodkowało nam mniej więcej, ale jakoś nie mam tutaj lokalizacji kampera zaznaczona.
No i to działało jakiś czas temu, może coś wyłączyłem w Home Assistant, w każdym razie nie korzystamy z tej lokalizacji, tak czy inaczej byliśmy w stanie ustalić tak, żeby nasz router Wi-Fi, który ma GPS w środku i mamy antenę GPS na dachu, podawał Home Assistantowi tą lokalizację, ale ustawiałem to dawno i mogłem to po prostu gdzieś w międzyczasie skasować, bo akurat z tego kompletnie nie korzystamy. Taka też jest opcja, także to wszystko jest do wyklikania.
Niektóre trudniejsze rzeczy, jak na przykład właśnie to wykrywanie obecności, w naszym przypadku, przepraszam, wchodzę w złą zakładkę, to wykrywanie obecności polega u nas na tej zmiennej Somebody Home, która jest sprawdzana poprzez obecność Bluetooth naszych telefonów i to jest troszeczkę trudniejsze do ogarnięcia, tego już bez programowania, chyba łatwo się nie da zrobić, ale można popytać, na przykład mnie, albo, bo walczyłem z tym trochę, to chyba jest rzecz, którą najdłużej konfigurowałem, albo popytać po prostu w internecie, jest ogółem dużo opcji, także tu się wszystko naprawdę da wyklikać.
Pytania o kamery, chmurę, Tuyę i NAS
Dobra, coś tutaj mamy, pytanie od Kuby, a czy na przykład pozwala na nagrywanie krótkich filmików w jakiejś chmurze w przypadku wykrycia ruchu? To nie jest kwestia Home Assistanta. Home Assistant to ogółem pozwala, to jest kwestia kamery czy kamera, którą jesteście w stanie zintegrować, będzie w ogóle umożliwiała streamowanie wideo. Jest kilka protokołów, po których, po których kamery komunikują się ze światem zewnętrznym. Nie pamiętam teraz nazwy tych protokołów, bo naprawdę bardzo słabo siedzę w świecie kamer. Wiem tylko po prostu, że coś takiego istnieje. I wiem, że dużo kamer po prostu tego nie ma. Chyba najtańsze i najpopularniejsze kamery od Xiaomi w ogóle tego nie mają, bo Xiaomi bardzo chce, żebyście kupili Xiaomi Cloud od nich, dlatego te kamery są tanie. Z tego co wiem, kamery Eufy, które mamy tutaj gdzieś za mną, nie wiem czy to widać, gdzie jest, gdzie powinna być, o tu jest kamera jak widzicie, która sobie patrzy jak pieski siedzą na fotelach, o ile my na nich nie siedzimy.
Oczywiście kamera ma tą funkcję, ale akurat nie korzystamy, bo korzystamy z jeszcze innego rozwiązania do kamer, które nam się chyba najbardziej do tej pory sprawdza, ale o tym będzie pod sam koniec. Jeszcze do tego wrócimy. W każdym razie, jeśli chodzi o kamery i Home Assistanta, to ogólna odpowiedź brzmi tak. Szczególna odpowiedź brzmi zobacz czy kamera obsługuje raz, czy jest integracja z Home Assistantem, dwa, czy ta integracja obsługuje przesyłanie filmików, a trzy, jeszcze jakiś storage, na którym to będziesz zapisywać. Jest to możliwe też, że do tego nie będziesz potrzebować w ogóle Home Assistanta, czyli, że kamera, którą kupisz, na przykład będzie w stanie się zintegrować z jakimś konkretnym, z jakimś konkretnym, na przykład serwerem plików, NAS-em.
Właśnie, jeśli chodzi o bardzo popularne kamery Xiaomi, to one co prawda nie potrafiły streamować w open source'owym formacie, który potrafił przyjąć na przykład Home Assistant, o ile dobrze pamiętam, mogę się tu mylić, ale można było podpiąć właśnie serwer plików, trzeba było mieć prawdziwy serwer plików, na jakiś tam USB u siebie. Stare Xiaomi mają darmowe, stare kamery w ogóle w wielu przypadkach miały darmowe, tak jak stare Tesla mają darmowe ładowarki, no ale kto ma starą kamerę Xiaomi, jeszcze ze starym kontem, tak? kiedyś, nie wiem, na Gmailu można było mieć bezpłatne konto firmowe i na G Suite'e, a już tak, no nie ma. Nawet miałem, tylko tamtą firmę już zamknąłem i domena też jest nieważne, także jak ktoś ma, no to pewnie. Dobra, jeśli chodzi o nagrywanie filmów, to my mamy inne rozwiązanie na to, i tak na dobrą sprawę, też my nigdy, szczerze powiedziawszy, nie chcieliśmy tych filmów najbardziej zapisywać, chcieliśmy mieć raczej podgląd plus, no tak, podgląd i tyle.
Nasz kamper nie ma okien, więc kamery na zewnątrz pozwalają nam patrzeć na zewnątrz i też pozwala nam właśnie sprawdzać pieska, który jest bardzo zainteresowany dołączeniem do live'a, a tak naprawdę to od początku, kiedy tu rozstawialiśmy kamery, to biega po całym kamperze i chce bardzo nam przeszkadzać. [fragment niezrozumiały] Dobra, wracamy do, wracamy do prezentacji na chwilę, bo zaznaczyłem też tutaj gwiazdką w tej prezentacji, że Home Assistanta trzeba skonfigurować, no tak jak już widzieliście, jak przebiega ta konfiguracja, zazwyczaj bardzo prosto, poza tym inne rozwiązania gotowe, też trzeba te wszystkie kabelki podłączać, prawda? No i z gwiazdką trzeba go zainstalować, bo Home Assistant to nie jest sprzęt, Home Assistant to jest oprogramowanie darmowe, no i od pewnego czasu, bodajże od zeszłego roku, tu nie jestem w stanie powiedzieć dokładnie, powstały dwa modele Home Assistanta, które są gotowym sprzętem. Home Assistant Green, czyli ten po lewej stronie i Home Assistant Yellow, czyli ten, a tu jest rozebrany Yellow.
Jeden od drugiego różni się tym, że Home Assistant Yellow to jest troszeczkę większa płytka z większą ilością rozszerzeń, tu polecam sobie doczytać, bo nie będę Was przynudzał co na niej jest, poza tym my akurat z niego nie korzystamy, bo my robiliśmy Home Assistanta znacznie wcześniej, niż te płytki były dostępne, a bardzo szkoda, bo w tym momencie wybrałbym po prostu tą, wybrałbym tą płytkę Green, bo jest gotowa po prostu do użycia. Tu jest troszeczkę więcej sprzętu, ale wymaga od nas kupienia Raspberry Pi, jak nie wiecie co to jest Raspberry Pi, to to jest taki malutki mikro komputer, gotowy komputer na płytce, która jest mniejsza od karty bankomatowej i wymaga wsadzenia tego Raspberry Pi do środka, czyli to jest taki troszeczkę goły sprzęt, który ma troszeczkę więcej możliwości, bo na przykład ma miejsce na dysk M2, czyli taki dysk SSD, który wkładamy do komputerów i na własny Raspberry Pi, czyli możemy sobie go kupić osobno, jak się nam zepsuje to wymienić itd. Home Assistant Green to jest zintegrowana płytka.
No i zobaczcie, Home Assistant Green kosztuje 499 zł brutto i jest plug and play. Home Assistant jest już tam zainstalowany, tu już nic nie trzeba dodawać, chyba że chcemy korzystać z Zigbee, a będziemy chcieli korzystać z Zigbee na 99%, więc trzeba dodać do niego dongla za 150 zł. W sumie mamy brutto 650 zł, więc w porównaniu do poprzednio pokazywanych rozwiązań to nadal jest trzykrotnie taniej, minimum trzykrotnie taniej. No i tu mamy stuprocentową pewność, że nie musimy kupować żadnego dedykowanego wyświetlacza, nie wiadomo czego, możemy po prostu odpalić apkę na dowolnym innym sprzęcie, na dowolnym starym tablecie i korzystać z tego również w kamperze. Jeśli chodzi o Yellow, nie pamiętam ceny Yellow, tu gdzieś na 100% mam link do niego. To jest Home Assistant Green właśnie. Nie wiem czy tu jest gdzieś pokazane mniej więcej, jak wygląda jego wielkość. Kurczę, tak zrobili stronę, że jest piękna, ładna i nie pokazują dokładnie. W każdym razie on jest plus minus, myślę, że wielkości dwóch kart bankomatowych. Może tu będzie.
To jest w ogóle fajny sklep z elektroniką, jeśli go nie znacie. No i tak jak widzicie, tutaj cały zestaw, zestaw który ma zasilacz, właśnie tą płytkę kosztuje pięć stówek. Myślę, że dałoby się go poszukać trochę taniej też. No i Home Assistant Yellow właśnie jest troszeczkę bardziej konfigurowalny i posiada trochę więcej bajerów, ale o widzicie, to jest już 600 zł, plus musimy Raspberry Pi kupić. Nie gotowy zestaw, tylko część do Raspberry Pi, która kosztuje w najtańszej konfiguracji proszę 2 GB RAM, to trochę mało będzie. To przepraszam, Compute Module trzeba jeszcze dokupić, czyli za 350 zł, więc łącznie nam się robi 600-950 zł, czyli tutaj prawie tysiak, ale mamy też już tutaj i Zigbee i Thread w środku. Ale szczerze powiedziawszy, tak jak już wspominałem, jeszcze pod koniec prezentacji to się wyjaśni dlaczego, ja bym polecał właśnie kupić tego Home Assistant Green. On przychodzi z zainstalowanym Home Assistantem, kosztuje pięć stówek, do niego po USB się dorzuca tego właśnie dongle na Zigbee.
Zobaczymy gdzieś ten dongle tutaj powinien być. O właśnie, coś takiego. I mamy i Zigbee i Home Assistanta i wszystko w nim siedzi. I możemy sobie, zobaczcie, po prostu podłączyć, tak? Podłączyć, ściągnąć apkę, żeby się zalogować, znaleźć rzeczy, które już mamy w środku, tak? I skonfigurować w taki sam sposób jak pokazywałem, czyli zazwyczaj przeklikać. Nie będę tu wchodził w konkretne konfiguracje, no bo niestety każda konfiguracja się różni i dla mnie to jest super rozwiązanie, bo wydajemy dosłownie 650 złotych i mamy z zasilaczem gotowy komputer. Ewentualnie ten zasilacz moglibyśmy podmienić do kampera, bo tu jest zasilacz na 230 V, a powinniśmy mieć taki zasilacz na 12 V. Jeszcze skończę ten temat zasilaczy. Widzę, że mamy komentarze. Jeśli chodzi o zasilacz, no to elektronika potrzebuje bardzo konkretnego napięcia. W kamperze te 12 V to zazwyczaj będzie 13,4 V z akumulatora. To nie jest równo, prawda? I te napięcie wraz z rozładowywaniem akumulatora może być wyższe niższe. Więc potrzebujemy zasilacza.
Najprostszą rzeczą na świecie jaką można zrobić, akurat nie pokazałem tego na prezentacji, jest kupienie zasilacza laptopowego, 12 V na przykład, albo X V. Nie sprawdzałem w dokumentacji jakie tutaj zasilanie wchodzi do niego. Stawiam na to, że 12 V, bo tak jest najczęściej. Ale jak nie, no to X V albo takiego wręcz z przełącznikiem zasilacza, bo też takie są, który oddaje stabilne napięcie. Zasilacza dedykowanego pod gniazdko zapalniczki samochodowej. Czyli wpisujemy w Allegro zasilacz do laptopa samochodowy, ucinamy mu to gniazdko zapalniczki, zostają nam dwa kable. Te kable podłączamy sobie do naszej instalacji 12 V, a po drugiej stronie mamy wtyczkę do włożenia. Tutaj tylko jeszcze trzeba sprawdzić czy wtyczka pasuje, ale zazwyczaj w uniwersalnych zasilaczach właśnie do laptopów, dedykowanych do używania w samochodzie, tych wtyczek jest 10 czy 15 mieliśmy w tym zasilaczu, co my mamy, nie? Więc można sobie dopasować i wybrać każdą wtyczkę. Fajnie potwierdzić czy na pewno jest wasza, ale 90% że po prostu będzie.
Okej, to zobaczmy co tutaj jeszcze pytacie. Szymon, cześć, hej, ja spóźniony, ale jestem bardzo zabiegany ostatnio, a twoje live to ostatni bastion regularnego wypoczynku. Ale te live, nie twoje live. Okej, będę nadrabiał. [fragment niezrozumiały] Pytanko z góry. Jeśli jest jakiś sposób, na jeden system kamer by był i streaming na żywo, przez internet i na ruch, tak żeby było wpinać, wpinać byle jakie kamerki, tak żeby nie był jakiś firmowy, copyrightowy zestaw. Już poskładałem po ostatnich 12 minutach live'a i widzę, że [fragment niezrozumiały]. Dziękuję za wiedzę. No to tak, jeśli chodzi o system kamer, to na samym końcu będzie o kamerach. Mamy nadzieję, że znaleźliśmy coś, co będzie działać. Mamy już pół tego systemu, bo mamy system w środku, a jutro niestety nie przyszedł dzisiaj, tylko jutro, bo już bym wam powiedział jakieś pierwsze rzeczy. Jesteśmy w Polsce i go zamówiliśmy. Jutro przyjdzie system kamer zewnętrznych. No i też go będziemy testować, więc pewnie jeszcze do tego dogramy. Filmik o tych kamerach.
Ale ty się Szymon pytasz o gotowe rozwiązania, w sensie czy jest taka skrzynka, do której możesz popodłączać kamery i ona będzie działać. Tak, zazwyczaj na kamery po kablu, IP po ethernetowym albo analogowe. Kupiliśmy nawet taką skrzynkę i totalnie polegliśmy, bo wszystkie kamery samochodowe miały tak dziwne przełączki, że pomimo chyba trzech prób kupowania różnych przełączek, ich po prostu nie podłączyliśmy i daliśmy spokój. Więc ogółem takie rozwiązania są. Hikvision. Musiałbym dosłownie w tym momencie poszukać... Hikvision? Nie... Hikvision? To się nasze... Mamy do sprzedania, jakbyś chciał. Tak, Hikvision. To wrzucę może teraz ekran na chwilę. Okej. I oni mają też własne kamery, ale ogółem to oni mają właśnie takie skrzynki. To jest Switch, rozwiązania, produkty, ojejku. Tutaj troszeczkę za dużo tego jest. Kamery sieciowe, rejestratory wideo w sieci. O właśnie coś takiego. My mieliśmy taki rejestrator wideo. On w środku ma system operacyjny oparty na Linuxie.
I on jest w stanie ci streamować dalej właśnie te kamery w inne miejsca. Już nie pamiętam, który z nich mieliśmy. Mieliśmy jakieś tani kamery analogowe. Bo myślę, wyobrażaliśmy sobie, że kupimy takie malutkie kamery, które są wykorzystywane jako kamery do tyłu. Powsadzamy je w różnych miejscach kampera i je połączymy. No i spieprzyliśmy to w kilku miejscach. Po pierwsze nie dopasowaliśmy kabli i nie byliśmy w stanie tego zrobić. Jedna kamera nam zaczęła działać, ale jakość okazała się beznadziejna. Bo większość kamer takich do cofania to kamery chińskie w stylu 150 zł. I one mają beznadziejną jakość. I za Chiny nie wierzcie, że tam jest pełne HD. Bo nie ma nawet połowy tego. Poza tym nie położyliśmy części kabli. Po prostu zapomnieliśmy. I to już w ogóle położyło ten pomysł do samego końca. No ale tak jak mówię, jeśli chodzi o skrzynkę, to my przestaliśmy szukać, bo się trochę zawiedliśmy. Ale chyba znaleźliśmy rozwiązanie, które pasuje. Co prawda to jest rozwiązanie, które jest w jakiś sposób związane z producentem.
Ale na szczęście nie z jednym. I nie z konkretnie dedykowanym systemem, więc do tego jeszcze przejdziemy. Ok, to dalej. Dalej jeszcze było pytania. Co sądzimy? Co sądzimy o aplikacji Tuya? Sądzę, że to jest super aplikacja, jeśli masz jedną albo dwie rzeczy w domu. I w domku letniskowym mamy integrację przez to zrobione. Gdzie dosłownie są dwa termometry. Piecyk i... Piecyk, lampka i podlewacz do ogródka. Ale to są rzeczy, które jak nie zadziałają, to się nic nie stanie. Bo piecyk też ma termostat, więc w zimie on tam podgrzewa i on sam będzie podgrzewał. I właśnie to jest ważna rzecz. Tuya bardzo często nie działa. Tuya to darmowa aplikacja, która wszystko robi na ich serwerze. Więc oni Wam użyczają ten serwer. Próbują wcisnąć powiadomienia za pieniądze, my nawet kiedyś je kupiliśmy, żeby kontrolować, już nie pamiętam co... Chyba właśnie jak temperatura nam w tym domku spada. Żeby nam SMS przychodził. I te powiadomienia nie działały. Tak wiele rzeczy nam w życiu w życiu nie działało, że to nie da się opisać. Ale ogółem w 95% działa.
Jak chcesz mieć niezawodny system, zdecydowanie nie Tuya. I Tuya łamane na Smart Life, bo to jest ta sama aplikacja. Jeśli chcesz mieć coś bardzo prostego, dosłownie na 3-4 rzeczy i przebolejesz jak czasem nie zadziała. No to nadal to jest najtańsze, najfajniejsze rozwiązanie. Z niestety dość ograniczoną możliwością tworzenia automatyzacji. No i tam nie zintegrujesz bezwzględnie wszystkiego. A do Home Assistanta zintegrujesz bezwzględnie wszystko. Nawet takie rzeczy, które będziesz musiał po kablu po prostu zwyczajnie zintegrować. Więc myślę, że to odpowiada już na to pytanie. Czy te rzeczy to zamiennik tych co Vincent van ostatnio pokazywał? SmartRoad, Victron Cerbo. Tanie i drożej, równie wszechstronne. SmartRoad to pokazywaliśmy na samym początku. O Victron Cerbo nie mam pojęcia. Home Assistant to jest zupełnie inne rozwiązanie, bo to jest open source'owe rozwiązanie do integrowania wszystkiego. To o czym mówisz Szymon to są dedykowane rozwiązania do kamperów.
Czyli ktoś poskładał z różnych innych elementów gotowe rozwiązanie i je sprzedaje jako takie gotowe do użycia. I to jest troszeczkę inna bajka. Do tego jest mnóstwo urządzeń i tanich Tuya. Jeśli chodzi o tanie urządzenia, które współpracują z Tuya to na 99% będą współpracować też z Home Assistantem. Bo urządzenia z Tuya działają zazwyczaj albo po Wi-Fi, Home Assistant ogarnia Wi-Fi, albo po Zigbee, Home Assistant ogarnia Zigbee, albo po Bluetooth, albo po radiówce. Tego ostatniego zazwyczaj Home Assistant sam z siebie nie ogarnia, bo trzeba mieć moduł radiowy też do dokupienia za jakieś tam 50 czy 100 zł. Więc jeśli coś Ci działa z Tuya będzie działało z Home Assistantem, to mógłbym o piwo się założyć, że po prostu w ciemno, że to będzie po prostu działało. Zresztą nawet niedaleko szukać, proszę bardzo. Jeśli masz Tuya to na pewno kojarzysz coś takiego, bo one bardzo często są sprzedawane jako działające właśnie z Tuya. To jest czujnik za 50 zł wilgotności i temperatury.
To jest czujnik, który właśnie mamy wpięty po Zigbee do Home Assistanta i świetnie nam wszystko melduje. A mało tego Home Assistant zapisuje te dane lokalnie. Tuya gdzieś na chińskich serwerach i Tuya nie zapisuje zbyt dużo tych danych, a w Home Assistancie mamy całą historię. Żeby nie było, ja też nie namawiam jakoś mega na Home Assistanta jakby to był mój produkt i to była najlepsza opcja, jaka kiedykolwiek powstała. To jest najlepsza opcja, którą po prostu kiedykolwiek widziałem ja. Używam jej w kilku różnych domach i widziałem też inne opcje, z których jedyne, które mi się podobały, to rozwiązania, które są kompletnie gotowe i zrobione przez kogoś. Typu na przykład mój brat z żoną mają super rozwiązanie zarządzania światełami, które im deweloper wbudował w ścianę. I wiecie co jest tym najfajniejsze? Że jest gotowe i nic nie trzeba było robić. I mało tego jeszcze dopłacać w tamtym przypadku nie trzeba było. I to jest jedyna przewaga. A nie widziałem nic gotowego, co umie więcej niż Home Assistant. Dobra, będziemy jechać dalej.
A, mówiłeś o NAS-ie i rejestratorze. Czy mając NAS można mieć podgląd bez internetu z kamer? Czy nie jest bardziej uniwersalny niż rejestrator? Trochę nie rozumiem pytania, bo jak chcesz mieć podgląd z kamer, jeśli nie masz internetu? W sensie w sieci lokalnej po prostu. To w sieci lokalnej możesz mieć podgląd bez NAS-a. Bez najmniejszego problemu. A na zewnątrz bez internetu nie jesteś w stanie mieć podglądu w ogóle. No bo w jaki sposób? Musisz gdzieś się połączyć jakoś z kamperem. Albo nie zrozumiałem pytania. Także możesz gdzieś doprecyzować, a ja spróbuję troszeczkę dalej pójść przez prezentację.
Sprzęt pod Home Assistanta
Dobra, więc wracając do prezentacji i do Home Assistanta. To dalej mamy chyba też o Home Assistancie. Tak, bo Home Assistanta, bo tak, bardzo dużo osób też szuka jak najtańszych rozwiązań, bo w kamperze jest dużo drogich elementów i nic dziwnego, że wiele osób po prostu szuka gdzie zrobić oszczędności. I na Home Assistancie akurat mówię, drugim razem bym kupił to rozwiązanie za 650 zł łącznie, ale da się to zrobić znacznie, znacznie, znacznie, znacznie, znacznie taniej. A mianowicie Home Assistant wymaga do działania ogółem mniej więcej jakiegokolwiek procesora, i tutaj nie będę doprecyzował, ale znowu o piwo bym się założył, że najstarszy komputer jaki znajdziecie gdzieś w domu nieużywany, którego jeszcze nie wyrzuciliście, to będzie procesor, który bez najmniejszego problemu pociągnie Home Assistanta. 2 GB RAM-u to absolutne minimum, a 4 GB w górę jest rekomendowane. No i fajnie byłoby mieć z 30 GB, z 30 GB przynajmniej karty pamięci.
I teraz tak, bardzo popularnym rozwiązaniem jest instalowanie Home Assistanta i masy elektroniki na Raspberry Pi, albo jeszcze gorzej na Arduino. Na Arduino Home Assistanta się nie da raczej zainstalować, o ile dobrze mi wiadomo, bo to jest zbyt podstawowa płytka. Jakbyście chcieli zrobić samemu własny czujnik, czyli jakieś urządzenie, a nie gotowe rozwiązanie do kontrolowania urządzeń, to tak, idźcie w Arduino, albo w ESP, albo w jakieś w ogóle mikrokontrolery. Ale jeśli nie chcecie, jeśli chcecie tylko zarządzać gotowymi rzeczami, takimi właśnie jak to, czy chcecie sobie zintegrować jakiś, nie wiem, akumulator, czujnik ciepła, włączać, wyłączać światła, no to komputer. Ogółem komputer. Komputer jest dobry do tego, a komputery są bardzo tanie, bo ludzie stare komputery traktują jak śmieci i można naprawdę za pół darmo dostać taki stary komputer. No i Raspberry Pi jest de facto komputerem. Czyli ta płytka to jest po prostu taki miniaturowy komputer. Ja sobie pozwolę tutaj przełączyć. Słyszycie pieska? Jak się szczeka i domaga atencji?
Ja tu się pozwolę przełączyć i pójdziemy troszeczkę dalej. To jest Raspberry Pi. Raspberry Pi znowu niestety nie pokaże wam wielkości tego. Może jak wpiszę gdzieś tutaj Raspberry Pi on human hand zapiszmy. O proszę bardzo. To jest płytka takiej wielkości i tu normalnie jest caluteńki komputer. Zobaczcie, że ta płytka ma wyprowadzenia na internet. Dajcie znać czy przypadkiem pies za głośno nie szczeka, bo ja go bardzo mocno słyszę. Mam nadzieję, że mikrofon to wycisza i da się mnie zrozumieć. Co? Słucham? Przełącz. A dlaczego? No ok. I zobaczcie, że jednak pies wygrał i będzie wyprowadzony. Tylko chwilę zwijam kamerkę. W każdym razie zobaczcie, że ma tutaj wyprowadzenie i na duże USB i na duży port internetowy. Z drugiej strony na 100% ma na HDMI. Zobaczcie, że nawet kabel jest. No i taki zestaw z tym małym komputerkiem kosztuje 400. Zobaczcie, że to nadal jest tylko 4GB RAM i to jest Raspberry Pi 4, a już jest 5. Więc jeśli chcielibyście kupić 5, to pewnie byście zapłacili z 600.
Czyli już zapłacicie tyle samo, co za gotowego Home Assistanta. Oczywiście gotowy Home Assistant nadal będzie w środku miał Raspberry Pi. Z niespecjalnie dużymi wymaganiami, ale przynajmniej będzie gotowy. Już nic nie będziecie musieli instalować. A jeśli chodzi o Raspberry Pi, to jeszcze tak. Ktoś może powiedzieć, że to jest cena całego zestawu, a po co mi zestaw startowy, skoro ja mogę płytkę. No i tak, powodzenia z wsadzeniem tej płytki luzem gdzieś w kamperze. Musisz kupić obudowę. Obudowę luzem kupisz za 50-100 złotych, no chyba, że będziesz czekać właśnie 3 tygodnie czy 2 tygodnie z AliExpress. Więc ogółem raczej porównywałbym gotowy produkt do gotowego produktu, bo to też jest tutaj zapakowany gotowy produkt w obudowie. Więc jeśli chodzi o Raspberry Pi, to ja bym odradzał, bo Raspberry Pi z racji tego, że jest bardzo popularne, jest bardzo drogie de facto, jak na swoje możliwości, a to nadal ma mikroprocesor rodem z telefonu i to starego telefonu i po prostu nie jest wystarczająco wydajny.
Dobra, to wracając do prezentacji, to obok Raspberry Pi tutaj na ekranie pokazałem też taki komputer HP, którego nigdy nie miałem w rękach. Raspberry Pi miałem i ten komputer, który tutaj jest, to jest Intel NUC. I jak dobrze mi wyjdzie z kamerą i mam nadzieję, że jej bardzo nie urwę, to zobaczcie proszę bardzo. Tu jest kolejna kamera, a to jest właśnie Intel NUC. Obok jest router, obok jest kamera, ale tu jest nasze centrum zarządzania, na którym jest zainstalowany Home Assistant. Czyli to jest po prostu regularny, całkiem spory komputer, który nam tego Home Assistant, na którym jest po prostu zainstalowany Home Assistant. Na każdym komputerze jesteśmy w stanie odpalić Home Assistant. Więc jak macie w ogóle jakiegoś starego laptopa, jesteście w stanie przeboleć to, że on będzie troszeczkę więcej prądu jadł, niż taki malutki komputerek, tak? To na 100% możecie po prostu na nim zainstalować Home Assistant i jeśli go nie będziecie wyłączać, to wszystko będzie śmigało, a w laptopie będziecie mieli Wi-Fi i tak dalej.
W Raspberry Pi co prawda jest Wi-Fi, ale nie we wszystkich gotowych rozwiązaniach jest na przykład wbudowane Wi-Fi od razu. Chyba w pierwszych Raspberry Pi nie było Wi-Fi wbudowanego, chociaż mogę się mylić i nie pamiętać. Teraz tak, jeśli chodzi o ten nasz komputer, to od razu mówię, że odradzam go kupować z powodu takiego. Co prawda to jest nowy model, my mamy kilkuletni model, ale on kosztuje najbidniej za sam komputer 2000, ponieważ to jest po prostu całkiem spoko klasy komputer stacjonarny, który jest w małej obudowie i tyle. To jest porównywalne powiedzmy do Maca Mini, więc my po prostu go mieliśmy, zalegał nam w domu i po co było kupować cokolwiek innego, bo jest o niebo bardziej wydajny na 100% od jakiegokolwiek innego. Na pewno jest o niebo bardziej wydajny od Raspberry Pi podobnych sprzętów jak ten gotowy Home Assistant czy sama Raspberry Pi. Ma wadę, ponieważ czasami z racji, że ma dość dużą moc obliczeniową, mimo że jest ustawiony tak, żeby wentylatorów nie włączał, to i tak je czasem włącza i szumi.
Więc to nie jest bezgłośne i chociażby dlatego bym nie polecał kupować ani brać zbyt dobrego sprzętu do zbyt słabych zastosowań. Wpiszecie sobie w ChatGPT albo Claude albo jakiegokolwiek innego AI model komputera wraz ze specyfikacją i wpiszecie czy będzie szybszy od Raspberry Pi 4 z 4GB RAMu, bo chce zainstalować na nim Home Assistanta. To on Wam powie bardzo dokładnie czy to jest w porządku, czy nie. Możecie jeszcze poszukać w Google czy nie będzie jakiegoś wątku o konkretnym modelu, czy na przykład nie ma jakichś problemów. Ale można w ciemno kupić coś i tutaj nie dam sobie ręki uciąć, że tu nie ma żadnych innych technicznych problemów z tym konkretnym modelem, bo go nigdy w rękach nie miałem. Po prostu zapytałem dzisiaj AI, żeby mi znalazł jakiś model, który będzie bardzo budżetowy, którego jest dużo na rynku i używany będzie budżetowy, na którym będzie można zainstalować bez problemu Home Assistanta. No i to jest właśnie takie HP. No i zobaczcie, że jeśli chodzi o to HP, to to jest firma Amso. Nie wiem czy kojarzycie.
To jest chyba polska firma. To jest chyba polska firma, która ogółem zajmuje się handlem, sprzętem poleasingowym. I tam da się kupić bardzo tanie komputery, laptopy, ogółem wszystko, co firmy masowo wyprzedają, gdy przestaje być potrzebny. No i zobaczcie, że ten komputer kosztuje 149 zł. A jakbyście chcieli go kupić z 16GB dyskiem, co uwaga, powinno starczyć również. Niby te 32GB to jest zazwyczaj podawane jako minimum, ale ja bym spróbował na 16GB też zainstalować. Zawsze możecie pendrive'a włożyć. Tu jest też jego wersja za 99 zł. I to jest prawdziwy komputer. Jeszcze zasilacz dorzucają za darmo. Co prawda na 100% zasilacz na 230 V, ale no nadal. To jest prawdziwy komputer z zasilaczem za 150 zł. Do niego sobie podłączycie prawdopodobnie po HDMI. Proszę bardzo normalnie wyświetlać, żeby go skonfigurować. Jest to trochę stare, widać po na przykład portach na myszkę i klawiaturę, które jeszcze nie są USB, czy na przykład po tutaj wyjściu, porcie serial port. Ale tak czy inaczej. Na tym będzie działać.
Ja stawiam na to, że pomimo, że to jest stary model, starego procesora, to to i tak jest komputer, procesor desktopowy, który jest fizycznie większy i wyżej napięciowy od takiej miniaturki na Raspberry Pi. I on będzie działał szybciej. Po prostu będzie działał szybciej. To tak jak high-endowy telefon: nigdy nie będzie działał szybciej niż przeciętny komputer. Bo komputery mają po prostu większe procesory. Także da się naprawdę na wszystkim postawić. Bardzo bym polecał, jeśli chcecie przyoszczędzić, poszukać czegoś takiego. Ja tu pokazuję skrajną wartość, bo 99 czy 150 zł to jest skrajna wartość, tu macie bardzo stary komputer. Ale da się znaleźć też coś w granicach 300 czy 400 zł. Czyli powiedzmy trochę tańsze od tego zestawu, który co prawda nie będzie stuprocentowo bezobsługowy, czyli będziecie musieli tam wszystko zainstalować. Ale to będzie komputer, na którym oprócz Home Assistanta, bo to nie jest tak, że Home Assistant zajmuje cały komputer.
Home Assistant działa tak jak program na komputerze, więc możecie go obok tego zainstalować coś innego. Oczywiście fajnie mieć takie rozwiązanie gotowe, w którym nie będziecie mieć z drugiej strony zupełnie nic innego, bo jeśli to inne się zepsuje, to jak będziecie mieli to na jednym komputerze, to bardzo możliwe, że schrzanicie coś też w konfiguracji Home Assistanta albo w ogóle wypieprzycie cały komputer. Więc to jest zaleta posiadania osobnego sprzętu takiego małego. Ale jeśli chcecie mieć kilka rzeczy, na przykład na naszym Intelu Nuku, swobodnie moglibyśmy zainstalować jakąś stację multimedialną do przeglądania filmów i korzystać z tego jako takiego smart TV podłączając po prostu po HDMI, czy najróżniejsze inne zastosowanie, jakby podłączyć do niego dysk twardy, może działać właśnie też jako sieciowy dysk twardy. Ok, dobra, teraz słyszeliście pewnie trzasnięcie drzwiami, bo jednak właśnie pies wyszczekał swoje. Próbowaliśmy mu wcześniej dać smaczka, ale nie przeszło.
Ok, jeszcze na chwilę mogę wrócić do pytania, bo widzę, że Kuba doprecyzowuje, mówiłeś o nasie. W sumie to nie wiem jak działa NAS. NAS to jest sieciowy dysk twardy, tak w dużym skrócie. Nigdy nie miałem osobiście NAS-a, ale NAS to jest mały komputer z dedykowanym systemem operacyjnym, który pozwala Ci zarządzać plikami z zewnątrz. Więc jeśli masz NAS-a od jakiejś sprawdzonej firmy typu Synology, to tam w ogóle też są aplikacje do instalowania, można sobie coś integrować. Są też czasami aplikacje dedykowane do kamer, ale to jest taka integracja jeden do jeden, więc musisz sobie poszukać dokładnie o co w tym chodzi. Ale nie, ale tak ogółem NAS to jest dysk twardy, więc jak on nie ma dostępu do sieci, no to nie zobaczysz nic z kamery. Jedyne co możesz zobaczyć w kamerze bez internetu, to mieć bardzo mocne Wi-Fi.
Jeśli chcesz mieć możliwość podglądu, nie wiem, siedzieć sobie w kempingowym barze albo na kempingowym basenie i zobaczyć co jest w kamperze, bez dostępu do internetu, to jak masz wystarczająco silne Wi-Fi, na przykład my mamy antenę na dachu i nasze Wi-Fi tak sięga ze 100, czasami w polu 150 metrów od kampera, jeśli ustawimy oczywiście na dużą moc sygnału, to jesteśmy w stanie po sieci lokalnej patrzeć w tą kamerę, ale wystarczą domy, wystarczy wejść do środka, wystarczy drzewa i ten sygnał nie będzie idealny.
My szczerze powiedziawszy, my obowiązkowo chcieliśmy mieć dostęp z każdego miejsca do tych kamer, więc mamy, dlatego też staramy się unikać korzystania ze Starlinka i korzystamy prawie zawsze z internetu właśnie na kartę SIM, ponieważ antena na górze na stałe zamontowana robi robotę w takich sytuacjach, robi robotę kiedy jedziemy, bo nie rozłącza się z tym internetem zazwyczaj, najczęściej się rozłącza tylko na chwilę jak zmieniamy na przykład granicę kraju, bo zmienia sobie operatora i czasem nie potrafi się połączyć sama z powrotem. Starlink pewnie by tego nie zrobił, ale musimy mieć tylko tą wersję montowaną na dachu, to jest w ogóle inny temat. Ok, dobra, to chyba odpowiedziałem na pytanie. To wróćmy sobie z powrotem do prezentacji. Więc da się znaleźć coś naprawdę bardzo taniego, a da się też znaleźć tak jak my znaleźliśmy coś, co po prostu leży w domu.
No i teraz tak, większość z tych rozwiązań, o których wspominałem, będzie miało wbudowane Wi-Fi, będzie miał wbudowany Bluetooth, bo każdy komputer praktycznie jedno i drugie ma, ale nie będzie miało wbudowanego Zigbee.
Zigbee
No i teraz w ogóle powiedzmy sobie, co to jest Zigbee. Zigbee to jest po prostu inny sposób na komunikowanie się pomiędzy urządzeniami IoT, czyli pomiędzy urządzeniami Internet of Things. I główne wyróżniki to jest to, że tworzy sieć Mesh. To znaczy, że urządzenia przekazują, to jest niedoprecyzowanie, urządzenia mogą przekazywać sygnał pomiędzy sobą. Czyli to nie jest tak, że Wi-Fi i trafia do komputera. To jest coś takiego jak repeater do Wi-Fi. I w Wi-Fi to jest możliwe za pomocą urządzenia, które tak na dobrą sprawę łączy się z naszym routerem i jest relacja serwer-klient i to router wysyła do niego, a on potem tworzy kolejną sieć. To o o ile dobrze mi wiadomo, w Wi-Fi nie jest taka natywna umiejętność sieci Wi-Fi, a w Zigbee to jest po prostu od samego początku zaplanowane rozwiązanie w tej sieci, żeby urządzenia mogły przekazywać sygnał. Rzecz jasna, jeśli mamy urządzenie na Wi-Fi pokroju czegoś takiego, to to nie przekazuje żadnego sygnału, bo to tego po prostu nie potrafi.
Musicie mieć napisane właśnie Zigbee Repeater, czy tam Zigbee Mesh Mode, czy cokolwiek takiego, że przekazuje. Ale w kamperze Wam to nie będzie potrzebne do niczego, bo gdzie Wy w kamperze na tych 3 metrach od początku do końca, czy 4, zgubicie sygnał? No nie zgubicie, więc się skupmy na kamperach. Oprócz tego, co jest bardzo ważne dla kampera, jest to energooszczędność, czyli w porównaniu do Wi-Fi, a Wi-Fi non-stop utrzymuje połączenie, jest od 10 do 100 razy niższego zużycia energii niż na Wi-Fi, czyli po prostu wkładamy właśnie do takiego termometru baterię i on działa z 2 lata na jednej baterii spokojnie. W poprzednim domu miałem takie termometry tylko z wyświetlaczem i raz na rok albo rzadziej się zmieniało w nich baterie. Najczęściej zmieniałem baterie w głowicach do kaloryferów, ale one mają silnik i muszą wypychać i pchać tłok, żeby zamknąć i otworzyć kaloryfer. No i tam trzeba było w każdym sezonie grzewczym, czyli co pół roku mniej więcej zmienić baterie. Czasem częściej, jak się słaby bateria kupiło.
No i tak czy inaczej, tam jest silnik. W takich urządzeniach jak to, czy w przyciskach, tu nic nie ma, to będzie sobie działało 2 lata na spokojnie na jednej baterii. Więc co jest bardzo ważne, można właśnie korzystać z urządzeń na baterii. Obsługuje tysiące urządzeń na raz, Wi-Fi kilkadziesiąt, Bluetooth, tu znowu to jest podpowiedź od 8 do kilku, nie jestem przekonany w 100%, że to jest 8, dokładnie 8. Jest komunikacja dwukierunkowa, czyli nie dość, że my możemy odczytywać dane, które czujnik nam wysyła, to możemy wysyłać też dane do jakiegoś czujnika, czyli czujnik może coś robić, na przykład być przekaźnikiem, włączać, włączać światło, a zarówno być na przykład czujnikiem obecności, na przykład tego, czy kliknęliśmy w jakiś przycisk. Są takie właśnie podwójne czujniki na raz. Alternatywą dla Wi-Fi i Bluetooth zawsze była sieć 433 MHz, czyli to, co mamy w pilotach do bramy.
No i tu jest problem, że 433 MHz zazwyczaj nie było w ogóle w żaden sposób szyfrowane, a jak było to producent danego rozwiązania wymyślał to szyfrowanie, czyli po prostu kiedyś pewnie jesteście świadomi, dało się skopiować pilota do bramy, teraz się nie da, bo on wysyła za każdym razem inny kod, ale to nie jest standaryzacja, tu jest konkretne zabezpieczenie tej sieci, które opiera się na 128-bitowym kluczem, czyli póki nie będziemy mieli kwantowych komputerów, raczej nie do złamania. No i Zigbee działa pomiędzy producentami w większości przypadków. W przypadku 433 MHz każdy producent ma inny kod, każdy producent inaczej się komunikuje, więc jest tutaj problem. Więc Zigbee to był pierwszy taki protokół komunikacji, który został stworzony specjalnie do tego, żeby urządzenia się pomiędzy sobą dogadywały, czyli specjalnie do smart home'ów, specjalnie do IoT. I to, co widzicie na zdjęciu, to jest rekomendowane urządzenie do Home Assistanta, które komunikuje się z Zigbee. Ono kosztuje koło 100 zł. Już gdzieś tu muszę... Jest.
Proszę bardzo, ono kosztuje 94 zł, a wielkościowo też jest naprawdę malutkie. Nie wiem, czy kamera mi sięgnie na kablu tak wysoko, ale o, proszę bardzo, tutaj za tą naklejką, o, to jest właśnie to urządzenie, to z tą antenką tutaj, więc ono naprawdę jest maluteńkie i dzięki temu, że ma tą antenkę, to ma dość duży zasięg, więc myślę, że swobodnie mógłbym je schować gdzieś w środku do szafy i też by bez najmniejszego problemu działało. No i jest też to urządzenie dedykowane od Home Assistanta, które nie ma antenki, ale jest mniejsze. To ja go nie sprawdzałem. Myślę, że oprócz tego, że ładnie wygląda, jest mniejsze, to bez sensu, bo jest też droższe, ono kosztuje 150 zł, z tego, co patrzyłem, a to jest kuloodporne, sprawdzone. Zobaczcie, ile ma ocen i recenzji na Allegro. Od producenta, który też w IoT jest od samego początku, jeszcze jak wszystkie urządzenia działają na Wi-Fi, a nie Zigbee, to miałem ich produkty i to jest fajna chińska, ale fajna firma.
Urządzenie Zigbee musi być chyba zasilanie stałe, by działały jako repeater, a to bardzo słusznie Kuba zauważa, że wydaje mi się, że nie musi, ale z racji, że zużywałoby znacznie dużo więcej prądu, to najczęściej urządzenia Zigbee, które właśnie są włączane do sieci na stałe, a nie mają baterii, są tym repeaterem. Dlatego też właśnie ta bramka Zigbee, oczywiście jest na USB, tak jak widzicie, ją wtykamy do komputera, albo do dedykowanej płytki Raspberry Pi, czy czegokolwiek wybierzemy i ona sobie będzie nam ciągnąć prąd stamtąd. Oczywiście też nieduży prąd. Dla informacji, nasz komputer, który jest bardzo szybkim komputerem, skręcony do minimum, tak żeby właśnie był na trybie oszczędzania energii, średnio zużywa 8 W. Także przez 24 godziny, tak, zużywa nam 160, 160, no trochę więcej, tak.
Prawie 200, 200 W. godzin. no to, to nie jest dużo, bardzo, ale myślę, że jeśli byśmy to zrobili właśnie na tym dedykowanym rozwiązaniu od Home Assistanta, to to zużycie byłoby w granicy 2 W, kilkukrotnie niższe. 200, no ogółem dla porównania, to ten komputer, pomimo, że to jest tylko 8 W na godzinę, to lodówka średnio zużywa nam chyba 600, także komputer włączony non-stop zużywa jedną trzecią tego, co lodówka. To nie jest to, że ono sobie chodzi za darmo zupełnie i nie zużywa prądu. Im mocniejszy komputer kupicie, tym zawsze będzie problem właśnie z zasilaniem tego. Więc to też jeszcze wracając do, do tych slajdów o, o wyborze sprzętu, tak? No to im starszy komputer kupicie, to im, im mocniejszy komputer kupicie, to tym bardziej będzie, będzie energożerny. Więc ja tak na dobrą sprawę jestem zdecydowany, następnym razem będę robił po prostu na tym zielonym Home Assistancie. Zobaczcie, jak te gotowe rozwiązanie się sprawdza. Wątpię, że będzie brakowało noc, mocy.
Te 650 zł to jest niedrogo, a może nawet 600 równo, bo kupię prawdopodobnie tego dongla Wi-Fi, a nie tamtego dedykowanego i to też będzie spoko. Dobra.
Instalacja po kablu
To jeśli chodzi o Zigbee, to już powiedzieliśmy sobie, ale dużo osób, które już będzie budowało sobie samemu, w tym ja, w tym ja i to był błąd, stwierdzi, że najlepiej to po kablu. No bo jak to byłoby inaczej, żeby po kablu nie było najlepiej? Przecież po kablu się nic nie spieprzy. Po kablu nie będzie jakiejś przerwy w sygnale. Po kablu się nic nie rozładuje i mamy po kablu zrobione bardzo dużo rzeczy, na co wydaliśmy mnóstwo pieniędzy, bez powodu i nie działa to najlepiej. No i możemy sobie tutaj to zaprezentować. Po pierwsze, musieliśmy kupić dość drogie, ekranowane kable, ponieważ w kamperze bardzo blisko mamy mnóstwo różnych innych przewodów i w tych przewodach potrafi się indukować napięcie. Po drugie, po kablu się już nie da zrobić bez elektroniki, więc musimy mieć płytkę GPIO, czyli General Purpose Input Output, czyli taką małą płytkę.
Raspberry Pi tutaj ma przewagę, bo Raspberry Pi ma wbudowane GPIO, do którego możemy po prostu sczytywać, sczytywać czy na danym pinie, czy na danym wejściu, czyli na danym kablu włożonym w tą dziurę, mówiąc najprościej jak się da, jest napięcie czy nie. A możemy te napięcie sobie sterować za pomocą, za pomocą na przykład zwykłego przełącznika. No i teraz włączam tutaj, próbuję przynajmniej włączyć kamerę w iPhone'ie, żeby Wam pokazać przełącznik. Proszę bardzo, to jest przełącznik przy moim biurku, ja mam nadzieję, że to widać i w tym momencie ja sobie klikam w niego i światło zgasło. Widać tutaj na okolicy, to jest światło nad biurkiem, nie pokażę niestety jednego i drugiego na raz, ale klikam i światło gaśnie. Światło. No i oczywiście gasną tylko te, co sobie zaprogramowałem w Home Assistancie, czyli to działa tak, że tu fizyczny prawdziwy pstryczek i to jest ogromna zaleta, potrafi przerwać przewód, a tak na dobrą sprawę, co ja mówię przerwać? Zewrzeć.
W tym momencie jak go klikam, to przewód jest zwarty, więc mój Home Assistant widzi to, że ja go kliknąłem za pomocą tego, że jest zintegrowany z tą płytką, a ta płytka wykryła, że na jednym z pinów pojawiło się napięcie. Następnie Home Assistant jest już przeze mnie skonfigurowany i zaprogramowany tak, żeby po sczytaniu odpowiedniego kliknięcia w tym miejscu był w stanie za pomocą tej drugiej płytki, na której są przekaźniki, czyli już urządzenia, które mogą złączać i rozłączać większy prąd. Ta płytka jest mocno przedobrzona, bo ona pewnie by działała i z 230 bez problemu, a mamy tutaj tylko 12-woltowe LED-y, ale może słyszeliście, nie wiem, czy na iPhone to było słychać, czy tutaj kamera to zebrała, było takie kliknięcie. To nie był przycisk, tylko właśnie zmieniające się położenie w przekaźniku, bo przekaźnik to jest fizyczny element elektroniczny. Przekaźnik działa w ten sposób, że są dwa styki, do których możemy podłączyć prąd i styk wspólny, czyli mniej więcej tak i jest taka zapadka, która między nimi przeskakuje.
I zapadka jest ściągnięta za pomocą sprężynki albo po prostu wygięcia materiału i przylega zawsze normalnie do jednego z nich oraz za pomocą elektromagnesu jest odciągana w drugą stronę i wtedy przylega do drugiego z nich. Także każdy przekaźnik może być normalnie otwarty bądź normalnie zamknięty, czyli kiedy prąd przez niego nie płynie, przez elektromagnes może puszczać prąd lub nie puszczać prądu no i wtedy w odpowiedni z tych pinów podpinamy to, co chcemy z nim zrobić, czyli wtedy, kiedy jest prąd, chcemy na przykład palić światło. Ogółem światło w kamperze raczej się pali krócej niż jest zgaszone, więc większy sens jest podłączać, ustawić przekaźnik tak, że jeśli elektromagnes pracuje, płytka jest odciągnięta, to w tym pinie mamy włączone światło, a ten jest po prostu pusty, tu wraca, czyli przerywa z tego pinu i tu światło nie dostaje prądu. Teraz wady.
Wady to po pierwsze są takie, że przekaźniki, tak jak już powiedziałem, wymagają prądu do tego, żeby działać, czyli przekaźnik jest otwarty, tylko wtedy, kiedy płynie przez niego prąd. To wbrew pozorom zużywa prąd. Nasze światła zużywają tak mniej więcej 5% prądu więcej, jeśli są wszystkie zapalone, niż normalnie by zużywały, z samego powodu tego, że użyliśmy przekaźników. Błąd, bo można użyć rozwiązania opartego na transformatorach, które nie zużywają prądu, tylko używają napięcia, więc nie zużywają prądu do samego przełączenia stanu z otwartego na zamkniętego. Ale jeszcze chciałem Wam pokazać, jak to konkretnie działa. Tu jest mój Home Assistant i zobaczcie, to są moje przełączniki i zobaczcie, ja właśnie klikałem Light Switch Office Right. Widzicie? W tym momencie mam przyciśnięty przycisk. Przyciskam go cały czas, a teraz go puszczam. Przyciskam, puszczam, światło się włącza, przyciskam, puszczam, światło się wyłącza.
Także Home Assistant sczytuje, czy na kablu po prostu pojawia się napięcie, czy nie, a następnie za pomocą automatyzacji przełącza mi odpowiednie ze świateł. No i światła tutaj są wszędzie. Na przykład mamy, proszę bardzo, Office. W tym momencie światło jest wyłączone, ale mogę sobie po prostu ręcznie po kolei jedno, drugie, trzecie światło włączyć. No i ja teraz znowu pokażę Wam te światła jeszcze raz. Spróbuję wejść sobie na kamerę z iPhone’a. Tu są światła jedno. Ach, jak to pokazać, żebyście wszystko widzieli? Kręcę nim i kręcę. Dobra, pokażę Wam dwa światła. No i ja sobie teraz ręcznie te światła będę gasił. Zgasiłem trzecie światło, którego nie widać. Teraz będzie środkowe. I ostatnie. Tak więc ja każde światło mam sterowane osobno, co wymagało oczywiście ciągnięcia całej masy kabli i całej masy konfiguracji tego i tych płytek, ale dzięki temu jesteśmy w stanie na przykład sobie oglądając film zapalić tylko jedno malutkie światełko gdzieś z boku, czy je ściemnić i tak dalej. To jest mega fajna sprawa.
Poza tym możliwe jest też coś takiego, które co znowu pokażę na telefonie. OK. Mamy światła zapalone w całym kamperze i na przykład ten pstryczek włącza światła, ale tylko tutaj w tej całej strefie, ale nie w łazience. A na przykład wychodzę z kampera i chciałem po prostu zgasić światła. Chciałem zgasić światła wszystkie, łącznie z łazienką, ale nie chce mi się tam iść na sam koniec do łazienki, więc mogę w niego kliknąć szybko. Dwa razy. A z racji, że to Home Assistant sczytuje, co jest kliknięte, a co nie, to po prostu dwukrotne kliknięcie w ten przycisk, ten przycisk przy łazience, bo jest blisko łóżka, powoduje, że wszystkie światła, bezwzględnie wszystkie, nam gasną. Więc mogę sobie to skonfigurować w Home Assistant, jak chcę. Mogę sobie wybrać, które światła zgasną, kiedy zgasną, a może po jakimś czasie zgasną. I to jest na przykład coś, co dorobiliśmy później.
Zauważyliśmy, że nas to dość mocno wkurza, bo dajmy na to, jeśli sobie właśnie mieliśmy sytuację, że zostało światło w łazience, a przecież mamy przycisk tutaj, a ten przycisk tutaj zarządzał tylko tymi światłami tutaj z przodu, było upierdliwe. Było upierdliwe tak samo, że musieliśmy podchodzić do tego przycisku z przodu, żeby zgasić światła z przodu, kiedy już leżeliśmy w łóżku. Więc przeprogramowaliśmy oba te przyciski, żeby za podwójnym przyciśnięciem, i ten przy toalecie, i ten tutaj, który przed chwilą pokazywałem, żeby po prostu przy podwójnym przyciśnięciu zawsze wyłączały wszystkie światła. I to robi dość prosta automatyzacja, która jest tutaj. Nie, to nie jest wall switches, proszę bardzo, ona jest tutaj. I to jest entrance switch actions, proszę bardzo. I mamy tutaj wybrane, co ma się stać, kiedy jest długie przyciśnięcie. Nic się nie dzieje, co ma się stać, kiedy jest krótkie przyciśnięcie, co ma się stać, kiedy jest podwójne przyciśnięcie.
Proszę bardzo, switch turn off on lights, czyli na wszystkich światłach, jak dodam sobie jakiekolwiek światło, to Home Assistant rozpozna, że to jest światło i po prostu ta automatyzacja będzie je włączać i wyłączać. Także to po prostu będzie działało do wszystkiego. Dobra, i teraz przejdźmy na chwilę do komentarzy, czyli świetny jest ten live, dużo rzeczy, które chciałem się douczyć. Udostępnijcie prezentację? Jak najbardziej. Znowu pytasz o prezki, a myśmy znowu zapomnieli. Napisz nam maila, bo poprzednich jeszcze nie udostępniliśmy. Udostępnimy, po to je robimy. Dobra, wracam do ekranu. Wracam do ekranu i chcę Wam jeszcze troszeczkę powiedzieć właśnie o tych płytkach, bo z tymi płytkami jest taki problem, że ja ich ogółem nie będę Wam polecał, ponieważ ja z nimi przedobrzyłem bardzo.
Ja szukałem masę rzeczy naraz, jak robiłem kampera, co na pewno wiecie, a tak jak już wspominałem, te dwa i pół roku temu, jak to planowaliśmy, nie było aż tyle fajnych live'ów, grup, społeczności, materiałów, a przynajmniej ich nie znaleźliśmy, może mało słów szukaliśmy. No i po prostu kupiłem te płytki, wyczytawszy, że mają integrację z Home Assistantem i rzeczywiście ta płytka ma, ale ta już nie ma. Ja musiałem ręcznie programować, przez te piny wysyłać sygnały, żeby te przekaźniki się przełączały, a zobaczcie, ile ta płytka kosztuje. Jedna, a druga kosztuje tyle. Więc przepłaciliśmy okrutnie. To są ogółem przemysłowe płytki, które są podobno nie do zdarcia i rzeczywiście, ja kilka razy na przykład spowodowałem zwarcie i na przykład światło migało jak na dyskotece i płytka przeżyła. Ale to są płytki, których nie polecę, bo to są bardzo przedobrzone płytki, z których tylko ta ma integrację, a ta nie. Na tych płytkach trzeba po prostu wiedzieć, co się chce zrobić i znać się na elektronice.
Ale nie ma problemu, bo mam rozwiązanie, które bym użył za drugim razem i którego już trochę tutaj używamy po zmianach, a mianowicie jest to... A może jeszcze zanim pokażę, to mam zdjęcie, jak to u nas wygląda. To nie to, że mamy wszystko pięknie poukładane, bo też mieliśmy problem w ogóle, gdzie to wszystko zmieścić. No i jest taki kącik pomiędzy tą półką, która jest nade mną, o tu, gdzie się szafka już kończy i do drzwiczki, do drzwiczek, o w tym miejscu zobaczcie, tu i tu nie widać, ale tu są dorobione po prostu zawiasy, a to co tutaj jest, to są drzwiczki odłożone, czyli z tej szafki nade mną musimy po prostu wyjąć rzeczy, otworzyć drzwiczki z boku i tu jest jeszcze taki kawałek, który zazwyczaj zostaje pusty albo się naprawdę trzeba nagimnastykować, żeby taką wygiętą szafkę tam zrobić w tą wnękę.
No i tutaj od góry ten pęczek przewodów, to są przewody podpisane wszystkie od świateł, tam leży płytka przekaźnikowa, tam leży z tyłu płytka GPIO, tu są jeszcze zasilacze, to jest rejestrator do kamer, o którym później jeszcze opowiem, może ja będę tą myszką pokazywał, to jest rejestrator do kamer, to są zasilacze do komputerów, które wiszą tu na ścianie, one są schowane bezpośrednio za tą ścianą, to jest, zaraz pokażę właśnie, jeszcze fajniejsze rozwiązanie, a to jest stabilizator napięcia, ponieważ ta płytka GPIO działała bardzo niestabilnie bez stabilnego napięcia, więc musiałem jeszcze dokupić stabilizator napięcia, już nie miałem go gdzie wsadzić, więc dodrukowałem na drukarce 3D takie nóżki właśnie, że on sobie tutaj stoi, także sporo rzeczy tutaj jest dorabiane chałupniczo i też żebyście, to też jest takie zdjęcie, disclaimer, ja to robię hobbystycznie, ja to robię, bo lubię, ja to robię, bo chciałem, żeby, chciałem, chciałem, żeby były takie smart automatyzacje, ale ja nie jestem specjalistą elektronikiem, no i to jest jednak prąd, to sporo rzeczy można spieprzyć, to co prawda jest zazwyczaj 12 V, albo mniej, więc raczej kampera nie podpalicie, w szczególności, że to są światła, nie ogrzewanie, więc prądy też są małe, ale, no mimo wszystko, to jest taki disclaimer, ja też to robię hobbystycznie, to nie są profesjonalne porady,
Internet w kamperze
Widzę kolejne pytanko. Pytanko o zasięgi łapania internetu: może było wspomniane, oglądam, dooglądam. Lepsza antena do internetu albo jakieś sposoby?
Starlink najlepiej, ale są też patenty na zasięg, ja o internecie chyba już wspominałem, podczas któregoś z live'ów, chyba podczas pierwszego, ale mogę bardzo na szybko, mogę bardzo na szybko wspomnieć, chyba Poynting, [fragment niezrozumiały] LTE, 5G, no my mamy zasięgu, bardzo spoko mamy zasięg w kamperze, i mamy router firmy GL.iNet, zaraz znajdę tą antenę na 100%, dobra, widzę, że nie będzie tak prosto, w każdym razie, jest to, jest to antena, która ma 4, 4 anteny, 4 anteny 5G, antenę Wi-Fi, antenę GPS, i GLONASS, i jeszcze coś, czyli to jest taka antena, antena 7 w 1, ona się [fragment niezrozumiały] nazywała, kurczę, zupełnie niestety nie pamiętam, aha, bo nie wpisałem Poynting, w Allegro, więc, o tym w ogóle mógłby być cały osobny odcinek, jak to jest konkretnie rozwiązane, chociaż wydaje mi się, że dość dużo mówiliśmy, kurczę, nie znajdę jej teraz, a mam jeszcze trochę do powiedzenia, już chyba nie jest najwcześniej, w każdym razie, ta firma ma fajne anteny, jak poszukasz sobie tutaj, anteny rolnicze, morskie, transportowe, i mobilne, to znajdziesz, MIMO-4, MIMO-7, to jest chyba nasza antena, a może MIMO-4, może to jest ta antena, zobacz serię, i nie ma produktów, no ok, ale z wyglądu to jest ta antena, ona po prostu jest zamocowana na dachu, od niej wychodzą przewody, ja teraz podniosę swoją kamerę, i Ci pokażę, zobacz, te wszystkie przewody tu, raz, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć, to jest [fragment niezrozumiały], GPS, Wi-Fi, i te dwa, na każdym narożniku, to są, to są, po dwie anteny, 5G, więc 5G, łamane na LTE, więc ona po prostu wyłapuje wszystko, jeszcze nigdy nie mieliśmy problemu, z zasięgiem, a jeśli chodzi o router, sam router jeszcze, to jest router [fragment niezrozumiały] firmy GL.iNet, cały taki zestaw, kosztuje dwa i pół, router, koło dwójki antena, więc trochę kosztuje, ale jest kuloodporny, i Starlinka jesteśmy w stanie wpiąć, w ten router, więc, nie ma to, nie ma, nie ma najmniejszego, z tym problemu, żeby, żeby ten internet sobie śmigał, i zasięg naprawdę mamy, o niebo lepszy niż w telefonach, dzięki tej antenie, no i co jest fajne, właśnie jak rozstawiamy sobie Starlinka, to możemy wpiąć tu kabel Ethernet, od Starlinka do routera bezpośrednio, i Starlink daje internet, do routera, a router nam daje internet, pod tą samą siecią Wi-Fi, którą mamy, więc nie przerzucamy się, pomiędzy dwoma sieciami Wi-Fi, mało tego, jak sieć jest na kempingu, albo stajemy pod domem, któregoś z naszych rodziców, to z racji, że antena Wi-Fi, która jest tutaj zamontowana, jest anteną dwukierunkową, to jesteśmy w stanie się wpiąć w to Wi-Fi, i ten router ma repeater, czyli, przepraszam, nie repeater, tylko load balancer, czyli łączy wiele sygnałów, potrafi łączyć wiele sygnałów, czyli jest jak jesteśmy wpięci w Wi-Fi, i mamy nadal odpalone LTE czy 5G, to naraz korzystamy z jednego i drugiego, on przerzuca pakiety internetowe, pomiędzy jednym i drugim, a jeśli któraś z nich przestanie działać, to zacznie korzystać z tego drugiego, także to jest fajne rozwiązanie, może czasem trzeba coś skonfigurować, czasem trzeba ten, ale to jest naprawdę duża polecajka, ale o tym jest chyba, o tym chyba w ogóle można nagrać kolejny odcinek, może będzie krótszy niż ten, ja myślałem, że mam mało materiału, a gadam znowu ponad godzinę.
Jak tam Werka było z psami? Dobrze. Chyba biegałaś? Nie, nie biegałaś. [fragment niezrozumiały] Psy go czuły. Jest podobno w okolicy wilk. Tak. [fragment niezrozumiały] Ale psy go czują co nocy i nie są najmądrzejsze, bo chcą do niego biec. Ale właśnie tak, tutaj lokalni mieszkańcy nam powiedzieli, że to wilk.
Urządzenia Sonoff Zigbee
Dobra, w każdym razie, wracając do tematu, to odpuszczamy anteny i wracamy do tego, co my mamy tu skonfigurowane. No i teraz tak, właśnie, jeśli chodzi o te przełączniki, które nie są tymi płytkami przekaźnikowymi, ok, jeszcze pytania. Dobra, konkretny odcinek o ten. A propos Starlinka, podobno abonament tańszy w Portugalii i innych krajach. Próbowaliście w taki sposób. Wydaje mi się, że jak masz kupionego Starlinka w Polsce, to masz abonament polski. My mamy w ogóle Starlinka kupionego w Niemczech, więc nie wydaje mi się. I z tego, co patrzyłem na inne kraje, patrzyłem na USA, chyba i Anglię, to w każdym przypadku abonament w Polsce był tańszy. I chyba abonament w Starlinku nie jest najgorszą kwestią. Najgorszą kwestią jest konieczność rozstawiania anteny, jeśli nie mamy tej najnowszej anteny, którą można na płasko zamontować. Ale o tym nie mówię. Super byłby taki odcinek. No dobra, no to może coś spróbuję wymyślić o takim, o internecie. Dominika się pyta, czy weźmiemy go ze sobą. W sensie kogo? Wilka. A, Wilka. Nie dziękuję.
Wilka nie weźmiemy. Może Furie by przypadł do gustu. Furia już przyszła tutaj z nami robić odcinek. Furia, powiesz coś do kamery? Nie? No ok. No to później. Dobra, myślałem, że Starlinka. Ale nie, pewnie wiem, że chodzi o wilka. Starlinka mamy za sobą. Dobra, wracając do tego tematu, to oprócz takich małych czujników, jakie już pokazywałem, to Sonoff robi dużo innych rzeczy i tak na dobrą sprawę wszystkie te rzeczy to przypadek, to nie jest sponsorowany materiał. I... Furia. Bo szczekasz i nic nie słychać. Przestań, chodź tu. Hej. Weź ją tutaj, zawołaj. Chodź. I potrzymaj może. Próbuje się gryźć z drugim pieskiem. Mały spacer. To Sonoff robi właśnie oprócz tego przyciski i te przyciski wystarczy sparować w Home Assistancie z bramką Zigbee, którą już pokazywałem. I klikamy i tak samo robimy automatyzację. Przycisk kliknięty, przycisk kliknięty, światło się przełącza. Tak?
Więc mamy na przykład taką automatyzację, taki dodatkowy przycisk, tuż koło łóżka, który nam włącza tryb do oglądania filmów, może tylko jedno malutkie światełko za telewizorem się pali. No i mówię, ten przycisk kosztuje 40 zł. Jest brzydszy, tak? No niż taki typowy, dobry, ścienny przycisk. No ale no niestety, to jest problem. Alternatywą może być to rozwiązanie. To jest Sonoff, który też działa po Zigbee i wkładamy go do puszki, ale niestety on potrzebuje, on jest dedykowany do domu, więc zakłada, że w tej puszce mamy wyprowadzone 230, które normalnie by poszło do żarówki. Jak widzicie, tutaj jest L, no czyli właśnie faza 230 in i out. No i możemy sobie go podpiąć właśnie pod switch, on sprawdza, czy jest naciśnięty, ale on też potrafi przełączać, tak? Więc on też jest przełącznikiem.
Co, co prawda, uniemożliwia zazwyczaj zastosowanie go w kamperze, bo nikt w puszce ściennej w kamperze nie będzie specjalnie po to ciągnął 230, ale nie umożliwia stosowania go jako przekaźnik 230, bo on może z poziomu aplikacji sam się włączać i rozłączać, olewając tą funkcjonalność, którą on ma, że może sczytywać położenie przycisku. Więc ogółem po Zigbee istnieje po prostu bezwzględnie każde rozwiązanie, czyli to jest przekaźnik do 230, jak chcemy coś włączać i wyłączać pod 230, na przykład, nie wiem, na grzewnicę, on spokojnie, myślę, że, kurczę, nie sprawdzałem go pod tym kątem, ale myślę, że uciągnie nawet taki kabel, jak nie, to jest jeszcze jego większa wersja, która wygląda trochę bardziej jak to, na 230 V, która na 100% uciągnie takie większe urządzenia, bo akurat pod tamtą tu już sprawdzałem.
To po lewej to jest dwukanałowy switch niskonapięciowy, od 5 chyba do 50 V działa, więc podłączymy 12, 24, 48 i 5 V pod to bez problemu, czyli na przykład, jak chcemy sobie włączać i wyłączać światła, to bez problemu możemy zrobić to czymś takim i to też konfigurujemy z Zigbee. To jest nowa sztuka, której jeszcze nie używaliśmy, ale stawiam na to, że działa po prostu tak jak każda z tych trzech, których już używaliśmy i to z racji, że jest dwukanałowe, chcemy zamontować sobie przy radiu. Zobaczcie, że mamy z tyłu kampera, a ja teraz nie pokazuję ekranu, ale może teraz będzie widać, o, mamy tu radio, które jest dołożonym radiem na dwa din i to radio, jak widzicie, jest wyłączone. Jest wyłączone, ale nie podłączaliśmy go pod napięcie z akumulatora samochodowego, ponieważ wtedy nie moglibyśmy go włączyć, kiedy stoimy na postoju.
A tu jest pociągnięty kabel z PlayStation i z telewizora i możemy sobie na tym radiu i na dużych głośnikach w samochodzie puszczać muzykę, na przykład oglądając film, z racji, że monitor mamy tutaj też z przodu, po prostu ten monitor, przed którym teraz siedzę, obracamy do łóżka, to możemy sobie przez radio puszczać muzykę z telewizora czy z PlayStation i działa to super, no tylko właśnie musimy włączać i wyłączać radio. No i mamy to zrobione na przełączniku w EcoFlow, ale do tego trzeba wyciągnąć albo aplikację, albo podejść do ekranu, co jest bardziej upierdliwe, niż posiadanie właśnie fajnego przycisku tuż przy łóżku, tak jak mamy do świateł. No i kupiliśmy właśnie to rozwiązanie, żeby właśnie je podłączyć. Dwukanałowe, ponieważ radia w większości przypadków zachowują zasilanie, żeby nie stracić pamięci, daty godziny i ustawień, a tylko wygaszają ekran i możliwość odpalania muzyki. Zazwyczaj tak radia samochodowe są wpięte w zasilanie bezpośrednio z akumulatora, żeby sobie czuwać i bardzo mało prądu brać.
Oraz drugie zasilanie, czyli jak przekręcimy kluczyk, to odpala się całe. A ja, my po prostu, ucięliśmy te kable, wpięliśmy kable od zasilania hotelowego, no i mamy właśnie zakupiony, tak i będziemy go montować niedługo właśnie do sterowania tym radiem. Tu na 100% się uda, bo to radio już jest w ten sposób sterowane, tylko z innego miejsca. Chcemy mieć to sterowane po Zigbee, żeby właśnie tym takim przyciskiem sobie móc włączać i wyłączać wtedy, kiedy chcemy. Bo fajnie mieć możliwość włączenia radia właśnie w środku, ale nie fajnie, jak się ono świeci, kiedy chcemy spać. Da się przy tym spać, ale po co, skoro można mieć ciemno. Kolejna sprawa to jest taki przełącznik, który też działa po Zigbee i my za pomocą tego przełącznika włączamy i wyłączamy kamerę w środku.
Czyli na przykład kamera, która jest za nami, która jest w szoferce, jest włączona non-stop, no bo w szoferce zwyczajnie się nie przebieramy i w szoferce co najwyżej pracujemy, nie robimy nic, co jakby ktoś podkradł ten obraz z kamery, a mimo wszystko te kamery nie są, nie używamy żadnych chmur chińskich i tak dalej, no ale jednak nawet jak kamery nie są chińskie, to używają chińskich podzespołów. Z kamerami jakoś zawsze jest w człowieku taka wrodzona niepewność, czy ktoś tego nie podgląda. Więc jeśli chodzi o kamerę, którą mamy skierowaną do środka kampera, jakby ktoś się nam włamał albo chcemy zobaczyć, czy psy sobie leżą na łóżku, to ta kamera jest włączana i wyłączana nie za pomocą integracji z kamery, chociaż to by było możliwe, ale nie każda kamera, poprzednia kamera, jaką tu mieliśmy, nie miała takiego włącznika i wyłącznika, ale każdej kamerze da się po prostu odciąć zasilanie. I ten oto pypeć na Zigbee właśnie odcina zasilanie kamery po prostu odcinając zasilanie w tym 5 V gnieździe USB.
I to też kosztowało chyba 40 zł, czy coś w tym stylu. Są też takie podwójne. To wszystko działa na Zigbee, to sobie integrujemy, także naprawdę lepiej jest po Zigbee niż po kablu. Jest mniej bawienia się kabelkami, mniej elektroniki. Teoretycznie jest to wolniejsze i rzeczywiście z tymi przyciskami, z tego co pytałem znajomego, który ma dużo integracji w smart home, to to jest kwestia raczej przycisku, ponieważ ten przycisk chyba chwilę czeka, czy na 100% nie przycisnęliśmy go podwójnie. Więc musi, zanim wyślę sygnał, hej, to było pojedyncze przyciśnięcie, czeka jakieś tam 1, 4 czy do połowy sekundy, żeby sprawdzić, czy w tym okresie czasu, czy w tym oknie czasu nie było drugiego kliknięcia i wtedy wyśle, hej, to było podwójne kliknięcie. No i przez to rzeczywiście używając tych przycisków mamy taką obsuwę w stylu właśnie 1, 3 sekundy, co jest zauważalne i mnie to denerwuje, ale chyba Werka, jakbym Ci nie powiedział, to byś zauważyła, czy nie? Nie, nie zauważyłam. Werka cicho mówi, dobra, teraz głośniej, że żeby nie zauważyła.
Więc to jest teoretycznie wolniejsze, bo nie idzie po kablu, tylko idzie po sieci, w mojej opinii niekoniecznie. Trzeba mieć jakąś centralkę, to już pokazywaliśmy, tego dongla Sonoffa z antenką. Trzeba mieć jakiś system zarządzania, na przykład Home Assistant, no ale właśnie, można też korzystać z Tuya Smart Life, już było o to pytanie, już o tym rozmawialiśmy, te wszystkie urządzenia będą działały z Tuyą/Smart Life, ale trzeba mieć centralkę, tak czy inaczej. Można nie mieć Home Assistanta i komputera zarządzającego, można to kierować bezpośrednio przez Tuya, która się z centralką, która musi współpracować z Tuya, połączy przez Wi-Fi, Tuya będzie mówiła do centralki, centralka będzie mówiła do tych urządzeń, także to będzie działało, ale będzie działało, jak już wspominałem, nie będę tego powtarzał, gorzej niż z Home Assistantem.
Bez kabli, bez zasilania, tanio w szczególności przy zamawianiu z Chin, bo te rzeczy kosztują około 50 zł, to chyba kosztuje 70, ale tak między, od 40 do 70 zł w Polsce na Allegro z dostawą na jutro, a w Chinach kupimy na promocji, ja chyba kupiłem te urządzenia kiedyś w Chinach za 15 zł, albo nawet za 12, także naprawdę da się zrobić za pół darmo, no i naprawdę istnieje rozwiązanie na każdą potrzebę. Nie spodziewałem się, myślałem, że będę musiał jakoś rozcinać kabel USB, a tu się okazało, że jest gotowy przełącznik na USB, także naprawdę to jest spoko, no i właśnie jeszcze chyba, żeby nie być gołosłowny z tymi cenami, no to 50 zł, proszę, powiedziałem, że 70, nieprawda, 59, 54 i 40 zł, więc, więc te ceny są według mnie przystępne, bo mówię, że tak na dobrą sprawę, nawet przełączniki takie ładne z ramką, te nasze przełączniki, ten czarny, co pokazywałem, jak nim klikałem, kosztował na 100% drożej, razem z ramką.
Oświetlenie LED
Dobra, jeśli chodzi o oświetlenie, to też popełniliśmy pewien błąd, bo kupiliśmy oświetlenie, które łatwo się montuje, bo już nam się trochę śpieszyło, a które niekoniecznie jest ładne, może zwróciliście uwagę, że te paski LED-owe na suficie, no tak odstają trochę wizualnie, w naszej opinii, od tego, co mamy gdzie indziej, nie są to takie ładne, wycięte fragmenty, nie są niczym obłożone dookoła, żeby przypominały lampę, po prostu to jest najzwyczajniejszy w świecie, właśnie taki pasek LED-owy, który jest podklejony taśmą, to jest gotowy produkt właśnie, elastyczne oświetlenie do oświetlania wnętrza vanów, takich dostawczych.
Ma też ten taki minus, że jest dość jasne oświetlenie, my kiedyś mieliśmy vana całego w drewnie, bez filcu jeszcze tego szarego, który mamy teraz, i z tym mega ciepłym drewnem, to bardzo jasne światło jeszcze jakoś pasowało, teraz mamy za jasno, i to był strzał w kolano, że kupiliśmy to, a nie najzwyklejszą możliwą taśmę LED, którą się montuje pod szafkami w kuchni, tylko najlepiej z możliwością cięcia, i z możliwością regulacji temperatury światła. Jak będziecie mogli możliwość cięcia, to sobie tak jak w szafkach kuchennych, doprowadzicie tyle ile trzeba, i utniecie, jeśli będziecie mieli możliwość regulacji temperatury światła, no to jak będzie Wam za zimno, i za nieprzyjemnie, no to po prostu te światło sobie przykręcicie do jakiejś temperatury.
To, że tutaj mamy na ekranie, tak jak teraz nas widzicie, żółto, to jest zaleta żółtych lampek studyjnych, których używamy do nagrań, żeby było jakoś w miarę właśnie przyjemnie, tutaj i ciepło, i te lampki właśnie, o te lampki, o czym mówię, te lampki mają nie tylko sterowanie mocą, ale zimne światło, i ciepłe światło, tak jak jest różnica dość duża, oczywiście przy zimnym światle się całkiem spoko pracuje, gorzej się wypoczywa, najfajniej właśnie, jakie jest sterowanie tego światła, bo też troszeczkę inaczej potrzebujemy światła w zimie, troszeczkę inaczej potrzebujemy światła w lecie, w mojej opinii, w zimie potrzebujemy więcej takiego ostrego światła, fajnie sobie takie światło puścić właśnie jak się budzimy, mieliśmy to w poprzednim domu, tutaj to spieprzyliśmy, mało tego jeszcze to jest przylepione, więc tego, no nie będzie nam to najprościej, w tym momencie poprawić, w każdym razie do świateł, są gotowe właśnie też z branży kuchenno-LEDowej, bardzo polecamy tą firmę Mi Boxer, mamy takie urządzenie jedno, i to jest sterownik LED na Zigbee, takie sterowniki też istnieją, jak nie macie Zigbee na 433 MHz, czyli po prostu dostajecie pilota w zestawie z plusikiem i minusikiem, na pewno kojarzycie go z jakichś zestawów kuchennych, taki pilocik, oraz działają też po Wi-Fi, więc ta firma po prostu ma każde rozwiązanie, które będzie działać z każdym LED-em, nawet takim najpodlejszym, jaki my kupiliśmy, czyli tylko zimne światło, bez sterowania, bez sterowania temperaturą barwową, ponieważ jeśli chodzi o sterowanie temperaturą barwową, to to jest właściwość LEDa, ten LED ma część diod białych, silnie białych, i część diod mocno żółtych, i tak na dobrą sprawę, wszystkie stany pośrodku, to są proporcjonalnie przygaszone jedne i drugie LED-y, które razem nam dają jakąś odpowiednią temperaturę barwową, tak samo się dzieje w LED-ach kolorowych, po prostu mamy diody RGB, które są po prostu na przemian po, umieszczone w tym LED-zie, i takie sterowniki potrafią właśnie tym sterować po kolei, ale jeśli chodzi o ściemnianie, każdy LED da się ściemniać, ponieważ te sterowniki mają coś takiego, jak sterowanie modulacją częstotliwości, czyli tak na dobrą sprawę, ten prąd zamiast lecieć ciurkiem, bo to jest stały prąd, on nie leci w jedną i w drugą, w LED-ach mamy stały prąd, więc on leci ciurkiem do przodu, i to napięcie jest podawane jednostajnie, to tu jest po prostu bardzo szybko przerywane, czyli tak na dobrą sprawę, to te LED-y można powiedzieć, że migają, chociaż wydaje mi się, że LED nie jest w stanie się wygasić, ale przez to dostają ogółem rzecz biorąc mniej mocy, proporcjonalnie mniej mocy, czyli jeśli mamy na przykład przez ułamek sekundy 12 V, a potem 0 V przez tyle samo, tak, i tak jest na przemian, no to mamy 50% mniej mocy, jeśli sobie zmienimy stosunek właśnie tej, tej przerwy, tak, czyli będziemy mieli, nie wiem, 10% tylko przerwy i 90% podania napięcia, to będziemy mieli 90% po prostu mocy podanej na tym, na tym, na tym LED-zie, i on będzie się świecił po prostu, może nie proporcjonalnie do mocy, ale plus minus proporcjonalnie do mocy, czyli będzie się świecił po prostu troszeczkę ciemniej.
Nasze LED-y były za jasne ogółem, też na taką ilość, bo mamy 13 takich pasków LED-owych, w kamperze, były za jasne, a teraz, teraz jest spoko, ponieważ mamy, zobaczcie, zastosowany tutaj właśnie ten Mi Boxer Dimmer, no i może, wrzucę tutaj kamerę razem z ekranem, a kamerę spróbuję skierować w górę na, na światła, no i zobaczcie, ja sobie teraz przygaszę te światełka, o, no i widać wyraźnie, że one się bardzo ładnie i płynnie, płynnie przygasają, bo miałem chyba 70 ustawione wcześniej, nie?
No, my możemy sobie też wszystkie światła za pomocą tego czegoś zgasić, więc możemy po prostu, i on sobie to zrobi, takie płynne przejście do zera, albo włączyć, płynne przejście do, do, wcześniej zadanej jasności, no i jak widzicie, to jest integracja, która jest wewnątrz Home Assistanta, tak, czyli nam to świetnie działa, problem w tym, że już my mieliśmy zintegrowaną tą bramkę, no i wszystkie automatyzacje działają z tą bramką, nie chciało, chcieliśmy sprawdzić tylko tego Mi Boxera, on był dodany później, nie chcieliśmy modyfikować tego wszystkiego, co jest już zrobione, teraz bym kupił tych Mi Boxerów po prostu 13, co prawda ten Mi Boxer kosztował też koło stówki, ale to by wyszło tyle samo, co za te dwie płytki, i każde światło by się ściemniało osobno, no i Mi Boxer, ten Mi Boxer, który mamy, też potrafi sterować, zobaczcie, że tutaj mamy możliwość zarządzania tym światłem, tym światłem temperaturą barwową, tylko to po prostu w naszych LED-ach nie zadziała, więc nad nie będę próbował, bo to chyba nawet nie jest wpięte w ten pin, który tym zarządza, trzeba inaczej kabelki połączyć po prostu, ale jak widzicie, to świetnie działa, pomimo, że mamy tego Mi Boxera po prostu wpiętego przed płytką, czyli zanim prąd trafi do przekaźnika, to on jest właśnie obcinany przez ten Mi Boxer, ząbkowany właśnie, czyli właśnie robi furia, hej, cichutko, czyli właśnie robi przerwy w napięciu bardzo często i gęsto Mi Boxer, dzięki czemu ten nasz LED się fajnie ściemnia.
Dobra, jedziemy dalej, bo jeszcze mamy chyba dosłownie jedną ważną rzecz do pokazania, a mianowicie kamery.
Truma, EcoFlow i czujniki wilgotności
A, jeszcze zanim kamery, to z czym ten Home Assistant się nie integruje? No to po pierwsze, już wspominaliśmy, kompletnie nie integruje się z Trumą, bo Truma robi bezwzględnie wszystko, żeby nic się z nimi nie integrowało. Podpiera to troską użytkownika, ponieważ jest to oczywiście, jest to oczywiście piec, tak? Więc czy gaz, czy diesel tam się w środku pali, no i Truma z troski o użytkownika po prostu nie chce nam pozwolić, żebyśmy przypadkiem nie byli w stanie sobie, nie wiem, parkując vana na zamkniętym parkingu albo gdzieś w niebezpiecznym miejscu, tak, gdzie nie powinniśmy tego piecu odpalić, zdalnie sobie go odpalić, wtedy czyja to by była wina, tak? Po wielu, wielu latach, podobno namówień użytkownika, ta nasza Truma dostała aktualizację i obsługuje timery, więc możemy sobie na przykład zaprogramować, że ten piec się nam włączy bądź wyłączy po jakimś czasie, ale to wszystko odbywa się przez, to wszystko odbywa się przez aplikację Trumy po Bluetooth, czyli musisz być na miejscu albo bezpośrednio przez ten mały panel.
No i to jest upierdliwe jak cholera, bo w zimie byśmy chcieli sobie móc ją wyłączyć albo skręcić, żeby robiła na przykład 12-14 stopni, to zależności od tego, czy psy zostają czy nie. Jakby zostawały, to na przykład zostawilibyśmy to na 20 stopniach, żeby pieskom było trochę chłodniej, a jeśli by w ogóle został pusty kamper, moglibyśmy spokojnie zostawić na przykład na 15 albo 12 stopniach, a potem pół godziny przed powrotem byśmy sobie podkręcili do naszych ulubionych 24. nie patrzcie ze zdziwieniem, że aż 24 mamy czujnik pod sufitem i przy podłodze i przy łóżku już jest dobre 2 stopnie w zimie, mniej taka to specyfika mieszkania w kamperze.
Jeśli chodzi o EcoFlow, no to to jest też trochę problem, no bo to jest nasz system elektryczny, który bardzo lubimy, o którym też nagramy cały filmik na 100%, bo będzie o nim dużo gadania, a w sumie chyba jako jedyni w Polsce mamy cały taki skomplikowany i cholernie drogi niestety system EcoFlow, który nam zasila kampera, no ale my tutaj mając płytę indukcyjną jesteśmy w stanie sobie 3 dni gotować w piekarniku elektrycznym i na płycie indukcyjnej nam się prąd nie kończy zazwyczaj, także ten system ma swoje wady i zalety. Na wielkie szczęście system EcoFlow ma bardzo fajny wyświetlacz, na którym bardzo dużo potrafi rzeczy, no praktycznie jeśli chodzi o prąd, to nie widziałem bardziej kompleksowego rozwiązania, no i ma te same właściwości na aplikacji.
I mało tego, ta aplikacja również działa na Macu, więc jak ona mi się tu uruchomi, nadzieję, że się uruchomi, będę zalogowany, to zobaczcie, że tutaj w tym momencie mamy nasz system, tylko trzeba było w niego wejść, proszę, mamy aktualnie zużycie 160 W, możemy sobie zobaczyć, w którym miejscu to zużycie jest, czyli proszę bardzo, mamy laptop się ładuje 70 W, widzisz, mamy desk outlet, możemy sobie zobaczyć na prądzie DC też, gdzie jest to zużycie, możemy sobie masę rzeczy poustawiać w tej aplikacji, w jaki sposób korzystamy z sieci, czyli na przykład jeśli jesteśmy podpięci do sieci, to jest priorytetowana sieć, czyli nie ciągnie nam z akumulatora, ale możemy zrobić też na odwrót, żeby mimo tego, że ładujemy się z sieci, ciągnęło nam z akumulatora, co jest bardzo fajne, jak mamy na kempingu bardzo słaby bezpiecznik, a my nadal chcemy na przykład sobie odpalić i kuchenkę, i piekarnik, no ale to nie o tym, także EcoFlow od wielkiej biedy, pomimo, że się niestety nie integruje z Home Assistantem, i co prawda, to jest w ogóle też FacePalm dla nas, bo jest integracja do Home Assistanta, do EcoFlow, nieoficjalna, ale jak zgadnijcie, jakiego urządzenia w niej nie ma, no właśnie tego systemu do kampera, bo to jest mało popularne urządzenie, są wszystkie stacje typu EcoFlow Delta, EcoFlow Delta Max i tak dalej, te wszystkie mniejsze urządzenia EcoFlow, które też możecie z powodzeniem używać w kamperze, one są w tej integracji, tu nie ma, ale tak na dobrą sprawę to najbardziej nam nie przeszkadza, bo to jest raczej tylko taka funkcja do podglądu, zobaczyć zdalnie ile prądu zużywamy, ile mamy, to nie jest najgorsze na świecie, fajnie, nadal uważamy, że w Home Assistant jest to tyle fajne, że możemy te wszystkie rzeczy, których normalnie by się nie dało łatwo zintegrować, właśnie kupując jakiś chiński produkcik za 50 złotych, łącząc go z Zigbee, sobie to wszystko zintegrować, dzięki temu też po 40 złotych mamy kupowanych właśnie tych czujników i widzimy, że na przykład, o, w pompie wody jest jakaś naprawdę duża wilgotność, będziemy musieli sprawdzić, czy coś przypadkiem nie cieknie, co prawda jak kiedyś nam wyciekło, to było prawie 90, a nie 73, tam jest oczywiście blisko umywalki, blisko wszystkie, więc tam potrafi być bardzo wilgotno, w szczególności, że widzę, że na zewnątrz jest około 60% wilgotności, no to też jest dość wilgotno, no i mamy każdą temperaturę, mamy temperaturę właśnie na zewnątrz, mamy temperaturę każdej z pomp, jeśli byśmy chcieli sprawdzić, czy woda przypadkiem nie zamarza, także to naprawdę się banalnie integruje, oprócz tej integracji z tymi sensorami po kablach, to cała reszta to naprawdę jest tylko odpalić urządzenie, przeczytać instrukcję, tutaj kliknąć, żebyś zaczął nasłuchiwać, w Home Assistancie kliknąć dodaj, nadać mu nazwę, przypisać do pokoju i gotowe.
A i wszystkie dane są u Was na komputerze, tak, więc zobaczcie, my mamy tutaj, proszę bardzo, show more, i my możemy sobie wybrać jaką na przykład mieliśmy, nie wiem, wykres wilgotności pomiędzy 14 a 15, lutego, tak, no i proszę bardzo, jakbyśmy pamiętali Werka, kiedy nam się, kiedy nam się rura urwała i awaria, to byśmy pokazali, jak to śmiesznie wyglądało, było sucho, sucho, sucho, a nagle pik, w ogóle możemy sobie zrobić tu automatyzację, tylko jesteśmy leniwi, jeszcze tego nie zrobiliśmy, ale chcemy, że jeśli jakiś czujnik, jeśli jakiś czujnik przekroczy na przykład 85% wilgotności, to już jest tak mega wilgotno, na przykład przekroczył 80%, ale to jeszcze nie było żadnej powodzi, które są pod podłogą w ciasnym miejscu, więc tam jest po prostu wilgotno dość, to na przykład powinniśmy dostać smsa, albo przynajmniej powiadomienie do aplikacji, z racji, że aplikacje mamy na swoich telefonach, aplikacje Home Assistant, a nawet nie trzeba smsów wysyłać, można po prostu notyfikacje do aplikacji, to bardzo fajnie działa, można to w kilka klików wyklikać.
Dobra, znowu wracając do prezentacji, to tych dwóch rzeczy nie jesteśmy w stanie zintegrować, i to jest trochę dupa, ale nic z tym nie zrobimy. Tyle dobrego, że EcoFlow ma właśnie tą apkę, a Truma za dodatkowe chyba 2,5 tysiąca złotych plus subskrypcja miesięczna ma dodatkowe urządzenie, które jeszcze nie jest dostępne na rynku do tego. Także w ogóle Truma to jest, to dobrze działa, ale to jest drogie i przy tych takich zachowaniach marketingowych i tak naprawdę człowiek się czuje jakby chcieli go okraść. Dobra, jeśli chodzi o kamerę, i na kamerach już skończymy, więc jeśli macie jakieś pytania, to walcie teraz.
Kamery i Apple HomeKit
Jeśli chodzi o kamery, no to tak ogółem, zawsze lepiej mieć kamerę 2K lub nawet 4K, kamery HD oferują znacznie gorszą jakość obrazu niż 2K, 2K to w tym momencie jest taka popularna kamera, dobry stosunek cena-jakość, no i właśnie ta magiczna rzecz, o której mówiłem, to fajnie jakby wspierały HomeKit Secure Video. I HomeKit to jest rozwiązanie Apple'owe, czyli to jest ta aplikacja Home z Apple'a. Jak ktoś nie ma z Was Apple'a, choćby jakiegokolwiek urządzenia, a najlepiej jakby miał iPhone’a, no to z niego nie pokorzysta, bo to jest wyłącznie na Apple'u, ale HomeKit Secure Video to jest coś, z czego dopiero zaczynamy korzystać. Z tego co wiem na HomeKit Secure Video, za dopłatą da się zapisywać te materiały na serwerach Apple'a, a nie na jakichś chińskich. Troszeczkę bardziej mimo wszystko chyba godnych zaufania niż jakichś chińskich marek. To już jest decyzja do Was. No i znowuż, być może ściemniam, że da się zapisywać tam materiały, ale nam jest potrzebny on do podglądu. I to jest coś, co od razu mogę pokazać.
W Home Assistancie dodajemy sobie HomeKit Bridge. No i tu jest kolejny minus, ponieważ żeby HomeKit działał poza siecią Wi-Fi, i żeby HomeKit integrował się z Home Assistantem, to potrzebujemy minimum HomePoda, czyli tego Apple'owego głośniczka, który mam tu gdzieś tu, nawet przy sobie, bo ostatnio go konfigurowałem, więc potrzebujemy coś takiego. To jest całkiem schludny, nieźle grający głośniczek. Problem w tym, że kosztuje 5 stów. Więc jak na głośniczek, to on powinien kosztować stówę. Google Home Mini kosztował około stówy zazwyczaj, a używki da się kupić za 5 dych. Nawet ja mam 3 na zbyciu, jakbyście chcieli. Jak złapiecie mnie w Lublinie, to Wam oddam. No w każdym razie rozwiązania Google'a, czy Amazona, Alexa, nie ma tej możliwości streamingu wideo, a bardzo nam na tym zależało. No i już Wam mówię o co chodzi. Po pierwsze, za pomocą tej integracji, możemy sobie tu wejść i możemy sobie tutaj przycisnąć konfigur, i tutaj sobie wybieramy, że światła i przełączniki mają nam pójść do HomeKit'a.
Bo HomeKit i Apple jest na tyle cwany, że oni nie, nie, nie, nie, nie zrobimy urządzenia, które można dodać do Home Assistanta, tak jak większość producentów, nie, nie, nie. My będziemy mieli integrację, bo wiemy, że Home Assistant to jest coś, co wielu ludzi używa i chce, ale my pozwolimy Wam dodać swoje urządzenia z Home Assistanta do nas. Więc w tym momencie mamy tutaj zaimportowane urządzenia i możemy sobie nimi zarządzać z poziomu Home Assistanta. Jak widzicie, mamy zainstalowane tutaj światła oraz kamerę. Ta kamera, która nie odpowiada, to jest kamera, która jest wyłączona po prostu i tutaj mamy przycisk do włączania, więc to jest ten przycisk na USB. Jak sobie ten przycisk wyłączymy, to prawdopodobnie za jakąś minutkę, dwie ta kamera się odpali, aż mogę sięgnąć, już się zaczęła świecić i obracać, bo dostała napięcie, ona pewnie zaraz się tu połączy.
A to jest kamera, którą mamy tutaj za mną i jak sobie w nią teraz kliknę, to proszę bardzo, jest tutaj odrobinka opóźnienia, tak jak widzicie, jak ruszam ręką, tak w jedną i w drugą stronę, ale i mam tutaj dość ciemno, więc kamera teraz włączyła diody, ale mam podgląd na żywo w tą kamerę. No i teraz największy bajer, na którym mi zależało, czyli wychodzimy sobie na basen, a ja bardzo lubię siedzieć w bąbelkach i pójść sobie na jakieś spa albo na termy. Wychodzimy sobie na basen, a pieski zostają w środku, no i ja chcę mieć podgląd, ale przecież nie będę na basenie siedział z telefonem. No i nie wiem, czy to widać, wyciszę, bo już mam sprzężenie się z dźwięku, ale proszę bardzo. O, ustawiam ostrość i teraz tu widzicie na moim zegarku na żywo, proszę bardzo, macham tutaj sobie, bo mam głowę w kamerze niestety, ale na żywo mam podgląd z kamery.
Na zegarku i to jest mega super sprawa, której nie da się z tego, co jest mi wiadome, jak się mylę i proponuję Wam tu Apple'owe, drogie rozwiązania tylko z tego powodu, że po prostu sam mam Apple Watcha, to mi powiedzcie, bo ogółem jestem przeciwnikiem tak właśnie więzienia ludzi do jednego ekosystemu, ale to jest mega feature dla mnie i to działa bez HomePoda i bez integracji z Home Assistantem. Po prostu jak kamera ma HomeKit Secure Video, to potrafi streamować na każde urządzenie z Apple'a, czyli z iPhone’a, z MacBooka, bo jak widzicie w tym momencie na ekranie to jest natywna aplikacja Home na Macbooku. Możecie sobie tutaj wszystkie te rzeczy zobaczyć. Zobaczcie, wzbudziła nam się druga kamera, możemy podglądać za nami. O proszę, jak pieski sobie smaczków szukają, żeby przestały szczekać, więc to wszystko jest na podglądzie na żywo. Kamera się włączyła, a teraz sobie ją wyłączam, no bo jesteśmy w domu, chcemy mieć ją wyłączoną, więc ona już przestała nam tutaj nadawać, bo straciła prąd. Więc bardzo fajnie to działa.
No i działa, tak jak mówię, bezpośrednio, jeśli kamera wspiera HomeKit Secure Video, to po sieci lokalnej to działa od razu. Jeśli chcecie, żeby to działało na zewnątrz, to musicie kupić właśnie najtaniej właśnie HomePoda mini. Można kupić HomePoda 2, który kosztuje absurdalnie dużo pieniędzy, ale podobno rewelacyjnie gra. Jak ktoś lubi dobrą muzykę, można też kupić Apple TV. Kiedyś dało się to zrobić iPadem, no ale jest duża szansa, że ludzie już mają iPada, tak jak na przykład my mieliśmy iPada i nie musielibyśmy kupować HomePoda, więc wyłączyli tą opcję, jak to Apple, żebyśmy musieli kupić HomePoda. Więc teraz mamy HomePoda, no i możemy zrobić Hey Siri, turn off all lights. Proszę bardzo. Mamy ciemno, a wszystkie nasze światła się zgasiły. Hey Siri, turn on all lights. No i chyba tego to już nikogo nie dziwi, tak? Chociaż mało ludzi ma to zintegrowane w kamperze.
Oczywiście nie kupiliśmy HomePoda po to, żeby mówić do świateł, bo w kamperze jest trochę za blisko do przełączników, w domu to się przydawało, ale kupiliśmy HomePoda po to, żeby mieć na zegarku podgląd na pieski i podgląd na inne kamery, bo te kamery, które zamówiliśmy na zewnątrz też będą miały tą funkcję, będziemy mogli podglądać całego kampera właśnie z aplikacji zegarka czy z aplikacji iPhone’a gdziekolwiek nie będziemy. Co jest też bardzo fajne, te wszystkie urządzenia oraz sensory, bo zobaczcie, że mamy tutaj temperaturę. Co prawda ta temperatura jest sczytywana bezpośrednio przez HomePoda, bo on ma też on ma też higrometr, ma też termometr oraz ma wsparcie dla Thread i chyba dla Matter, czyli dla tych nowych protokołów innych od Zigbee. Tak jak przy okazji mamy już bramkę załatwioną, także to nie jest taki głupi sprzęt, że te 5 stów za sam głośnik płacicie, on jednak troszeczkę potrafi.
To możemy tutaj sobie też dodać z Home Assistanta zwykłe normalne sensory, na przykład tego z Zigbee, tylko po prostu nie chcieliśmy mieć w Home Assistant, przepraszam, w tej aplikacji w Home'ie, w której chcieliśmy po prostu mieć ograniczony widok, czyli chcieliśmy mieć to, czym chcemy móc zarządzać przez Siri plus kamery. No i nie chcieliśmy mieć już więcej po prostu tutaj tych ustawień, żeby nie było kolejnego dashboardu z masą przełączników, tak jak w Home Assistancie. Ale też się da to wszystko zintegrować i to jest o tyle też fajne, że, uwaga, nie powiedziałem o czymś bardzo ważnym, Home Assistant domyślnie działa w sieci lokalnej. Chcecie mieć Home Assistanta przez internet, czyli mieć do swojego komputera, bo to na swoim własnym sprzęcie instalujecie w swoim własnym domu czy kamperze. Chcecie mieć go dostępnego na zewnątrz? No to sorry, ale musicie coś wykombinować.
Musicie zrobić albo jakiś tunel, czyli tunelowanie portu otwartego na komputerze do jakiejś domeny, albo, właśnie zauważyłem, że chyba źle ustawiałem to światło, nie? Jakieś jest takie bardzo, bardzo nieżółte, no. O, o tak było. Albo musicie mieć skonfigurowany serwer DNS, który będzie Wam przerzucał na domenę Wasze IP mniej więcej w czasie rzeczywistym, bo jeśli korzystacie z sieci LTE czy ze Starlinka, to Wasze IP będzie zmienne. Albo musicie zapłacić 7 euro miesięcznie twórcom Home Assistanta, bo ponieważ aplikacja jest darmowa, jest open source'owa, to twórcy Home Assistanta próbują finansować i czerpać korzyści właśnie z tego, oferując subskrypcje, gdzie po prostu za pomocą podpięcia maila dostajecie automatycznie skonfigurowaną domenę, możecie ją sobie podpiąć do aplikacji, po prostu cały Home Assistant działa przez internet, niezależnie od tego czy jesteście w zasięgu sieci swojej Wi-Fi lokalnej czy nie.
Te 7 euro to jest niedużo w mojej opinii, można płacić, ale 7 euro, ile to jest 7 euro? 7 euro to jest 30 zł miesięcznie, więc jeśli my teraz wydaliśmy 500 zł na HomePoda, to za półtora roku nam się zwróci, ponieważ HomePod automatycznie i aplikacja Home działa po sieci internet, nie musimy być wewnątrz, więc te wszystkie funkcje, zarówno światła jak i kamery i wszystko inne, co dodamy z Home Assistant do HomeKita, będzie nam działało po sieci zewnętrznej, czyli w pewnym stopniu ten zakup tego HomePoda, pomimo że kupiliśmy go wyłącznie dla tej funkcji kamer i podglądania piesków, wygląda na to, że jest bardziej opłacalny niż się nawet spodziewaliśmy i to działa bardzo, bardzo fajnie.
Jeszcze chcemy wspomnieć o kamerach troszeczkę, bo wcześniej mieliśmy inne kamery, a mianowicie mieliśmy kamery Blink, to są kamery zewnętrzne, a teraz będziemy mieli właśnie komplet, bo mamy wewnątrz kamery Eufy właśnie, bo one wspierają ten HomeKit Secure Video i my będziemy mieli na zewnątrz właśnie takie kamery, więc to damy znać, czy udało nam się je zamontować, jak one działają kiedy indziej, ale mieliśmy kamery Blinka. Blink to jest podmarka Amazona i po prostu nie możemy ich bardziej nie polecić, bo one kosztowały 300 za sztukę, czyli za komplet zapłaciliśmy no 1200-1300 chyba z bramką, więc kawał pieniądza. Potem się okazało, że nie da się kupić subskrypcji, bo się okazało, że w Polsce się nie da kupić subskrypcji i na supportcie nie byli w stanie pomóc, bo byli przekonani, że się da, ale ewidentnie się nie dało po prostu. Próbowałem się logować na inne konta, na innych Amazonach zagranicznych, też się nie dało, bo kamery mieliśmy w Polsce najprawdopodobniej dlatego.
Kamery nam działały, bo mieliśmy triala i ten trial się nie skończył i nagle po prostu kompletnie znikąd jakiś czas temu przestały działać. Jeszcze nie napisaliśmy na support, żeby to rozwiązać, ale jesteśmy przekonani, że to jest kwestia tego, że Amazon się nie dogadał z Unią Europejską w kwestii RODO i tak dalej, a to jest utrudnione jak wiecie na naszym kontynencie i ostatnio, tak mniej więcej wtedy, kiedy sprawdzaliśmy co się dzieje, że nam kamery nie działają, pojawiła się informacja na ich oficjalnej stronie, że kamery działają wyłącznie w Ameryce, w Meksyku, Kanadzie, w Wyspach Brytyjskich, jeszcze tam gdzieś, ogółem nigdzie w Europie nie działają. Także bardzo fajnie, bo też żeby nie było nie kupiliśmy ich z Amazona, kupiliśmy je z oficjalnej dystrybucji na Ole Ole. O proszę, nagle jest tymczasowo niedostępny, także wygląda na to, że ktoś się zorientował. Mam nadzieję, że będziemy mogli je po prostu zwrócić i oddadzą nam za to kasę, chociaż coś jakoś czuję nosem, że będą z tym problemy.
Także te kamery działały, działały na baterie i to prawdziwe baterie, nie trzeba było podłączać tego na zewnątrz, do niczego. Obraz był z ogromnym opóźnieniem, jakieś 10 sekund, ale działały i byliśmy w stanie zdalnie dostawać powiadomienia, czy ktoś się kręci nam koło kampera, czy nie. I to naprawdę spoko działało. Mieliśmy je zamontowane w ten sposób, ten pasek tutaj, który widzicie, to jest trytytka, którą kamera jeszcze jest dodatkowo zapięta. A ta cała obudowa to jest przez nas wydrukowana na drukarce 3D customowa obudowa, która jest po prostu przykręcona na nitonakrętki do samochodu. Ten po lewej to jest widok z góry, tu jest widok z boku, więc ona delikatnie wystaje poza samochód. Więc jakbym był złodziejem i miał trochę się przyglądać, co to za samochód, czy ma jakieś zabezpieczenia, to bym ją zauważył, ale nie widać jej tak od razu na pierwszy rzut oka. W szczególności, że nie jest taką dużą kupułką, nie jest taką wielką wystającą kamerą, to jest też duży problem w większości kamer. A ja w ogóle pokazuję ekran, dobrze?
No bo to jest też problem, właśnie ciężko znaleźć model, który nie wystaje bardzo poza obrys auta. No i rzadko na dachu w ogóle w kamperach robimy prąd, więc jak jeszcze robicie kampera, to zróbcie sobie prąd na dachu, po prostu 12 V wyprowadźcie tam. Mamy tam solary, wszystkie kable schodzą do środka, na zewnątrz nie mamy dostępu do prądu. No i ciężko byłoby się trochę przebić teraz przez podsufitkę i go dorobić. No i to był, to jest nasz problem. Na wielkie szczęście dużo kamer zewnętrznych właśnie jest na baterie, albo po prostu na paluszki, tak jak kamery Blinka. Eufy mają wbudowaną baterię, przez co są chyba odrobinę droższe, ale nie bardzo. Z tego co czytałem, recenzje całkiem spoko na baterii trzymają. Te kamery Blinka zżerały baterie chyba w 3 miesiące, tak? Ale były też sporadycznie użytkowane, bo my je włączaliśmy tylko jak wychodziliśmy z kampera. Tak non stop nie nagrywały i one też nagrywają wyłącznie wtedy, kiedy widzą ruch. I te kamery będą się zachowywać zewnętrznie tak samo.
No ogółem to jest raczej trend w tym momencie w kamerach zewnętrznych z tego co widzę. Że ludzie nie chcą ciągnąć prądu gdzieś na drzewo tam gdzie chcą zamontować kamerę. I takie kamery, np. ta kamera Eufy ma opcjonalny do kupienia za drugie tyle co kamera, taki mały panel solarny, żeby sobie z nią spiąć. No i ogółem działa na baterii plus tym panelu. Więc to jest chyba trend takich kamer jest sporo, ale nadal większość z nich wygląda jak zwykła kamera, czyli takie podłużne wystające. Co wyglądałoby beznadziejnie na vanie. No i jeszcze można byłoby ją po prostu urwać. Ja bym się bał, żeby spadła. Poza tym też te kamery Eufy z tyłu mają gwint na gwint statywowy. Taki jak przekręcamy do statywów aparaty fotograficzne. Także to jest dodatkowy plus, bo tu w blinkach musieliśmy robić właśnie tą obudowę, żeby po prostu wcisnąć na ścisk tą kamerę i jeszcze przypiąć ją trytytką. Żeby nie wypadła. No i one się trzymały bardzo mocno. Nie ma opcji żeby ona wypadła. Myślę, że jakbym ciągnął mocno to by nie wypadła. W sumie to próbowałem ją wyjąć.
Jak przestała działać śrubokrętem. I nie dałem rady. Musiałem wejść tak prawie na dach i przez ten otworek ją wypchnąć z tyłu. Ten otworek tutaj jest specjalnie zrobiony. Żeby się dało tą kamerę wypchnąć po prostu z tego. Nawet po przecięciu trytytki nie dało rady ją wyjąć. Także one naprawdę bardzo mocno siedzą. Więc taka obawa, którą my mieliśmy, że one spadną z tego dachu jest raczej nieracjonalna, patrząc jak bardzo nie wystają. Jak są do dachu przykręcone. O kamerach też moglibyśmy jeszcze poopowiadać dużo, ale już jest bardzo późno. I znowu zrobiliśmy live'a na prawie dwie godziny. No więc to chyba tyle. Damy znać później jak są... Damy znać później jak działają te kamery zewnętrzne jak do nas jutro przyjdą. Może w weekend nam się uda je uruchomić. Chociaż w weekend mamy zarezerwowane termy w Szaflarach, w kempingu Gorący Potok. Więc jak ktoś będzie w okolicy to zapraszamy na piwko. Więc będziemy korzystać raczej z kamer do podglądu piesków, będąc w wodzie. Zobaczymy, czy rzeczywiście to działa.
Tego HomePoda mamy dosłownie od dzisiaj rana. Więc jeszcze na dobrą sprawę w akcji nie sprawdzaliśmy. Rozłączałem się z Wi-Fi oczywiście i sprawdzałem czy działa kamera bez... Po internecie komórkowym na Apple Watchu i na telefonie i działa. Więc mam nadzieję, że nie będzie żadnego problemu jak odejdę od kampera. To powinno być dokładnie to samo. No ale przekonamy się w praktyce dopiero później. No w sumie już o... W sumie już o... O HomeKit opowiadałem. Więc to chyba tyle.
Końcowe Q&A i zakończenie
Widzę, że jeszcze są jakieś... Są jeszcze jakieś pytania. Więc szybko je przejrzymy. I... I to będzie tyle. Jutro w ogóle musimy jeszcze dojechać do Szaflar. Musimy wstać o 6 rano. Także... Miałbyś może jakiś pomysł jak zastąpić w Trumie zwykły czujnik temperatury takim elektronicznym by sterował płomieniem. Nie mam i w życiu bym tego nie robił szczerze powiedziawszy. I odradzałbym bardzo. Spieprzysz coś i podpalisz sobie kampera. To jest bardzo, bardzo, bardzo zły pomysł grzebać w piecu w mojej opinii. To co Truma potrafi to... Nie wiem czy teraz to znajdę, ale mogę poszukać. Ma być taka... Truma... Ma być taka integracja, która pozwala... Pozwala sterować Trumą z... Z dowolnego miejsca, ale tak jak mówiłem ma być osobno płatna i w ogóle. I szczerze powiedziawszy wydaje mi się, że... Wydaje mi się, że któryś z producentów, nie wiem czy Autoterm, czy któryś inny po prostu... No my nie sprawdzaliśmy, mamy trumę i [fragment niezrozumiały], bo była droga i dobrze działa. I od kiedy jest ta funkcja timerów. Czy ogółem...
Też byliśmy bardzo źli, że tej opcji nie będzie, nie? I też nas to nerwowało. Byliśmy... Mieszkaliśmy w kamperze w 30 stopni w zeszłe wakacje. Mieszkaliśmy w minus 10 czy minus 15 w tą zimę. Chociaż głównie byliśmy w Portugalii, a jeszcze nas trochę złapało w grudniu i na początku stycznia. Może chyba minus 15 nie było. Minus 10 powiedzmy. I czy nam to przeszkadzało? Szczerze nie. Po prostu zostawialiśmy... Inna sprawa też, że nigdy nie wychodziliśmy tak bezwzględnie na cały dzień. Na pół, jak najdłużej na pół, jak wychodziliśmy jeździć na nartach, nie? w Białce. Po prostu przykręcaliśmy trochę tą trumę. I tak nigdy nie będziecie wyłączać całkowicie ogrzewania. Bo nie będziecie chcieli zaryzykować, że Wam woda zamarznie w jakimkolwiek miejscu. I co z tego, że Wam temperatura w środku kampera przy łóżku spadnie do 10 stopni, jak gdzieś przy rurce, przy podłodze będziecie mieli minus 1 i Wam coś zamarznie. Tak? Więc nie będziecie ryzykować. Będziecie ustawiać pewnie 12 czy 15 stopni nawet jak wychodzicie.
A potem po prostu jak się wchodzi... To tak, to chciałbym móc ją włączyć pół godziny wcześniej. Ale to nie jest taki killer feature. W sensie bardziej mi się nie chce wstać z łóżka, żeby wyłączyć światła, niż jak i tak jestem przyzwyczajony do temperatury na zewnątrz. Rozbiorę się z kurtki. Nawet do t-shirta. To wydaje mi się, że te 15 stopni w kamperze to jest mega ciepło, w porównaniu z tym, co było na zewnątrz w zimie. I jak się odpali trumę, my mamy 6 kW trumę, ale większość z Was będzie miało pewnie 4 kW. Chyba mało kto montuje 2 kW rozwiązania do kampera. No to nasza Truma od 15 do 24 stopni nagrzewała w 15 minut. Czasem nawet mniej. A jak bardzo nam zimno, to już ustawiamy przy wylocie powietrza i jest ciepło. Także to jest coś, co nas denerwuje. To jest coś, co rzeczywiście mogło być lepiej zrobione. Mało tego, mamy klimatyzację Dometic, którą kupiliśmy na wyprzedaży jakiś model starszy rocznikowo i ona jest sterowana wyłącznie pilotem i też nie da się jej sterować online.
Co jest upierdliwe, bo o ile rzeczywiście jest jakieś uzasadnione powiedzmy, uzasadniona obawa, że odpalając piec zdalnie coś się może, może, może stanie. No to tyle urządzenie elektryczne, już szczerze wątpię. No i tego też nie możemy sterować. W ogóle nie jesteśmy w stanie niestety sterować temperaturą w kamperze. Co prawda, nasza klimatyzacja ma takiego normalnego pilota jak do klimatyzacji. Pilot do klimatyzacji działa zazwyczaj na podczerwień i da się kupić moduł do Home Assistanta i po prostu wycelować ten moduł klikając pilotem, żeby sczytać sobie te kody. I wtedy można z Home Assistanta wydawać te polecenia. Robiłem tak z telewizorami kiedyś lata temu, jak jeszcze piloty nie były na bluetooth, żeby włączać np. telewizor jak włączę tam przystawkę do telewizora, bo jeszcze telewizory nie były, nie miały wbudowanego smarta. I to działało bez problemu, więc jak się trochę człowiek pobawi to z klimatyzacją sobie poradzimy i być może jak będziemy w lecie stać więcej to będziemy to robić. Na razie nam to nie było potrzebne.
No ja mówię, nie grzebałbym w trumie za Chiny. Jak już to da się ogółem spróbować wpiąć, bo Truma się łączy po skrętce. Ten panel, który mamy do sterowania, chyba niezależnie czy to jest ten panel z ekranem, czy to jest ten panel starszy z takim niekolorowym ekranem, to Truma się łączy po skrętce i na pewno jakiś sniffer da się podpiąć i spróbować ten protokół sczytać. Czyli wykonywać jakieś operacje i spróbować, czy nie damy radę, wydawać takich poleceń. Następnie podpiąć właśnie jakieś Raspberry Pi i próbować te same polecenia wydawać z Raspberry Pi, a Raspberry Pi kontrolować właśnie przez internet. Ale to już jest rzecz wymagająca bardzo dużo wiedzy o elektronice i o ile mógłbym spróbować to zrobić, to tydzień zabawy, żeby osiągnąć coś, co się okazało, że nam jest średnio potrzebne i mniej zawadza niż wyłączanie świateł leżąc w łóżku, my z tego po prostu zrezygnowaliśmy. I myślę, że nie będziemy próbować tego robić.
W każdym razie nawet jeśli byśmy próbowali, to byśmy próbowali dobrać się do sterownika, Trumy, w sensie do panelu, a nie do samej Trumy. Nie wiem, czy o to Ci chodziło w tym pytaniu. W każdym razie dobra. Wspominaliście, jakie macie akumulatory dokładnie, może jakieś power station, może wspominaliście, w międzyczasie inne rzeczy ogarniamy, więc [fragment niezrozumiały]. My mamy cały zestaw EcoFlow Power Kit z 2 × 5 kWh akumulatora. Jak sobie wpiszesz EcoFlow Power Hub, to zobaczysz, to jest taki gotowy zestaw do kampera. To na amperogodziny jest prawie 900 amperogodzin, więc dość dużo. Webasto chyba by można obwinąć takimi czujnikami i sterowaniem. A no teraz mówicie, że nie ma potrzeby zbytnio. Mówię, że wydaje mi się, że ktoś nam kiedyś wspominał o Webastie albo Autotermie, że to lepiej działa niż Truma. Bo Truma w naszej opinii bardzo chce sprzedać ten swój dodatkowe urządzenie. Do starej Trumy, tej bez kolorowego wyświetlacza było urządzenie, gdzie dało się to robić wysyłając SMS-a. Nie wiem, czy wiecie. O, nawet mam na ekranie.
To jest ta skrzynka za dodatkowe drobne 2000 złotych. Miała kartę SIM i można było na nią wysłać SMS-a włączając trumę, ale to działało tylko z tą starą Trumą. A nowa Truma... O, znaleźliśmy. Ma ten iNet X Connect, który z tego co pytaliśmy ostatnio jeszcze nie jest dostępny w Polsce. I ostatnio nawet dostaliśmy maila chyba od Trumy, bo ja się gdzieś zapisywałem na jakąś listę oczekujących, że bardzo przepraszają, ale nie zdążyli go wdrożyć, bo miał być dostępny od chyba końcówki zeszłego roku. A nie jest. No i tak, z tego co widzę nie ma żadnych ofert kupna. O, proszę. Carbon Zorro powinien mieć bezpośrednio takie systemy, czyli może jednak, może jednak już się coś ruszyło. Dobra, jest do kupienia. No i dobra, bardzo się nie myliliśmy. A nie, proszę. Produkt not available. Więc może tak jak Truma, tak jak do nas dotarła ta informacja, że ten produkt będzie dostępny, ale wygląda na to, że jeszcze dostępny nie jest. Produkt niedostępny. Więc wygląda na to, że ten produkt po prostu kiedyś w przyszłości będzie w przygotowaniu.
Dostaliśmy takiego maila od Trumy też, że właśnie oni przepraszają, że a to, że się nie wyrobili z tym terminem, ale że bezpieczeństwo jest najważniejsze, ble, ble, ble, ble, ble. Akurat w to uwierzę, bo Truma pomimo, że jest droga i próbuje opchnąć nam dodatkowe produkty za 2000 zł plus subskrypcja, gdzie za tyle kupimy mały piecyk Autoterma, albo trzy chińskie Webasta, tak? To, a sama Truma, nasza kosztowała chyba 15,5, nie? No także to, która, no właśnie, my mieliśmy dwie. To, no to w tym przypadku im wierzę. Naprawdę Truma jest idiotoodporna. Jak jest jej za gorąco, to mówi. Jak ma problem z wydechem na przykład, bo źle rurę zamontujesz, to mówi. Także kiedyś mieliśmy wrażenie właśnie, że źle mamy zamontowaną rurę, bo trochę było czuć. Okazało się, że to przewody po prostu się nagrzewają. No i właśnie na serwisie nam powiedzieli, nie ma komunikatu. To, to niemożliwe. Truma ma czujnik po prostu, czy, czy spaliny zostają, czy wylatują.
No i pod tym względem, pod tym względem naprawdę jest duży plus tej Trumy, że ona jest taka naprawdę kuloodporna i nie wygląda na to, żeby komukolwiek kiedykolwiek, jakoś mocno się zepsuła. No chociaż nie zapeszajmy. No nam póki co działa świetnie. Także oprócz tego, że jest głośna i za droga. No więc, więc możemy czekać na to rozwiązanie. Mnie nie, nie, nie, nie blokowałoby nawet wydanie 2000 na ten sterownik, no bo to jest jednak nasz dom. Jakby to był nasz rekreacyjny kamper, to pewnie byłoby strasznie dużo. Jak to wyjdzie, to pewnie byśmy kupili. Zależy jeszcze jak to będzie z tą subskrypcją. Bo jak jeszcze do tych 2000 trzeba będzie dopłacać jakieś absurdalne pieniądze w stylu 20 euro miesięcznie. A stawiałbym, że to będzie w ten sposób wycenione. Bo do tej skrzynki oni dorzucają kartę eSIM. Jakby nikt w kamperze, w którym mieszkanie miał własnego routeru i Wi-Fi. Tak? Ja rozumiem, żeby oferować takie rozwiązanie, powinno być jedno albo drugie, albo z eSIM-em, albo bez eSIM-a.
No to jak będzie straszna droga subskrypcji, to zrezygnujemy. Jak nie będzie, albo będzie jakaś opcja ominąć, albo na przykład włożyć własną kartę eSIM, to będzie spoko. Ale wydaje mi się, że tak nie będzie. Jak to wyjdzie i to powinien nasz serwis, który powinien mnie poinformować, bo pewnie będzie chciał nam to sprzedać, to pewnie damy wam znać. Dobra. Miało być krótko, a wyszło dwie godziny. Także dzięki za to, że jesteście po raz kolejny. Dzięki. I że było na was nawet więcej niż dwie osoby. Bo na początku były tylko dwie. Myśleliśmy, że nudny temat wymyśliliśmy. I do zobaczenia za dwa tygodnie. Pa, pa. Cześć.