Pełny zapis rozmowy

Intro i kontekst zakupu

Cześć wszystkim. Dajcie znać, czy nas widać i słychać, jak zwykle. Dziś w dzień internet nam troszeczkę przerywał, ale aktualnie pokazuje nam statystyki, że połączenie jest doskonałe. Na zasięgu też jest 5 kresek na 5 kresek, więc miejmy nadzieję, że wszystko będzie ok. Widzę, że Werka już sprawdziła na zapleczu. Ok, to myślę, że przejdźmy do tematu. Dzisiaj jest temat trochę mniej popularny, przynajmniej w Polsce, ponieważ będzie to temat przyczepek. A skąd taki temat się u nas wziął i to akurat teraz? Bo dosłownie jutro o świcie jedziemy odebrać przyczepkę, którą kupiliśmy do kampera. Kupiliśmy ją tydzień temu. Jak obserwujecie nas na Instagramie, to na pewno widzieliście, jak ją oglądaliśmy. Kupiliśmy ją w okolicach Kielc, w miejscowości Końskie. Znaleźliśmy fajną chyba przyczepkę. Opowiemy o niej też podczas prezentacji. W każdym razie podczas podróży po zachodniej Europie spotkaliśmy bardzo dużo osób jeżdżących z przyczepkami, w szczególności we Francji. Tak na dobrą sprawę we Francji co drugi, trzeci kamper miał przyczepkę. Wręcz powiedziałbym tak co drugi i pół. Naprawdę to była mega częsta sprawa i na kempingu duża część kamperów miało ze sobą przyczepkę. Czy to były kampervany, czy naprawdę duże samochody, to i tak to dodatkowe miejsce się przydawało. Na to wygląda. I też wygląda na to, że w większości krajów nie ma tak dużych ograniczeń co do jeżdżenia z zestawami powyżej 3,5 tony jak w Polsce. O tym też jeszcze wspomnimy.

Może zanim zaczniemy, to odpowiemy jeszcze na pytania. Bo to w końcu są sesje Q&A. A, Werka. Werka ma pytania na telefonie. Dostaliśmy tym razem zestaw pytań. Co prawda już na nie częściowo odpowiadaliśmy kilkukrotnie. Ale poruszymy jeszcze raz. W końcu tu przy tym live'ie chodzi o wagę kampera. No bo nasz kamper z psami, nami, wodą, paliwem po prostu ma 3,5 tony. I chcieliśmy jeszcze zabrać znacznie więcej rzeczy, bo jeździmy na długo. Stąd pomysł na przyczepkę. I pytania chyba są a propos nie przyczepki, ale a propos wagi. No to dobra.

Q&A: waga kampera

Pierwsze pytanie. Jakie sposoby na zmniejszenie wagi przy budowie? No to tu bardzo szybka odpowiedź, bo już przerabialiśmy to wiele razy. Raz. Niższy kamper bądź krótszy kamper. W naszej opinii krótszy kamper nie jest specjalnie sensowny, jeśli chce się w nim mieszkać bądź bardzo długo przebywać. My mamy największe, najdłuższe Ducato i jakbyśmy mogli drugi raz, to kupilibyśmy dłuższy. Kupilibyśmy dłuższe, dłuższe są sprintery, craftery, mamy i Iveco. Aczkolwiek one są troszeczkę, w szczególności Iveco, bardziej zbiegające się do góry. Ale kwestia wysokości. My kupowaliśmy najwyższego. On ma 2,80 metry sam samochód i w środku jest 2 metry prawie wysokości. Prawie, no. A my nie jesteśmy specjalnie wysocy. Ja mam 1,73 metry. Werka praktycznie tyle samo. Więc my się tu swobodnie byśmy zmieścili nie w H3, a w H2. I myślę, że sama różnica. Nie ważyłem, ale na pewno to się da sprawdzić. Myślę, że to jest ze 100 kilo na samym samochodzie. Już nie mówiąc o krótszym samochodzie, który jest po prostu lżejsze. Na samym początku w ogóle planowaliśmy kupić ponad siedmiometrowego craftera, ale jak policzyliśmy, to tam po prostu ładowność jest na 3,5 tony. Żadna, tak na dobrą sprawę. Więc L4 H3 Ducato to jest największy samochód, jaki jest sensowny kupić na 3,5 tony. Większe można kupować wyłącznie na C. I to jest kolejne rozwiązanie. Naprawdę przemyślcie 5 razy. W szczególności jeśli chcecie żyć na stałe, czy nie warto zrobić C i nie kupić samochodu dostawczego. My drugi raz prawdopodobnie byśmy tak zrobili, ponieważ jest ogromny problem zmieścić dużo rzeczy w 3,5 tony. Przypominamy, że mieliśmy… Co mieliśmy w kamperze, Werka? Cały słupek z… piekarnik, zmywarka, podwójna podłoga. Mieliśmy w kamperze po prostu… Wszystko jak w kuchni… Wszystko jak w kuchni w domu, nie? Jeszcze 250 litrów zbiornika wody i teraz mamy 120 zbiornika wody i ani piekarnika, ani zmywarki też nie mamy, bo po prostu pomimo, że liczyliśmy w miarę, to i tak nam się nie zmieściło.

Druga sprawa. Nie robić nigdy podwójnej podłogi. Chyba, że naprawdę macie bardzo dobry powód. Zimowy kamper da się zrobić bez podwójnej podłogi, robiąc zbiornik ogrzewany pod spodem, czego zwolennikami nie jesteśmy, ale widzieliśmy takie rozwiązania i to w zupełnie zimowych kamperach. Tu możemy Was odesłać do Tuptusie Travel, którzy mają ogrzewany, izolowany zbiornik na zewnątrz, pomimo, że jeżdżą w zimie po Norwegii. I to im działa w większości przypadków, oprócz tych przypadków, kiedy im zamarzł. To jest w przypadku, gdzie było minus 30 stopni. Tak czy inaczej. Nasz kamper pewnie też by zamarzł w innych elementach, ale nie w zbiorniku wody, który jest zupełnie w środku i jest po prostu tak samo ciepły, jak całe wnętrze kampera. I odsyłamy tutaj do naszego filmiku o instalacji wodnej, gdzie opowiadaliśmy, dlaczego mamy w kamperze trzy pompy. Właśnie dlatego, żeby można było mieć swobodnie w dowolnym miejscu zbiornik wody szarej w środku i on w ogóle nie ma prawa przeciekać, ponieważ jest zasilany ściekami od góry, a nie od dołu, więc nawet jak się coś wyleje, no to woda nie z tego zbiornika, jeśli miałoby się coś rozszczelnić, no to woda nie podskoczy. Ale to nie o tym ten temat, więc sam demontaż podwójnej podłogi, którą mieliśmy w kamperze, bo mieliśmy pomiędzy podłogami po prostu zbiorniki, które grawitacyjnie się nalewały ze wszystkich punktów, z umywalki, ze zlewu, z prysznica, sam demontaż podwójnej podłogi zaoszczędził nam ponad 100 kg, a prawie 150 kg. Więc na zmniejszeniu wysokości kampera oraz nierobieniu podwójnej podłogi można wolną ręką zaoszczędzić 200 kg.

Poza tym sklejka. Widziałem, że część osób, jakie obserwujemy, robi tak samo, jak my robiliśmy na początku, żeby zaoszczędzić czas i energię na robieniu ram i stelaży albo kantówek, albo po prostu z grubszej sklejki poprzecinanej dokładnie. To tak jak meble domowe, robimy korpusy z grubszej sklejki i one po prostu też są ścianami nośnymi. No i stosowanie tego w większości przypadków też bardzo, bardzo podnosi ilość sklejki, którą mamy w kamperze. W pierwotnym kamperze mieliśmy chyba 600 kg sklejki. W tym nie jestem w stanie powiedzieć, ale też zredukowaliśmy to jakieś o przynajmniej 150 kg. No możemy tu pokazać chyba. Może mi się uda połączyć z…

To może ja jeszcze dopowiem, że według mnie to po prostu nie zakładać, a liczyć. My zrobiliśmy do połowy budowy wszystko tak jak chcieliśmy. Liczyliśmy każdy kilogram, a potem założyliśmy, że już się zmieścimy i to było nasz… Gdzie do połowy budowy? No chyba na początku policzyliśmy tylko. Nawet nie liczyliśmy do połowy budowy. No ale… Za drugim razem liczyliśmy. Ok, no to liczyliśmy, a potem założyliśmy i to był nasz błąd. No i nie ważyliśmy. To bardzo ważne. A sam samochód potrafi ważyć inaczej niż ma wpisane w dowodzie. Pusty znaczy się. Więc naprawdę jeźdźcie często podczas robienia na wagę. Wagę można znaleźć na dowolnym skupie zboża. Z tym też mieliśmy problem. Nie ma wag samochodowych. Są wagi przemysłowe, ale tam bez problemu można zważyć samochód. A to co mówiłem o meblach, to musimy zrobić w ten sposób. Zobaczcie, my mamy meble, jak tu mam sięgnąć, tu z profili aluminiowych. To są profile aluminiowe, a w środku, wzdłuż całych mebli i wszystkie meble są w ten sposób zrobione, nawet takie duże przestrzenie, mamy sklejkę zaledwie 4 mm. I taka 4 mm sklejka, to trudno w to uwierzyć, że taka cienka sklejka jest wytrzymała, ale jest wytrzymała. W tym momencie opieram się i wszystkie laptopy, kamery i tak dalej leżą na biurku też 4 mm sklejki. Co prawda mamy obok, widzieliście jak kamera przejeżdżała, dedykowane biurko z grubszej sklejki, ale ono właśnie ma ramy, ale to biurko, które mamy tu jest lżejsze od tamtego, większe od tamtego, większe? Chyba jest większe, przynajmniej takie samo, a jest właśnie 4 mm sklejki i jest lżejsze. Więc ogółem dla większości przypadków, o ile się na tym nie staje albo nie siada, 4 mm sklejka jest praktycznie jedyną sklejką, jaką potrzebujecie. My co prawda z tyłu kampera mamy jeszcze dużo ciężkiej sklejki, bo nie demontowaliśmy łazienki podczas przeróbki naszego kampera, tak jak wspominaliśmy wcześniej, kamper był z grubej sklejki, a teraz jest cienkiej i to jest chyba trzecie rozwiązanie, które można zrobić, tak? Czyli po pierwsze samochód, rozważcie naprawdę ciężarowy, jeśli chcecie w nim mieszkać na stałe, albo ewentualnie niższy bądź krótszy, jeśli nie chcecie mieszkać na stałe. Po drugie zbiornik wody może być w środku bez podwójnej podłogi, albo na zewnątrz izolowany, ogrzewany. i po trzecie cienka sklejka. No i to tyle. Jeszcze coś? A jeszcze chyba były pytania o bagażniku dachowym, znaczy nie bagażniku, tylko o namiocie dachowym. Tak, to jest jedno pytanie, ale w formie tak jakby dwóch.

Jakie opinie i myśli o namiocie dachowym oraz stawianych pod kątem panelach? To trzeba byłoby się zapytać, kogoś, kto ma namiot dachowy, bo my go nie mamy. Ale chcieliśmy. Chcieliśmy i zrezygnowaliśmy z dwóch powodów. Namiot dachowy to jest kolejne 30-40 kilogramów. Wbrew pozorom to wcale nie jest lekkie. Poza tym namiot dachowy to jest koszt kilkunastu, jak nie kilkudziesięciu, powyżej 20-30 tysięcy dodatkowych. Przynajmniej jak my planowaliśmy kampera 2,5 roku temu, to takie namioty kosztowały plus minus 20-30 tysięcy. Nie jestem pewien nawet czy z montażem, czy bez, ale to raczej nie jest problem zamontować, bo to tylko się kładzie na dach i robi otwór jak pod okno, więc stawiam na to, że montaż tutaj nie jest problemem. Ale my też kiedyś myśleliśmy o tym dość luźno, żeby w ogóle spać wyłącznie tam, a tu mieć dużą przestrzeń. Taka była nigdy nie zrealizowana idea. I od razu mówię, że to jest idea kompletnie beznadziejna, ponieważ jak będzie burza albo chociażby duży wiatr, to raz, że ogłuchniecie w takim namiocie na górze, a dwa po prostu będziecie się bali. Jak jest duży wiatr i wieje o kampera i kamper się giba, to jest delikatny strach nawet w metalowej budzie. A co dopiero na górze. Wielokrotnie słyszeliśmy, że ktoś musiał składać namiot i schodzić na dół, jak była burza. [fragment niezrozumiały] Ale to naprawdę zapytajcie, kogoś jeśli chodzi o panele, to jeśli da się je postawić pod kątem, zawsze będzie lepiej. Ale nie róbcie ich na stałe pod kątem. Co prawda widzieliśmy jednego takiego kampera, co się śmialiśmy, że my się zastanawiamy, czy tam nie wiem, przykręcone na milion śrub panele nam czasami nie zlecą, jak szybko jedziemy autostradą, a gość miał po prostu, bo tak o, pod kątem 45 stopni, jak na dachu budynku, na takich stelażach postawionych, kamper miał okropnie wysoki, z 4,5 metra miał jak ciężarówa. I te panele w całości wystawały, one nie były w żaden sposób zabezpieczone. No i tak jeździł. No i widać, że można. Drugi raz robiłbym więcej paneli, bo mamy tylko 400 i to jest zdecydowanie za mało w naszej opinii, jak na życie, na stałe oraz bym robił panele, które się podnoszą. Czyli po prostu, jeśli stoimy gdzieś dłużej, rzeczywiście nam się chce podnieść te panele, żeby nałapać tego słońca jak najwięcej, to po prostu wchodzimy na dach albo robimy siłownik, który po prostu go na nóżce podniesie. To wystarczy mieć dwa zawiasy z przodu i taką nóżkę z tyłu. Czyli tu jest panel, idzie do góry na zawiasach, tu, a tu po prostu taką podpórkę podstawiamy i to nam załatwi robotę. Więc chyba tyle. A pod tym względem, że panele leżą poza latem, no już się zaczyna naprawdę dobre nasłonecznienie, ale naprawdę w wielkim słońcu macie, nie wiem, 50-60% wydajności. Z samego tego powodu, że po prostu w zimie i na jesieni, nawet jak słońca jest mnóstwo, to po prostu to słońce będzie Wam padało pod dużym kątem, bo jest nisko na te panele, które leżą. Coś jeszcze. Dzisiaj ktoś pytał o możliwość ustawienia pod kątem panela mocowanego na stałe. Ja sobie wyobrażam, jedyne miejsce, gdzie to można zrobić, to jest tu z przodu samochodu. Jak samochód jest tu nad szybą, to dlaczego nie? Ale no mówię, widzieliśmy takie cudo. Ale to wygląda naprawdę, jakby miało się urwać. To równie dobrze moglibyście, nie wiem, załadować stół na dach i przywiązać go pasem, to równie stabilnie wyglądało. No nie mamy, więcej nie powiemy. Tylko to, jak widzieliśmy u kogoś, bardzo to dziwnie wyglądało. O siłownikach jakieś. No i to ma sens. I jak sobie poprzeglądasz w szczególności amerykańskie YouTube'y, to jest tego bardzo dużo. Jak ludzie zrobili, jak robią, jak są panele na siłownikach, jak są panele rozsuwane tak na boki, albo i rozsuwane i na siłownikach, no a my mówię, my mamy na stałe i nic z tym nie zrobimy aktualnie. Będziemy myśleć, będziemy myśleć jeszcze kiedy indziej, jak będziemy to ewentualnie przerabiać, bo w tym momencie niespecjalnie mamy jak dwa zawiasy z przodu i z tyłu. Czemu z przodu i z tyłu? Na jednej krawędzi bym raczej zrobił siłownik z drugiej. No ale to, nie wiem, na pewno istnieją rozwiązania, na pewno istnieją ludzie, którzy to zrobili. Tu my po prostu nie jesteśmy w stanie się wypowiedzieć, chyba w ogóle.

Prezentacja o przyczepkach

Dobra, przejdźmy do naszej prezentacji. Mieliśmy mówić o przyczepkach. Jutro też wstajemy chyba o czwartej czy o piątej rano, żeby po nią pojechać, więc strasznie nie chcemy gadać dwóch godzin dzisiaj. Mam nadzieję, że się w godzince zmieścimy. No i jak zwykle zaczniemy od tego, po co nam w ogóle. No najważniejsze, większa ładowność naszego kampera, bo tak jak wspominaliśmy, mamy od razu trzy i pół tony, jak się do niego zapakujemy z pieskami, jedzeniem, wodą i tak dalej. Po drugie, chcieliśmy, żeby utrudnienia w jeździe, bo jednak ciągnięcie ze sobą przyczepki jest problematyczne. Jak ktokolwiek kiedykolwiek parkował z przyczepką, to wie. żeby tych utrudnień było minimalnie. Chcielibyśmy przewozić motocykl, ponieważ mamy motocykl, chociaż bardziej to jest kosiarka niż motocykl, bo ma 125 cm sześciennych, ale dzięki temu zarówno kamper, który nadal ma 3,5 tony, jak i przyczepka, którą kupiliśmy, bo kupiliśmy lekką 750, jak i kamper z przyczepką i motocyklem, oraz motocykl z osobna, będzie się dało prowadzić na kategorię B. Czyli jeśli ktoś tam do nas przyjedzie odwiedzić, bądź jeśli będzie chciał pojeździć ktokolwiek inny, bądź ewentualnie się z werką wymienimy. Ja akurat mam kategorię B plus E, bo kiedyś myślałem o przyczepie. To wszyscy będziemy mogli na tym jeździć bez dodatkowych egzaminów. Choć przy naszych założeniach ta kategoria B nie była must have'em, tak jak mówię. Tak, kategoria B plus E. Tak, kategoria B plus E była brana pod uwagę, czyli po prostu przyczepka cięższa niż 750 kg. No i w ogóle, zacznijmy od tego, o jaka ładna pikseloza się tu zrobiła, myślałem, że te emotki się trochę skalują bardziej.

Zacznijmy od tego, czy w ogóle można 4,25 tony na prawo jazdy B, bo jak sobie poszukamy przepisów, to nam wyskoczą różne. I to jest, o ile dobrze wiem, bo prawnikiem nie jestem, ale te przepisy stosunkowo niedawno się zmieniły i kiedyś wyglądały troszeczkę inaczej, właśnie w szczególności te przepisy na temat przekraczania 3,5 do 4,25, ale aktualny stan wygląda tak, że prawo jazdy kategorii B uprawnia nas do prowadzenia samochodu o dopuszczalnej masie całkowitej. I to bardzo ważne. Liczy się to, co jest wpisane w dowodzie, a nie tak, jak jesteśmy załadowani. Czyli jeśli mamy pusty kamper, to i tak liczone jest 3,5 tony. Oraz do ciągnięcia przyczepy lekkiej, czyli takiej, której DMC nie przekracza 750 kg. Z tego można wywnioskować, że 3,5 tony plus przyczepa lekka, czyli 750 kg, łączna masa może wynieść 4,25 tony. Czyli jeśli mamy busa na 3,5 tony, możemy swobodnie kupować przyczepkę lekką do 750 kg i jeździć tym nadal na kategorię B. To jest jak najbardziej dopuszczalne w Polsce, a skoro w Polsce, to chyba w całej Europie. Cześć Szymon. I Kuba jeszcze, Unia też chyba wprowadziła dyrektywy o tym, że można prowadzić kampera do 4,25 tony. Nie, to jeszcze chyba nie weszło o tym. Z tego, co wiemy, chociaż nie jesteśmy bardzo na bieżąco z prawem, to to nie zostało odrzucone po pierwszym czytaniu. Tak. Ta ustawa. Czyli jeszcze nie jest jeszcze daleko do tego, żeby to weszło i te przepisy ogółem wcale nie mają na celu umożliwiania jazdy kamperem. Tak, tak. One mają umożliwianie jazdy samochodem elektrycznym do 4,25 i lobby kamperowców próbuje w to wciągnąć też kampery i tu nie wiem na jakim jest etapie. Teraz poszczególne kraje muszą się do tego dostosować chyba do trzydziestego. Trzydziestego. Właśnie już chyba jest. Okej. No ale dobra, no to skoro jest zatwierdzone, a jeszcze nie muszą się dostosować, to tak jeszcze nie do końca jest, mi się wydaje. No ja tylko słyszałam, że to po prostu przeszło w formie czytania, no dopóki to nie będzie jeszcze rządowo, no to… No to jak przeszło w formie czytania, to znaczy jest rządowo. W każdym razie, jeśli jest jeszcze vacatio legis i jeszcze jest ten okres, w którym nie mamy obowiązującego prawa, no to znaczy, nie obowiązuje i tyle. No w Polsce na 100%. Nie można w tym momencie jeździć na B niczym więcej niż to, co piszemy.

I jest jeszcze druga sprawa, ponieważ w niektórych krajach, w szczególności w Niemczech, gdzie ogółem jest tendencja do jeżdżenia ciężkimi kamperami, w Niemczech można, tylko trzeba mieć kampera zarejestrowanego w Niemczech, można sobie przerobić, zmieniając zawieszenie, samochód z 3,5 tony na 4,25 tony, zwiększając DMC. I to jest bardzo ważna rzecz, sprawdzaliśmy to wielokrotnie, bo mieliśmy ten problem, kategorycznie nie da się tego zrobić w Polsce, ani wywożąc samochód do Niemiec też się tego nie da zrobić, nie da się zwiększyć w Polsce DMC pojazdu, od kiedy on zostanie zarejestrowany. Jeśli kupujecie nówkę w salonie i dostaniecie świadectwo homologacji na wyższe DMC od producenta, to możecie go zarejestrować na inne, niż był wystawiony w ofercie. To jest jedyna opcja, ale po pierwszej rejestracji po prostu tego się zrobić zupełnie nie da. Okej, tu jakieś komentarze na targach w Nadarzynie pokazywali stawiane panele bez siłowników, na oczka z wyjmowanym sworzniem. [fragment niezrozumiały]. No właśnie o tym mówiłem, żeby sobie podpórkę taką zrobić z tym. Mogę Cię odesłać do kanału „Na biwaku”, tam o tym mówi. Jak macie jakiegoś linka a propos tych 4,25 tony na kampera, to poprosimy. Ale no, z tego co jesteśmy świadomi w tym momencie w Polsce, to na pewno, na pewno jeszcze możliwe nie jest. A jak będzie, to już w ogóle będzie rewelacja, bo te 750 kilo naprawdę zmienia dużo w małych kamperach. To nadal nie jest bardzo dużo i nadal, nadal może nie będziemy w stanie wozić, nie wiem, nie wiadomo czego, quada i samochodu w środku, tak, ale już rzeczywiście ta zmywarka czy piekarnik nie będzie czymś absurdalnym, bo każda z tych rzeczy waży około 30 kilo. Więc to nie jest… Aha. Okej, to jest kanał „Na biwaku”. No dobra, no to zobaczymy, zobaczymy. Jeśli to prawda, to jest super, ale z tego co sprawdzaliśmy jeszcze bardzo niedawno, jak patrzyliśmy na przyczepkę, to do tej pory B nam uprawnia tylko i aż, szczerze powiedziawszy, do tego. Dobra, co dalej?

Poza tym, da się… chyba zasłaniamy tekst, co? Tak. Jeśli przyczepa jest cięższa niż 750 kilogramów, to suma pojazdu i przyczepy nie może przekroczyć 3,5 tony na prawo jazdy kategorii B. To też jest ważne, jeśli mamy przyczepę kempingową albo myślimy o przyczepie kempingowej, jeśli mamy na przykład samochód 2 tony, to możemy sobie ciągnąć przyczepę 1,5 tony. Oczywiście, jeśli nasz samochód jest dostosowany do ciągnięcia takiej przyczepy i to nadal jest B. A jeśli chcemy prowadzić zestaw z cięższą przyczepą, na przykład mamy 3 tonowy samochód i będziemy chcieli na przykład albo nie wiem, samochód mamy 2,5 tony i też tą 1,5 tonową przyczepę, czyli byśmy wtedy mieli 4 tony łącznie, to nadal da się to zrobić za pomocą kodu B96, czyli takiego dodatkowego dopisku do prawa jazdy B. Na to trzeba zdać egzamin identyczny w WORD-zie, jaki się zdaje na egzamin B plus E. Czyli w sumie nie bardzo trudny, ale dość technicznie trudny. Jak ktoś nigdy nie jeździł z przyczepką, to nigdy w życiu tak na pałkę nie przyjdzie i go nie zda, ale to się zdaje dokładnie ten sam egzamin, który na B plus E, z tym, że nie trzeba robić kursu w szkole jazdy. Ja robiłem kurs w szkole jazdy, to jest 15 godzin, który przygotowuje oczywiście wyłącznie do tego egzaminu, to jest praktycznie non-stop jeżdżenie po placu z przyczepką. Oczywiście jest też troszeczkę jeżdżenie w ruchu, bo trzeba patrzeć, czy przyczepka nie wyjeżdża na inny pas i tak dalej, ale ogółem to jest tylko 15 godzin, jakieś 1500 zł chyba. No i jeśli już robić ten egzamin i podchodzić do egzaminu, to warto w mojej opinii zrobić już B plus E, bo wtedy nas uprawnia do 7 ton. Albo w ogóle C plus E, bo wtedy mamy wszystko odhaczone. Tak samo jak B plus E uprawnia nas na traktor z przyczepą i osobówkę z przyczepą, tak C plus E uprawnia nas na wszystko poniżej też. Ale C plus E już kosztuje chyba z 8 tysięcy albo coś w tym stylu. No i tak, DMC przyczepy nie może przekraczać masy własnej pojazdu ciągnącego, a szczegóły dotyczące masy przyczepy określa dowód rejestracyjny. To jest bardzo ważne, czyli może się okazać, że pomimo, że w teorii na przykład nasz kamper i chyba większość Ducato tak ma, pomimo, że on waży 3,5 tony i pomimo, że ja mam B plus E, czyli teoretycznie mógłbym do 7 ton, czyli mieć przyczepę 3,5 tony, to nie mogę, bo w dowodzie jest napisane w właśnie rubryce O.1, czyli przyczepa z hamulcem do 3 ton, a nie 3,5, czyli cały zestaw może mieć tylko 6,5 i na to będą naprawdę bardzo rygorystycznie sprawdzać podczas kontroli.

No i jest jeszcze jedna rzecz, a mianowicie E-TOLL. No i w Polsce i w kilku innych krajach nie sprawdzaliśmy tego bardzo dokładnie, ponieważ my, tak jak mówię, nie chcemy tutaj podawać prawnych żadnych terminów i rozwiązań, bo to się za szybko zmienia, ktoś to za rok obejrzy i wprowadzimy jeszcze w błąd. W każdym razie w tym momencie w Polsce jest E-TOLL i w Polsce każdy zestaw ponad 3,5 tony jest traktowany jak ciężarówka i to taka komercyjna ciężarówka i ma obowiązek opłacać E-TOLL jadąc każdą drogą ekspresową i autostradą. No i po lewej z rządowej strony mamy mapkę wszystkich odcinków płatnych, czyli nie tylko autostrady. Wszystkie drogi ekspresowe, w tym również obwodnice, miast są objęte E-TOLL-em i jest jakiś bardzo duży mandat w stylu kilku tysięcy złotych, jeśli kamera E-TOLL-owa was złapie z zestawem ponad 3,5 tony a nie będziecie zarejestrowani w E-TOLL-u. Jeszcze się nie rejestrowaliśmy, a będziemy musieli niestety, po przyczepkę jutro jedziemy osobówką, żeby właśnie się nie wpakować. Chociaż tak jak widzicie, jak sobie połączycie tutaj na mapie Lublin z Kielcami, to mamy rewelacyjne połączenie bezpłatne, czyli po prostu drogą krajową, bo tam nie ma ekspresówki, ale będziemy tak czy inaczej, żeby nie przejechać gdzieś tutaj przypadkiem przez obwodnicę Lublina, czy gdzieś tutaj przez Kielce, żeby jednak nie będąc jeszcze zarejestrowanym, zarejestrujemy się pewnie na dniach w ten E-TOLL się nie wpakować. No i E-TOLL kosztuje dość sporo. E-TOLL to jest kilkadziesiąt groszy do każdego kilometra, w zależności od rozmiaru silnika i norm spalania. W każdym razie co ważne, z tego co sprawdzaliśmy, większość krajów w Unii Europejskiej nie ma podobnych przepisów, ale to trzeba obowiązkowo na bieżąco sprawdzać. Ostatnio sprawdzaliśmy drogę do Norwegii, czyli tak jak będziemy jechać niedługo przez Niemcy, co tam jest jeszcze dalej, Dania, Dania, Szwecja, Dania, Szwecja, Norwegia i w żadnym z tych krajów nie trzeba nic dodatkowego opłacać w samochodzie powyżej 3,5 tony. Oczywiście na promie mogą skasować więcej, nawet na 100% skasują, bo jest dłuższy zestaw, ale nie ma żadnego obowiązkowego do zarejestrowania się systemu, żeby jeździć po normalnych drogach, które są dozwolone też do poruszania się z samochodami normalnymi do 3,5 tony. Jak byliśmy w Czechach, to przy okazji kupowania winiety też to sprawdzaliśmy, w Czechach też liczy się pojazd ciągnący, w Norwegii sprawdzaliśmy AutoPASS i mamy już urządzenie zamówione do Norwegii i tam też liczy się tylko pojazd ciągnący, a nie przyczepa, więc fajnie, a w Polsce trzeba po prostu jadąc z przyczepką omijać ekspresówki autostrady, no chyba, że nie ma się wyboru, to się po prostu dopłaci. Zresztą to jest troszeczkę tak jak we Francji na przykład, gdzie autostrady są strasznie drogie, a i tak się nimi czasami jeździ, bo się człowiekowi po prostu śpieszy. Okej, widzę, że tu jest dużo komentarzy, kanał „Na biwaku”, no to musimy tam zajrzeć, [fragment niezrozumiały], może nie tak, bo są rozróżnienia, w E-TOLL-u, z tym właśnie walczą w polskim rządzie, żeby znieść, no stawiam na to, że właśnie nie znoszą, że tego nie zniosą, pewnie, pewnie, no byłoby za, za, za pięknie chyba, a znając chytrość pewnie będzie ciężko, no właśnie, mają różne inne, wiem, że mają Węgry, tak, tak, tak, Węgry mają, Austria ma i jeszcze jakieś ze dwa kraje, my nie mówimy, ani trochę, że żaden z krajów, większość z krajów nie ma, akurat nasi sąsiedzi głównie mają podobny system, Węgry właśnie, Słowacja i Austria i chyba jeszcze jakiś kraj, cztery albo pięć dosłownie, a cała reszta z tego, co sprawdzaliśmy, chociaż mówię, dokładnie, sprawdzaliśmy Czechy oraz trasę do Norwegii, bo tam będziemy w najbliższym czasie się wybierać i jesteśmy prawie pewni, rękę bym dał sobie uciąć, że we Francji też jest darmo, bo tam tyle tych przyczepek jeździ, że po prostu niemożliwe, żeby tyle ludzi zgadzało się na płacenie takich stawek.

Okej, jedźmy dalej. Co my w ogóle możemy rozważyć, jeśli to nie będzie przyczepka, bo jest dość sporo opcji, które zdają się być ciekawymi opcjami i długo je rozważaliśmy, jeśli to nie jest sama przyczepka, tylko coś montowanego bezpośrednio do kampera i są to rzeczy montowane na haku i na pewno widzieliście w osobówkach na przykład z tyłu na haku montowane rowery no i na tym chyba się według nas kończy sensowność tego pomysłu, czyli jak tutaj mamy w lewym dolnym rogu to akurat chyba z Thule, chociaż Tule chyba się przemianowało na Brink, no nieważne, z tej marki dość znanej jest zestaw właśnie na rower i kuferek, no to dobra, to też jeszcze jest jakiś sens, jakiś drobny bagaż plus rowery, dlatego, że rowery są lekkie, ale tutaj na przykład mamy ofertę znalezioną na Allegro, to nie chodzi akurat o tą konkretną ofertę, bo wszystkie są bardzo podobne i tak, tutaj mamy wszystkie linki po kolei, czyli tak, E-TOLL, bardzo fajny artykuł z Otomoto, z czym można jak jeździć, no i właśnie ta oferta, no i zobaczcie, to jest, nawet już Allegro tutaj do tytułu wyciągnęło, no 75 kilo, więc, no dobra, to jest, to jest jakiś krosik nieduży, to on może tutaj rzeczywiście będzie ważył tyle, ale my mamy, my mamy motor 125 centymetrowy, więc naprawdę taką bardziej kosiarkę, chociaż rzeczywiście wyglądającą jak zabudowany, normalny motor Honda CBF to jest, no i on waży już koło 120 kilo i po prostu do montażu na haku się nie nadaje, bo praktycznie wszystkie mają 75 albo 100 kilo, nie byłem w stanie teraz znaleźć, ale jakieś pół roku temu znalazłem mocowanie na hak do 150 kilo nośności, ale ta platforma sama ważyła prawie 50 kilo i całość razem z motorem, by nam przekraczała 200 kilo, co jest nośnością pionową naszego haka albo, albo nawet mniej niż 200 kilo, no w każdym razie przekraczała nam nośność pionową naszego haka, bo pamiętajcie, że hak oprócz uciągu, który może pociągnąć w przód, ma też nośność pionową, czyli jak dużo możemy na niego postawić i to będzie problem, no i w większości przypadków jest to też rozwiązanie, które blokuje w pewien sposób tylne drzwi, jeśli chodzi o te lekkie montaże, czyli na przykład rowery, to bardzo często one są na szczęście uchylne, jeśli chodzi o te standardowe montaże na hak, na motocykle, skutery, krosy, to one zazwyczaj nie są uchylne, no i co, jeszcze zalet jest stosunkowo niska cena, ale tak na dobrą sprawę ciężko, ile ma maksimum w Ducato, kufer zupełnie jest bez sensu, chodziło mi raczej o to, że rozwiązania mocowane na hak są fajne, jeśli chcemy przewieźć rowery, czy kuferek, jeśli chodzi o kufer do Ducato, to niestety nam to zwiększa wagę samego kampera, zresztą rozwiązanie mocowane na haku też zwiększa wagę samego kampera, ale widziałem takie fajne kufry montowane na drzwi w autobusach takich jeżdżących na dłuższe trasy, gdzie jest mało miejsca na bagaż, można spotkać coś takiego, no i to rzeczywiście bardzo zwiększa tą przestrzeń ładunkową, ale nie rozwiązuję ani trochę tego problemu z masą, więc to jest po prostu taka uwaga, żeby się w to nie wkręcać, bo ja się bardzo wkręciłem, bo to bardzo fajnie wyglądało, że będę sobie przecież stosunkowo lekki motocykl, jeśli mój motor ma 120 kg, a duże motocykle potrafią ważyć nie wiem, 200,300 czy nawet więcej kg, no to stwierdziłem na bank znajdę coś takiego, zamontujemy, jeszcze wtedy myślałem, że będę miał, jeszcze wtedy zaczynaliśmy dopiero budować, byliśmy przekonani, że będziemy mieli mnóstwo jeszcze zapasu tych kg, tak, no ale to po prostu nie ma takiej możliwości. Jeśli chodzi o nacisk na hak, to z tego co pamiętam, maksymalny nacisk na hak, który mamy to jest 150 kg, nawet chyba nie było wersji z 200 kg właśnie nacisku na hak i teraz musiałbym sprawdzić. Mamy hak z auto haka, więc w sumie można byłoby sprawdzić. Auto-Hak Ducato sobie poszukam. Okej, dobra, chyba znalazłem no i się pomyliłem, bo wygląda na to, że nacisk pionowy mamy 124 kg. To jest na 99% ten hak, który mamy i to jest chyba najpopularniejszy hak ogółem do tych długich dostawczaków, czyli no po prostu nie ma opcji, żeby coś ciężkiego na nim wozić niestety i poza tym jest jeszcze taka kwestia, że żeby nie było, że tutaj tak tylko zachęcamy, to hak waży i to nie chodzi mi o samą kulę, ale jak montujemy hak, to wymontowujemy tylną belkę i zamieniamy ją mocniejszą, cięższą belką, która przychodzi razem z hakiem i hak waży cały zestaw montażowy razem z wiązką waży niecałe 30 kg, z tego co pamiętam nasz chyba ważył 26 kg, a ta wymontowana belka ważyła 7,8 kg, z tego co pamiętam. Szukaliśmy kurczę zapisku, gdzieś to zapisaliśmy, ale niestety przy wyprowadce z naszego warsztatu i przy wyprowadce do kampera gdzieś nam się zawieruszył. No w każdym razie mniej więcej tyle to ważyło. Także tak czy inaczej dokładka haku to jest dokładka jakieś 20 kg do kampera, więc raczej też nie polecałbym, nie polecalibyśmy montować hak, jak się nie ma zamiaru tej przyczepy wozić, bo nawet z wypiętą kulą to ta belka i tak i tak będzie dość sporo ważyć. Ok. To co możemy powiedzieć dalej?

Dalej widzieliśmy platformę, czyli platformy, które są montowane bezpośrednio do ramy pojazdu i tu zdecydowanie jest większa nośność, bo swobodnie można znaleźć platformę z nośnością do 200 kg i niektóre z nich są montowane na tyle nisko lub uchylnie, że bez problemu akurat tu na zdjęciu mamy kampera bez tylnych drzwi, ale bez problemu da się znaleźć taką platformę, która jest po prostu chodzi tak jak nożyce, bądź się odchyla do przodu, bądź w ogóle jest na tyle nisko, że się drzwi po prostu, jeśli oczywiście usuniemy z niej rowery, bądź skutery, bądź motocykle, się otwiera. No i tu jest problem już powoli z ceną, bo tak na dobrą sprawę takie lekkie platformy to jest kilka tysięcy, a widziałem platformę za 8 tysięcy i chyba mamy tutaj gdzieś linka wrzuconego, no zobaczcie, co prawda to jest bardzo droga firma, no ale mamy 4 tysiące i ta platforma jest w stanie unieść tylko 100 kg. No to nie ma szału, nie? I no jasne, pewnie byśmy za tą cenę znaleźli jakiegoś innego producenta, gdzie byłoby w stanie, gdzie bylibyśmy w stanie przewieźć 200 kg, no ale znowuż, kurczę, to też nie rozwiązuje tego problemu, który mamy, że nasz kamper te 3,5 tony ma już, z dołożoną platformą by miał jeszcze więcej, ale jeśli macie zapas miejsca, to to jest naprawdę fajne rozwiązanie, które pozwala też manewrować tym kamperem normalnie, a nie tak jak w przypadku przyczepy, jeszcze się zastanawiać, czy przyczepa się dobrze złamała, czy wchodzi w miejsce i tak dalej, no i nie wydłuża nam zestawu tak bardzo jak przyczepa, bo jednak dowolna, najmniejsza przyczepa, a znaleźliśmy naprawdę bardzo małe przyczepy, to nam ten zestaw przedłuża. No i tu jest jeszcze taki problem, że ogółem w kamperach, w szczególności przy podjeżdżaniu pod strome górki, jest problem z tym, że trojaczki, czworaczki już w tym momencie mają napęd na przód, a mamy bardzo dociężony tył, no i te koła przednie, które napędzają, są odciążone, więc czasami jest problem podjechać pod górkę, już mieliśmy kilka takich sytuacji, co prawda, nasz kamper też jest, ma dość mocny silnik, bo mamy najwyższą, najwyższą wersję, jeśli chodzi o moc, prawie 160 koni, ale no tak czy inaczej, jak te koła są odciążone, to nieważne, czy tam jest dużo mocy, czy nie, to po prostu one są słabiej dociążone, i ten tył nam go ciągnie, i jest problem, a w przypadku takiej platformy, nie prowadziłem tu wyliczeń, ale no kurczę, jeśli nam motor 150 kilo wisi z tyłu pół metra, poza jeszcze końcem pojazdu, to na 100% odciąża przednie koła, i dociąża koła tylne, więc jeśli mamy napęd na tył, to spoko, jeśli mamy napęd, tak jak w większości kamperów, na przód, no to to będzie dodatkowy problem, no i zaznaczam to po prostu tylko, żeby wziąć to pod uwagę, bo szczerze powiedziawszy, zanim zaczęliśmy robić tą prezentację, to byśmy to kupili, jakby nam starczyło kilogramów, i w ogóle byśmy o tym nie pomyśleli, bo jeszcze nie podjeżdżaliśmy wtedy, nigdy pod takie góry. Dobra, widzę, że tu jest dużo komentarzu, ok, chodzi nacisk na hak, a to już mówiliśmy, pewnie ilość resorów ma znaczenie, tu szczerze powiedziawszy, nie mam pojęcia, wolałbym przyczepę, zwłaszcza, że można króciutką kupić, tak, króciutką, no dobra, króciutką, są króciutkie, ale nie są aż tak króciutkie, jak platformy, tak, chyba, że się ma poduszki powietrzne, i można podnieść tył, mamy poduszki powietrzne, i ten tył, no dobra, no i co z tego, że on jest podniesiony, skoro przy podjeździe pod górkę, jasne, ja nie mówię, że on siądzie, on bez poduszek, według mnie, by nie siodł, tam są, to jednak są dostawcze samochody, tak, i, no, kiedyś nam, na targach opowiadał, inspektor, ruchu drogowego, że widział, w Ducato, ile ton jabłek, 7 ton jabłek, w środku, czy 5 ton jabłek, 5 ton jabłek, plus sam samochód, i ważył tam prawie 8, i wychodził 7 coś, tak, no, no to nie, sam samochód chyba waży z półtora, to miał go 6 ton jabłek, na pace, no i pewnie nie rysował, no, tyłem samochodu, o podłogę, tak. Także raczej bym się nie obawiał, że ten samochód siądzie od tego, raczej bym się obawiał właśnie, podjeżdżania pod górkę, po prostu, ten samochód, jeśli będzie dociążony tu, to robi nam troszeczkę tak, oczywiście on nadal stoi, no, ale te koła mniej dociskają, no i mówię, my mieliśmy takie przygody, że ten samochód nam średnio chciał wjeżdżać, nawet na jednym kempingu, mieliśmy problem podjechać pod samą górę, co prawda, to był potwornie stromy kemping, który charakteryzował się tym, że ma po prostu, każdy kamper stał nad drugim, że tak powiem, na górze, i było delikatnie mokro i ślisko, więc to jest, powinno dociążyć wtedy chyba trochę przód, jak się podniesie, no, troszeczkę kąt będzie inny, ale nadal jak podjeżdżasz, to dupę masz z tyłu, wydaje mi się, że to po prostu, jeśli wpłynie, to marginalnie, no, ale znowu, ja też nie jestem żadnym specjalistą od samochodów, i moja wiedza na temat w ogóle, jazdy samochodem kończy się na tym, że jedzie, ja bym był w stanie więcej powiedzieć, w silniku elektrycznym zdecydowanie, niż o spalinowym, więc tu, tu nawet nie będę, nie będę próbował dyskutować, bardzo, bardzo możliwe, że tak jest, bo my się po prostu na tym, nie znamy za bardzo, ale no, fakt faktem, mamy tą masę przeniesioną jeszcze bardziej do tyłu, bez dodatkowych kół, no dobra, no i właśnie, coś, co znaleźliśmy stosunkowo niedawno, bo rok temu, nie? Tak. A mianowicie, długo myśleliśmy, długo myśleliśmy, żeby kupić dokładnie, tą przyczepę, którą widzicie na zdjęciu, padło ostatecznie na inną, i to jest dedykowana przyczepa do kamperów, i, no dobra, i teraz napisaliśmy, najkrótsza przyczepa, jaka istnieje, i zaraz nam ktoś pokaże, przyczepę, która jest jednak krótsza. Dobrze. To dobrze. W sumie sami chyba pokażemy przyczepę, która jest krótsza, tą Nachtmana, tak mi się wydaje. No ale dobra, no to jest plus minus, plus minus te 30 centymetrów, to będzie jedna z najkrótszych przyczep, jaka, jaka istnieje, no i to jest 2,5, 2,8 metra z dyszlem. I to jest bardzo ważne, ponieważ ta przyczepa stąd dotąd, stąd dotąd, ma tylko 100 centymetrów. A tutaj mamy 180 razem z hakiem dyszlem i całą resztą. No i ona musi trochę wystawać do tyłu, bo inaczej, jakbyśmy mieli ją potwornie blisko, to ona będzie nam się łamać, a my nawet nie zobaczymy. No chyba, że będziemy non-stop patrzeć w kamerę cofania i mamy dobrą kamerę cofania. No i postanowiliśmy jednak jej nie wziąć, pomimo, że to jest bardzo fajna opcja. Ta przyczepa ogółem kosztuje około 8 tysięcy złotych. Jest dość renomowanej marki, bo wszyscy ją znamy. Ma gotowe to wszystko, co na niej jest, to jest zestaw. Nie trzeba tego dokupować, bo 500 złotych za na przykład uchwyt na koło motocykla, dodatkowe 500 za rampę, za uchwyty, bo też widziałem takie rozwiązania, w szczególności w przyczepach Sawiko, które są dwa razy droższe standardowo i jeszcze za każdą rzecz każą sobie dopłacić. Ona jest dość niska też, na żywo też jest niska. To nie wygląda tylko na zdjęciu w porównaniu do innych przyczep konkurencji, więc stosunkowo łatwo tu pewnie wtoczyć motor. No i jak widzicie, tu się zmieści motor, tu się zmieszczą dwa rowery, tu jakieś malutkie pierdoły, bo ta skrzynka jest naprawdę malutka. No i ewentualnie, jeśli by zdemontować ten najazd stąd i wstawić tu jakąś skrzynię, to coś by może jeszcze się zmieściło. No i w sumie to dlatego i nie kupiliśmy, bo coś by może jeszcze się zmieściło, to było trochę za mało na nasze potrzeby, ponieważ chcieliśmy wozić ze sobą jeszcze przedsionek, chcemy wozić ze sobą bardzo możliwe jeszcze, że karmę dla psów oraz bardzo możliwe jeszcze, że ponton, który mamy i się trochę nam kurzy, a lubimy sobie śmigać po jeziorkach i być nad jeziorkami, więc po prostu, jeśli już postanowiliśmy, wziąć przyczepę, z którą się będzie gorzej poruszać, no i nieważne, czy ona będzie ten pół metra w tą, czy metr w tą, czy ona będzie miała 3 metry, czy 4 metry, to i tak będzie coś nam wystawało, nie zmieścimy się już z żadną przyczepą w miejscu parkingowym pod Biedronką, no chyba, że tak na przestrzał, ale do tej pory byliśmy zadowoleni, no bo nasz samochód zawsze się mieścił po prostu, bezwzględnie każde miejsce, tak, nasz L4 H3 jest szeroki, jak zwykły, duży samochód, nie jest szerszy od SUVa, jest dłuższy, ale ten zwis tylny można sobie wyprowadzić nad trawnik, nad trawnik, tak, i nie wystawać ani trochę ze standardowego miejsca, co jest, co było dla nas super, więc jak już postanowiliśmy pójść w tą przyczepę, to stwierdziliśmy, kurczę, no to jest jednak troszeczkę za mało, za mało możliwości, po prostu. Tak, ale jeszcze może pokażemy, bo to jest naprawdę bardzo ciekawa przyczepa, jeśli ktoś, jeśli naszym celem by nie było wożenie wszystkiego innego, oprócz samego motoru, to to jest według nas jedna z najfajniejszych przyczep dedykowanych pod motor, i ewentualnie jeszcze, jeszcze rowery, no i coś tam jeszcze można do niej dołożyć, i to jest też bardzo fajne. Ta przyczepa ogółem waży dwieście kilkadziesiąt kilo, dzięki czemu ma ponad pół tony ładowności, żeby zmieścić się do 750, oczywiście przyczepę też możemy przeciążyć, nie ma bez problemu pojedzie, ale to raczej będą dodatkowe mandaty, niż rozwiązanie problemu, więc, więc, jeśli chodzi, jeśli chodzi o sam, samo przewożenie motocykla, no to, to według nas jest naprawdę, spoko, spoko sprawa. dobra, co jeszcze?

Takich przyczep, wbrew pozorom, okazało się, że jest wiele. Na przykład, Wiola ma taką przyczepę, tylko, że ta przyczepa jest wyższa, oraz droższa, więc po prostu, nie chcieliśmy jej, za bardzo oglądać. Są też przyczepy od Sawiko, i to jest przyczepa od Sawiko, jak widzicie, ona wygląda, troszeczkę biedniej, i tak na pierwszy rzut OK, kosztuje drobne 15 tysięcy, zamiast 8, w polskiej dystrybucji, tu jest link do sklepu ACK, bo oni są dystrybutorem, więc można bez problemu, że tam po nich pooglądać na sklepie. Co jest fajne, oni mają również taką krótką przyczepę, bo co jest problemem w tym, problemem, w samym, jaki problem rozwiązują te przyczepy, one są bardzo szerokie, one są prawie, mają 2 metry, bądź prawie 2 metry szerokości, kiedy przeciętne przyczepki mają 1,30 m, a szerokie przyczepki mają 1,50 m, 1,60 m, a w przypadku kampera 2 metry, to jest mniej więcej tyle, co jest szerokości busa, ona jest nawet troszeczkę szersza od busa, teoretycznie, bo chyba bus ma 1,90 m, i istnieje przyczepka Sawiko Wheely Duo, która jest w stanie przewieźć dwa motocykle, bądź quada, i to jest naprawdę spoko rozwiązanie, tylko, że nie znalazłem jej w polskiej dystrybucji nigdzie, no i stawiam na to, że ona kosztuje fortunę, skoro jej mała wersja kosztuje 15 tysięcy, to ta pewnie kosztuje 25, albo coś w tym stylu, oczywiście teraz zgaduję, ale to też jest taka całkiem ciekawostka, jakie fajne rozwiązania jednak istnieją na rynku kamperowym, i też zachęcam właśnie do oglądania inspiracji z zagranicy, bo ten rynek zagraniczny jest znacznie szerszy niż nasz.

A to jest najbardziej budżetowa przyczepa, jaką widzieliśmy, i chyba ta jest rzeczywiście na krótsza, czyli Nachtman CAMPERman, to jest przyczepa, która jest robiona na podstawie kupionej, homologowanej, z dospawaną po prostu przez tą firmę platformą, zresztą stawiam na to, że dużo przyczep w ten sposób powstaje, myślę, że tylko wielkie marki mają homologację na zupełnie własny sprzęt, no i zobaczmy tutaj, czy tutaj będzie napisane, proszę bardzo, tak długość całkowita jest od dwóch metrów, no czyli dobrze, że się poprawiłem, to jest najkrótsza przyczepa, i też jest to najtańsza przyczepa, jaką widzieliśmy, z tym, że tak jak widzicie, to jest pusta przyczepa za tą cenę, i jeśli chcemy sobie do niej dorzucać najazdy, blokady i tak dalej, no to ta cena nadal jest niższa od ceny Niewiadowa, ale już się coraz bardziej do niej zbliża, więc też o niej nie myśleliśmy za długo, chociaż rzeczywiście jest krótka, fajna, a i jeszcze ma bardzo fajny bajer, ma takie nóżki i można ją trzymać pionowo, czyli jeśli wyjedziemy sobie na parcelę, zjedziemy sobie motorem na przykład z niej, czy rowerami, to można ją gdzieś w kąt właśnie ustawić pionowo i nam nie zawadza, to jest bardzo spoko sprawa, chociaż szczerze powiedziawszy, jak już będziemy się rozkładać z przyczepą, to ja stawiam na to, że i tak będziemy na kempingu, a na kempingu zazwyczaj, z racji, że korzystają z kempingu również ludzie, którzy po prostu przyjeżdżają autami z przyczepą kempingową, są miejsca na samochody i na tych miejscach na samochody można sobie trzymać przyczepki wielokrotnie, coś takiego widzieliśmy. Znowu mamy komentarze, Kuba bardzo się rozgadał dzisiaj fajnie, dawno nie było aż tyle komentarzy, co tam jest powinno dociążyć, też możecie trafić właśnie na tym kanale, jak prezentuję swojego nowego producenta przyczep, film oczywiście, gość produkuje ciekawe przyczepy, o proszę, nie pamiętam już tego odcinka, ale chyba nawet można dostosować pewne rzeczy pod klienta indywidualnego, trzeba znaleźć odcinek ciekawy, bo ktoś na kupnie jest. Tak, można. Ogółem, jak kupowaliśmy naszą przyczepkę, też mieliśmy pytania, że jak chcemy poczekać, to producent po prostu zrobi tu drzwiczki, tam okno, to bez najmniejszego problemu. Widzieliśmy w naszej przyczepie, też jest do dokupienia taki zestaw, wytnij sam dziurę w przyczepie, a ramka, zawiasy, klamka, można sobie dokupić, po prostu ten materiał, który wytniesz sobie z dziury, obbudujesz sobie tymi ramkami i w ten sposób powstają drzwi. Także takie rozwiązania są i producenci przyczep są w stanie dużo zrobić, no tylko, że my zaraz jedziemy do Norwegii i chcieliśmy ją mieć w sumie już i znalazliśmy model, który praktycznie jeden do jednego nam pasuje. Będziemy musieli zrobić jakąś zabudowę w środku, co prawda, żeby móc przewozić i motocykl, i rzeczy, ale no to za sekundę.

No bo jeszcze możemy powiedzieć o najbardziej tanim rozwiązaniu, czyli przyczepach, plandekach. No i według mnie tu jest jedna ogromna zaleta, a mianowicie wybór, ponieważ to są jedyne przyczepki, czyli z plandeką bądź zupełnie otwarte, gdzie mamy wybór przyczep używanych. Praktycznie żadnych nie widzieliśmy przyczep używanych, pojedyncze sztuki dosłownie, jeśli chodzi o przyczepy zabudowane w furgony, a jeśli chodzi o przyczepy takie dedykowane do kamperów, to w ogóle nie widzieliśmy pojedynczej sztuki używanej. Oczywiście nie jeździliśmy po… Może źle też szukaliśmy. No nie chcieliśmy szukać w sumie takiej, ale oglądaliśmy różne portale na OLX, Otomoto i Autoplac. No i po prostu tego chyba jest za mało. Jak już ktoś kupi do kampera, to pewnie po prostu ma. A to jest zdecydowanie bardziej wielofunkcyjna przyczepa, no i ze względu na popularność, nawet nowa kosztuje około 5 tysięcy za 2,5 metra na 1,5 metra, czyli już naprawdę szeroką przyczepę, gdzie 2,5 metra, czyli bez problemu, wtoczymy tutaj właśnie motor. Zauważcie, że motor z przyczepy 2-metrowej dedykowanej kamperom będzie delikatnie mógł wystawać. Tutaj nie, więc musimy mieć właśnie te 2,40, 2,30, 2,5, to już na pewno wejdzie. No 1,5 metra, żeby można było na nią wejść z tym motorem, a nie wpychać jakoś od tyłu. W ogóle nie wyobrażam sobie, jak to zrobić. To jest akurat przyczepa firmy Unitrailer. Dlaczego ją tutaj pokazaliśmy? Chyba nam pierwsza wyskoczyła po prostu w Google i była w dużej ilości rozmiarów i też była właśnie w tej szerokości 1,5 metra, bo jednak standardowe przyczepki mają właśnie 1,20–1,30 m, naprawdę wąskie, żeby wygodnie się małą osobówką z nią jeździło. No i co? Zalet i wad to jest, wygląda jakby wozić gruz, no bo troszeczkę wygląda, jak przyczepa budowlana. No i to już Wasza jest kwestia, czy to jest zaleta, czy wada, no bo troszeczkę wygląda się jak samochód budowlany, tak? A jeśli chce się troszeczkę ukrywać, no ale plandeka też nie jest po prostu najbardziej estetyczna. No i praktycznie nie ma opcji z rampą, bądź trapem. I jak ktoś kiedykolwiek z Was obsługiwał przyczepę plandekę, no to tu z tyłu, akurat nie mamy tego na zdjęciu, ale też są takie, też jest taka przyplatana linka. No i to nie jest może trudne to otworzyć, ale jest zdecydowanie bardziej upierdliwe, niż trzasnąć drzwiami.

Są też przyczepy zupełnie otwarte i to jest przyczepa, która się nazywa Smart, więc chyba jest dedykowana na Smarta. Jak sprawdzałem wymiary, ten Smart idealnie na nią po prostu pasuje delikatnie, wystając z tej platformy. W sensie koła mu się mieszczą, a sam Smart by delikatnie wystawał. I wiedzieliśmy też mnóstwo, naprawdę mnóstwo osób jeżdżących z Smartem Fortwo, czyli z tym dwuosobowym, popularnym Smartem, na przyczepce takiej otwartej. No i dla nas jedyna wada, bo zastanawialiśmy się naprawdę poważnie, czy nie ciągnąć małego samochodu, bo dzięki temu moglibyśmy z psiakami wjeżdżać do dużych miast, gdzie zazwyczaj kamperem zatrzymywaliśmy się, jak byliśmy w takich miastach, jak Barcelona na przykład, zatrzymywaliśmy się gdzieś przed, a potem próbowaliśmy na przykład jechać pociągiem. Co bez psów jest rewelacyjnym rozwiązaniem, tanim i chyba najlepszym, a z psami było po prostu okropnie. Jak ktoś nam praktycznie podeptał psy, psy prawie kogoś pogryzły, jak ktoś po nich podeptał. No i były różne bardzo nieprzyjemne sytuacje, więc myśleliśmy po prostu też o czymś, żeby wozić ze sobą mniejszy samochód, którym się da zaparkować na parkingu podziemnym, podjechać pod same centrum w takich miastach i być w stanie robić to z psami. Aczkolwiek na tyle mało zwiedzamy dużych miast, że padło na to, że po prostu sobie bardziej to darujemy, niż będziemy specjalnie pod to wozić samochód, chociaż rzeczywiście zastanawialiśmy się nad tym.

No i ostatecznie padło na furgon sklejkowy i to jest przyczepa, którą kupiliśmy, dokładnie ta. Jest to przyczepa firmy Brenderup. Brenderup. Trudna do wymówienia. W każdym razie ta przyczepa miała dla nas kilka zalet. Więc po pierwsze ma trap, czyli otwieramy tutaj dwa zamki, dwie klamry i tutaj na siłownikach nam się ten trap opuszcza i bez problemu na tym trapie jest napisane, że ma nośność 600 kg, więc więcej niż przyczepa ładowności. Możemy sobie bez problemu wjechać tam, nie dość, że wejść wygodnie, bez chodzenia, to jeszcze wjechać tam motocyklem. Tutaj, nie wiem, czy to widać wyraźnie, ale tutaj są takie malutkie dziurkowania na tej belce i tutaj się dostawia na tym zdjęciu, nie mamy, mamy dokupione w zestawie, dostawia się takie słupki, słupki nóżki, po prostu nóżki. One się podnoszą do góry, albo możemy je opuścić. Wtedy przyczepa wypięta z haka stoi z przodu na przednim kole, a z tyłu na tych nóżkach jest stabilna, można tam wchodzić, wychodzić i się nam po prostu nie przewróci. No i tak, z zalet właśnie bardzo często, choć nie zawsze są dostępy z rampą trapem. To jest rampa i trap, to jest w mojej opinii to samo. Nie wiem, czy jakiś specjalista od przyczep może rozróżnia. W każdym razie to jest ta uchylna powierzchnia zamiast drzwi z tyłu. Tak jak wspominaliśmy, w tej naszej przyczepce też się dało tutaj na przykład drzwi zrobić, albo w ogóle taki panel boczny, otwierany, że wyglądała trochę jak budka z lodami, ale trochę za mała była. No i więc tych możliwości jest dużo. No i to ogółem jest sklejka. To naprawdę można sobie pociąć łatwiej pewnie nawet niż kampera i to zrobić. Chociaż szczerze powiedziawszy, my tu piszemy furgon sklejkowy, a ten nasz konkretnie to jest z jakiegoś kompozytu z plastrem miodu w środku, ze strukturą plastra miodu, dlatego ta przyczepa jest lżejsza trochę od furgonu sklejkowego i dlatego padło na tą markę, bo szczerze powiedziawszy, najpierw chcieliśmy Niewiadowa, bo już widzieliśmy tą przyczepę na motocykle i no ogółem lubimy markę Niewiadów. Robi bardzo przyjemne kampery, chciałem powiedzieć, przyczepy kempingowe, tak, w tym tą sławną małą przyczepkę, którą z wielką chęcią byśmy kupili dla samej chęci posiadania. Nie wiem, co byśmy z nią zrobili, ale jest słodka. No i no niestety przyczepy Niewiadowa były po prostu cięższe, czyli mając tą samą powierzchnię zapewniały prawie 100 kilo mniejszą ładowność. Zaraz wejdziemy, pokażemy tutaj stronę i zobaczycie, jak dużą ładowność właśnie ma ta przyczepa. No i właśnie mimo zabudowy jest nadal bardzo duży wybór przyczep do 700 kilogramów. No i wady jest cena, bo to jest 10 tysięcy, to naprawdę jak znajdziecie jakąś turbo przecenioną i mniejszą niż tą, takie przyczepy się raczej od kilkunastu tysięcy zaczynają. No i właśnie bardzo często, jeśli ta przyczepa jest większa i jest ze sklejki, jest troszeczkę starszego typu zawieszenie, bo ta firma, Brenderup, może się nauczyć to wymawiać, ma też starsze przyczepy produkowane kilka lat wcześniej, które dokładnie w tych samych rozmiarach mają też plus minus 100 kilo mniejszą ładowność, ze względu właśnie na to, że podstawa przyczepy platforma jest zrobiona w jakiejś starszej technologii i te ściany są z litej sklejki, a nie z jakiegoś kompozytowego materiału. Więc trzeba po prostu patrzeć w przypadku lekkich przyczep, że często przyczepa waży ponad połowę DMC, czyli nam zostaje naprawdę tylko 300 kilo, a ciągniemy ze sobą przyczepę.

No i jeszcze są takie bajery, jak furgon laminowany, które tak fajnie ergonomicznie wyglądają. Praktycznie zawsze mają wersję z rampą i trapem, bo one są dedykowane albo do przewozu quadów, albo do motocykli, albo jak są trochę wyższe, to do przewozu koni. No zalet też jest właśnie to, że ona się błyszczy i ona wygląda po prostu na drogą w dowolnej chyba konfiguracji. Bardzo często ma drzwiczki z przodu, bo te przyczepy zwyczaj są większe. No i ogromną wadą jest cena, bo najtańsza naprawdę i małe, tak jak tutaj na zdjęciu. Ona jest niewiele większa od tej naszej, kosztują dwadzieścia kilka tysięcy. No nie każdemu się też to podoba, a mi na przykład się zupełnie nie podoba, że to się po prostu błyszczy jak psu jajca. Wygląda też jakby wieźć konia z tyłu, chociaż jak ktoś jest koniarzem, to wie, że te przyczepy do koni są troszeczkę wyższe i mają tutaj okienko z przodu, no ale ona prawie wygląda jak przyczepa do koni. No i praktycznie zawsze to DMC jest większe niż 750 kilo. Ten laminat swoje waży. Przyczepy też są zwyczaj trochę większe. Tutaj trudno znaleźć sensowną przyczepę do 750 kilo.

Nasza przyczepka: Brenderup

No i na tym kończymy tę prezentację. Chcieliśmy jeszcze wejść właśnie na chwilkę na te wszystkie przyczepki, które widzieliśmy. Tutaj mamy cenę właśnie tego unitrailera. Według mnie całkiem spoko. Tu jest niestety bez ceny też ta przyczepka pod Smarta. Jest tu zdjęcie z samochodem na niej. No niestety nie ma.

No i tu jest ta nasza przyczepka. No i wydaje mi się, że ten znak Cargo Dynamic to znaczy, że właśnie jest lżejsza. I wygląda na to, że zrobiliśmy dobry interes, bo jak wchodziliśmy na tą stronę dwa tygodnie temu, jak kupowaliśmy, to tutaj była rekomendowana cena na 17 tysięcy, chyba 16 900. Myśmy ją kupili za 15 i to brutto. Nową. Co prawda wyprodukowaną dwa lata temu, ale nadal nową. Trochę na placu postała. A teraz jest już taka cena. To już jest mocno drogo, jak za taką małą przyczepkę w mojej opinii. Chyba za tą cenę bym wolał kupić tańszego Niewiadowa, bo niewiadowy, pomimo, że miały te 100 kilo mniej ładowności, to kosztowały bardziej 12-13 tysięcy niż 20. No ale właśnie, co nam się tu najbardziej podobało, no to zobaczcie. Dopuszczalna masa całkowita 750, masa własna 345 kilogramów, więc ponad 400 kilo mamy ładowności dodatkowej, co znaczy, że jeśli wsadzimy tam motor, który waży 120 kilo, będziemy mieli jeszcze ile? 285 kilo, napchamy tam przedsionek, napchamy tam, który waży 30 kilo, napchamy tam, co mówiłem, ponton, który waży też 30 kilo, mamy jeszcze 220 kilo, weźmiemy 5 worków psiej karmy, zostanie nam jeszcze ponad 150-170 kilo na najróżniejsze graty czy nawet, nie wiem, przywiezienie, czy na zapas po prostu kilogramów, jakby przy kontroli nie chcieli nas puścić dalej, bo przy kontroli, jeśli przekroczymy wagę, to kontrolerzy w każdym kraju wlepią nam mandat, ale najgorsze w przypadku kampera, w którym się mieszka, to konieczność właśnie pozbycia się nadwagi, a w przypadku właśnie takiej przyczepki, w której w szczególności mamy jeszcze motocykl, więc motocykl można wyjąć i jechać na nim, on już nie jest liczony jako waga, tak? to możemy sobie przełożyć rzeczy z kampera, bądź też na przykład więcej wody zabrać na jakąś miejscówkę w baniaki, no i jeszcze, co jest dość ważne przy tej przyczepce, no to ona jest naprawdę bardzo szeroka, 155 cm szerokości ma, więc tam naprawdę sporo rzeczy wejdzie, mam nadzieję, że motocykl zmieści się na środku, żeby była wyważona i jeszcze by on gdzieś dało się przejść po obu stronach, ponieważ motocykl ma mniej więcej 75 cm kierownica szerokości, oczywiście jest chudszy poza kierownicą, więc zostaje tutaj 80 cm, 80 na 2 to jest 40, a dla swobodnego przejścia człowieka potrzebujemy właśnie najbidniej 40 cm, więc to się powinno udać, zobaczymy, będziemy Wam pokazywać na Instagramie, czy nam się to udało, no i pewnie też pierwsze, co zrobimy, to sprawdzimy, czy ona naprawdę tyle waży i tyle ma zapasu, no przedstawiciel, nie przedstawiciel, właściciel w sumie tego sklepu, polecamy swoją drogą, bo jak widzicie mają to nie przyczepy, miejsce się nazywa Delfin, ponieważ są też producentem rowerów wodnych, o tej nazwie. W każdym razie, no z tego co mówią, no niestety nie ma jak zważyć, ale zapewnią, że producenci się tego pilnują, bo jest jednak już dość, dość duży problem, jeśli się tego nie spełni, no zobaczymy, wydaje mi się, że jeszcze gdzieś tutaj, o właśnie, są te słupki, nie wiem, czy tutaj będzie, a my za 15 tysięcy ze słupkami kupiliśmy, i te słupki się po prostu tutaj przykręca, no i kurczę, niestety nie ma zdjęcia, jak one wyglądają zamontowane, ale to chyba sobie łatwo wyobrazić, no więc, tak wygląda przegląd przyczep, który robiliśmy przez ostatnie miesiące, no tak jak mówiliśmy, padło na to, już jest zarejestrowana, już mamy, już mamy, jak to się nazywa, tablicę rejestracyjną, właśnie, bo też ja byłem przekonany, że to nie jest samochód, że tego nie trzeba, znaczy, wiedziałem, że trzeba rejestrować, ale że nie trzeba tak od razu, no i byłem przekonany, że pojedziemy, weźmiemy, wrócimy z czuczepką, a tu się okazuje, że dostaliśmy kwity, i trzeba było wrócić do Lublina, tam pójść do Wydziału Komunikacji, staliśmy, cały dzień się stresowałem na takim ciasnym kempingu przed Wydziałem Komunikacji, tam co chwila ktoś wkręcał, nakręcał, a co powiedziałem? na parkingu, na zwykłym parkingu miejskim przed Wydziałem Komunikacji, tam co chwila ktoś podjeżdżał i podjeżdżał, wjechał zderzakiem pod nasze nadkola, ja aż wysiadłem i pytam się go, gdzie pan stoisz, nie przywaliłeś z tego kampera? no nie, no i rzeczywiście nie przywalił, po prostu wjechał pod nasze nadkola. Także było kupa stresu, ale zarejestrowaliśmy tą przyczepę, no i teraz trzeba się wrócić właśnie jutro i założyć tę rejestrację i z nią sobie odjechać. Także jutro więcej Wam o niej powiemy, na ten moment to tyle, udało nam się w godzinę Werka, zobacz, chyba pierwszy raz,

Końcowe Q&A z czatu

Mamy jeszcze do odpowiedzenia jakieś pojedyncze pytania, ale chyba to już czytaliśmy o filmie, właśnie o przyczepach, znalazłem ten film na biwaku, tytuł nie koniec problemu z ładownością kamperów, to o przyczepach, tak naprawdę przyczepa to więcej plusów niż minusów, największe chyba: parkowanie i spalanie wyższe i tę opłatę, no właśnie też się nad tym zastanawialiśmy, parkowanie to będzie na pewno problem dla mnie, bo nie umiem je parkować, ty potrafisz, no ja nie wiem, bo ja się z tym, po tym jak zrobiłem ten egzamin, to jeździłem z przyczepą z trzy razy, jak większe rzeczy przewoziliśmy, robiąc kampera z warsztatu do warsztatu. Ja umiem jechać tylko prosto. No to skręcać też umiesz, tylko cofać ci gorzej.

W każdym razie wydaje mi się, że z kamperem to nie będzie duży problem, bo ten kamper i tak jest duży i ta przyczepka powinna ładnie za nim iść i mamy kamerę cofania, to prawda nie najlepszą i ona czasem się zacina, będziemy musieli to chyba poprawić. Tak, więc raczej bez kamery bym nie cofał. No i tak, tak na dobrą sprawę jedyną rzeczą, którą rzeczywiście stracimy to jest możliwość zaparkowania na zwykłym miejscu. Mam nadzieję, że nas nie urwało, bo właśnie nam ekran mignął na ciemno, dość dziwne i to jest to jest potencjalny problem, ale takie miejsce to jest zazwyczaj właśnie mały sklep typu Lidl albo Biedronka i to w godzinach ruchu, ponieważ poza godzinami szczytu, kiedy nie jest to rano i ludzie przyjeżdżają po świeże bułki albo to nie jest po południu po pracy, no to na każdym, nawet Lidlu i Biedronce można po prostu na dwóch miejscach na przestrzał stanąć, już nie mówiąc o tym, że za granicą bardzo często były dedykowane miejsca takie szerokie pod Lidlami i Intermarché w szczególności dla kamperów, nie pod każdymi, ale były. Poza tym w mieście można bez problemu stanąć bokiem no i znowuż ciężej będzie znaleźć takie długie miejsce na pewno, ale poza tym we wszystkich innych miejscach, na kamperparkach, na kempingach, na dzikich miejscówkach, na poboczach, na mopach. No dobra, na mopach kolejna rzecz, no bo na tirowe wejście nie wjedziemy, bo nie jesteśmy tirem, samochodem ciężarowym, już ktoś nas kiedyś mocno strofował za używanie nazwy tir, właśnie nie wiem dlaczego, to zawsze, zawsze. Bo to już też szło do mowy potocznej, ale tak, ten model jest nazwa własna. Nazwa własna czego? Tam, ten komentujący powiedział, że to jest jakaś nazwa transport international coś tam. Okej, ale to nie jest nazwa własna. No dobra, nieważne. Nieważne. W każdym razie. W każdym razie, no nie staniemy na miejscu dla samochodów ciężarowych, no bo też trochę głupio zajmować im miejsce, jak oni są w pracy, ale no kurczę, MOP-y są ogromne i na niektórych mopach też są dedykowane miejsca dla samochodów z przyczepami. Poza tym, jak radzą sobie ludzie, którzy jeżdżą przyczepami kempingowymi, które mają na przykład 10 metrów długości z dyszlem i to taka przeciętna 6 metrowa przyczepa z dyszlem na przykład 8, tak, no to gdzieś muszą robić. No i co, te opłaty? No tak, opłaty jakoś będziemy musieli w Polsce omijać, gdzie indziej ich nie ma, bardziej o znalezienie miejsca, no to już wspominaliśmy, trzeba byłoby zbadać, czy nie ukradną, jak się wypnie.

Z wypięciem w ogóle jest problem, bo z tego, co chyba kiedyś sprawdzałem, kurczę, nie potwierdziłem tego teraz, ale pamiętasz, jak szukaliśmy tej możliwości jeszcze z rok temu, przyczepy, to sprawdzałem, czy przyczepa może na publicznym parkingu stać wypięta i z tego, co sprawdzałem w Polsce, nie może. Zestaw może? Sama przyczepa? Niekoniecznie? Więc wszyscy, co trzymają na przykład przyczepę kempingową pod blokiem, robią to tak średnio legalnie, ale jak dobrze wiecie, robią no i skoro nikt nie ukradł jeszcze chyba nikomu spod bloku przyczepy, to wątpię, że taką też ukradnie, chociaż z drugiej strony taką małą, lekką łatwiej jest ukraść, tak?

No ale właśnie, chyba od kradzieży można ubezpieczyć, mamy na razie tylko OC, ale właśnie, czy AC można na przyczepę? OC za to było za pół darmo, za 70 złotych z zieloną kartą, trochę lepiej niż w przypadku kampera, no ale właśnie, musimy to sprawdzić, bo tak na dobrą sprawę nie bałbym się jej zostawiać, gdybym miał AC, bo najdroższa rzecz w tej przyczepie to będzie przyczepa, bo motor jest warty jakieś 3-4 tysiące, mówiliśmy, że to kosiarka, a nowa przyczepa jednak jak widzicie jest najdroższa sama w sobie, no tylko problem w tym, że przynajmniej teoretycznie w Polsce to niekoniecznie jest możliwe, ale w Polsce jest dużo innych bzdur, jak na przykład pojazd specjalny, to ostatnio się dowiedzieliśmy, tak, jako kamper mamy obowiązek jeździć max 80, jeszcze nie widziałem, żeby ktoś nas zatrzymywał za 120 na autostradzie, kolejna sprawa, o której praktycznie nikt nie wie, chyba łącznie z policją, znak niebieski, niebieski P, parking, uprawnia do parkowania pojazdów do, uwaga, 2,5 ton, więc teoretycznie w ogóle nie możemy parkować busem na zwykłym parkingu, no ale w najgorszym wypadku dostaniemy 200 złotych mandatu za złe parkowanie. Także no z tym parkingiem to w ogóle jest absurd i chyba nikt tego albo nie zna, albo nie stosuje, ale jak sprawdzają przepisy, to rzeczywiście tak jest, to przy okazji tych przyczep. Także wydaje mi się, że w praktyce większość osób naprawdę przymyka oko i nikt nikomu nie zwraca żadnej uwagi.

Zakończenie

Dobra, będziemy kończyć, jeszcze odpowiem na ostatnie pytania bądź odpowiedzi od Kuby, dzięki Kuba za tak dokładne udzielanie się, w Niemczech pełno jest powypinanych przyczep, no i dobrze wiedzieć, w Niemczech chyba po prostu ludzie lubią jeździć z przyczepami i z kamperami. Sport narodowy. Jak ma OC wykupione, to ciekawe, że nie można zostawić jej wypiętej w Polsce. No i znowuż, tu nie dam sobie ręki uciąć, z tego co pamiętam tak sprawdzałem rok temu i z jakiegoś dziwnego powodu nie powinno być. No a mam OC na kampera i też teoretycznie nie mogę na parkingu zostawić. Jeszcze jestem w stanie zrozumieć parkingi na przykład gdzieś, gdzie się wjeżdża na chodnik i one są z kostki. No bo dobra, to można polemizować, że tam ten krawężnik zniszczymy. No ale takie normalne parkingi, ale naprawdę, jak sobie wejdziesz, to tu już jestem pewien. W opis prawny znaku parking to będzie, że to jest do 2,5 tony. Także to jest dość dziwne. Dobra, to to by było na tyle. Bardzo dzięki, że byliście, że komentowaliście. I Kuba, i Szymon. Pozdrawiamy serdecznie. Co jeszcze mamy do powiedzenia? A! Mamy też jako zapowiedź, że będziemy na targach. Camper & Caravan Salon w Warszawie na Służewcu. Już dość niedługo, bo w maju. Którego to maja jest? 10–11 maja. Więc jeśli jesteście z Warszawy, pod Warszawą, bądź będziecie na targach, to zapraszamy. I może się tam zobaczymy na żywo. Wypijemy piwo, albo herbatę, bądź kawę. Co tam kto woli. No, to dzięki za dziś. Do zobaczenia. Cześć. Cześć. Cześć.